Wiadomości
- 28 lutego 2023
- 6 marca 2023
- wyświetleń: 28806
Dom Usług w Pszczynie wyzionął ducha
Dom Usług w Pszczynie opustoszał całkowicie - w lutym poddali się ostatni najemcy i opuścili wynajmowane pomieszczenie, choć przecież niedawno zainwestowali w nie dużą sumę pieniędzy. - Nie da się prowadzić gastronomii bez wody - podsumował współwłaściciel lokalu Sahara, która jeszcze kilka tygodni temu prosperowała na parterze budynku.

Pod koniec ubiegłego roku większość najemców prowadzących swoje biznesy w Domu Usług przy ul. Kopernika 26 otrzymała wypowiedzenia umów najmu od Usługowej Spółdzielni Pracy, czyli właściciela budynku. Wielu z nich było rozgoryczonych takim obrotem spraw. Przywiązani do wieloletniej lokalizacji przedsiębiorcy nie chcieli opuszczać swoich biur i warsztatów, pomimo coraz trudniejszych warunków - na przykład problemów z ogrzewaniem. Obawy dotyczyły głównie tego, czy klienci trafią do nich w razie przeprowadzki w inne miejsce. Do opuszczenia lokali ostatecznie doszło. Na szczęście dawnym najemcom udało się znaleźć nowe pomieszczenia i teraz wydają się zadowoleni. Nikomu nie doskwiera zimno, klienci z reguły nie mają problemów z namierzeniem poszczególnych firm, skończyły się też utarczki z zarządem Usługowej Spółdzielni Pracy. Niestety w tej historii są też poszkodowani.

Kilka tygodni temu Dom Usług opuściła załoga "Sahary", choć USP nie wręczyła im wypowiedzenia. Właściciele starali się utrzymać lokal pomimo nadciągających problemów i wyprowadzki pozostałych najemców. Trudno się dziwić - jeszcze nie tak dawno zainwestowali znaczącą sumę pieniędzy w remont i przystosowanie pomieszczeń na parterze na potrzeby działalności gastronomicznej.
- Dziś czujemy się oszukani i żałujemy tej decyzji. W umowie mieliśmy zapisany półroczny okres wypowiedzenia, ale byliśmy zmuszeni zamknąć lokal wcześniej. Zarząd Usługowej Spółdzielni Pracy negocjował z nami skrócenie tego czasu do dwóch miesięcy, co i tak nie miało sensu, bo w budynku był problem z mediami. Nie wiem, jak ktoś może wyobrażać sobie prowadzenie restauracji na przykład bez stałego dostępu do wody. Mało tego, pomimo rozwiązania umów z resztą najemców i trudności, z którymi sami musieliśmy się mierzyć, spółdzielnia jeszcze podniosła nam czynsz... - relacjonują przedsiębiorcy. Kebab "Sahara" póki co nie znalazł nowego lokum.

Budynek Domu Usług stoi zamknięty i pusty. Przepadł argument, że nie można z nim nic zrobić, ponieważ daje ciągłość istnienia kilkunastu przedsiębiorstwom. W praktyce jednak dalsze losy budynku są niejasne. Przypomnijmy: sytuacja prawna obiektu jest dosyć skomplikowana, ponieważ o ile właścicielem gruntu jest gmina, o tyle sam budynek to własność prywatna. Rok temu gmina wystąpiła do Usługowej Spółdzielni Pracy z wnioskiem o wydanie nieruchomości, z kolei zarząd USP wniósł o zasiedzenie gruntu. Jak dowiedzieliśmy się w Urzędzie Miasta w Pszczynie, od ostatniej naszej publikacji na ten temat sprawa (Najemcy opuszczają Dom Usług. Większość otrzymała wypowiedzenia) nie posunęła się jednak do przodu.
Zobacz także
Na nic zdały się interwencje gminy Goczałkowice. Minister przeniósł koncesję na spółkę Bumech
Gorący tematPiękne wspomnienia i trudna rzeczywistość - jak postrzegają Piastowską handlowcy i młodzież
Gorący tematNowe produkty z certyfikatem Lokalnej Marki. Poznacie je na Jarmarku Wielkanocnym!
Bumech z koncesją na wydobycie węgla. Jest projekt nowelizacji ustawy górniczej
Z przedsiębiorcami o prawie pracy i szkoleniach pracowników
Wielka Gala Rzemiosła: nagroda dla wójta Kobióra i dyrektor PUP oraz lokalnej firmy
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.









