pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

Zdrowie

  • 16 września 2021
  • wyświetleń: 3539

Ryszard Piekarski - twórca Poradni Diabetologicznej w Pszczynie

Artykuł sponsorowany:

Lekarz medycyny Ryszard Piekarski to specjalista chorób wewnętrznych oraz specjalista diabetolog. Udziela porad w zakresie chorób wewnętrznych i cukrzycy między innymi w Pszczynie, w gabinecie przy ul. Męczenników Oświęcimskich 19a. Na miejscu wykonuje badania USG (jama brzuszna, tarczyca). Posiada Certyfikat Polskiego Towarzystwa Ultrasonograficznego. Jest twórcą pierwszej Poradni Diabetologicznej w Pszczynie.

Ryszard Piekarski
Lek. med. Ryszard Piekarski - specjalista chorób wewnętrznych oraz specjalista diabetolog


Pszczyński lekarz jest gorącym zwolennikiem holistycznego spojrzenia na problem zdrowotny pacjenta. To pasjonat leczenia cukrzycy. Porad diabetologicznych udziela nieustannie od 1988 roku. Lekarzem zaś jest od 44 lat.

Ryszard Piekarski jest twórcą pierwszej Poradni Diabetologicznej w Pszczynie i Szkoły Edukacji dla Chorych na Cukrzycę, która działa w naszym mieście. Badania USG wykonuje osobiście.

Rejestracji na wizytę w jego gabinecie można dokonać pod nr tel. 601 44 2145 i 32 210 21 45.

Lekarz przyjmuje tylko po telefonicznym ustaleniu pory wizyty, 6 razy w tygodniu. Czas trwania porady: od 45 min do 90 min.

Ryszard Piekarski współpracuje ze Stowarzyszeniem Chorych na cukrzycę w Brzeszczach. Współprowadzi Poradnię Diabetologiczną w Mikołowie. Na terenie Śląska założył od podstaw sześć Poradni Diabetologicznych: w Katowicach-Ochojcu, Tychach, Orzeszu, Czechowicach-Dziedzicach, Bielsku-Białej, które nadal udzielają porad diabetykom.

Każdy pacjent ma swoją cukrzycę



Domeny Ryszarda Piekarskiego to: nauczyć pacjenta samodzielnego radzenia sobie z chorobą, przekazać wiedzę o jej mechanizmach, uświadamiać, że postępowanie behawioralne samego chorego to ponad połowa sukcesu. Jego motto brzmi: każdy pacjent ma swoją nieco inną cukrzycę, wymagającą innego leczenia.

- Kiedy zakładałem pierwszą Poradnię Diabetologiczną w Pszczynie najpierw przy ul. Dworcowej, a potem w Szpitalu Miejskim, większość pacjentów leczyliśmy insulinami produkowanych z trzustek wołowych i wieprzowych. Insulinę wkłuwano igłami wielorazowego użytku, często tępymi. Chorzy musieli je sterylizować samodzielnie przez gotowanie. Miałem szczęście obserwować, jak zmienia się sprzęt i metody leczenia - mówi Ryszard Piekarski.

- Rodzinnie dystrybuowaliśmy pierwsze glukometry dla szpitali, pogotowia, OIOMów. Na rynku było ich dwa, potem trzy rodzaje. Teraz jest ich około 70. Stworzono automatyczne systemy podawania insuliny, pompy insulinowe, systemy zamkniętej pętli,automatyczne strzykawki, a nawet prawie bezbolesne wstrzykiwacze (peny). Dziś każdy chory ma przynajmniej 1 glukometr, który otrzymuje nieodpłatnie. Niestety liberalnie ocenia wyniki. Chorzy nie zawsze korygują leczenie, ponieważ myślą, że nie im tego robić nie wolno. Możliwości leczenia stały się zupełnie inne, ale jak widzę, efekty tego leczenia nie zawsze są zadowalające. Postanowiłem przeanalizować dlaczego - dodaje.

Niektóre mity i błędy, na które wskazuje doktor Piekarski



Nieznajomość normy, czyli prawidłowych wartości stężenia cukru (glikemii). Niesamowite jest jak wiele osób błędnie ocenia wysokie wartości glukozy, nazywając je normą. Zdarza się, że mimo, iż pacjent posiada miernik (glukometr), dokładnie nie wie, jakie stężenia są bezpieczne. Znając prawdziwą normę stężenia cukru we krwi ocenisz, czy leczenie jest wystarczające. Jeśli nie, to dopuścisz do powstania powikłań cichych, podstępnych i na początku nie odczuwalnych.

Niesamowite jest to, że niektórzy chorzy proszą o recepty na olbrzymią ilość testów do badania, wielokrotnie nakłuwając własne palce, a to koszty, ból, infekcje. Jednocześnie stale przyglądają się nieprawidłowym wynikom, nie zgłaszając tego lekarzowi.

Prawie wszyscy chorzy leczeni są zbyt późno. Docierają do nas pacjenci, którzy wiele lat temu wykazywali dyskretne przekroczenia normy, a byli uspokojeni, że "z tym można żyć". Po latach wyniki już trwałe wzrosły, a można było temu przeciwdziałać. Oczywiście, efekt leczenia zależy nie tylko od osoby leczącej i lekarstw, ale i od postawy pacjenta. Jak się odżywia, czy ma nadwagę, czy próbuje ją zredukować, czy jest aktywny itp..

Norma cukru we krwi na glukometrze wynosi na czczo 80 - 100 mg% a w pomiarze od 1,5 - 2 godzin po jedzeniu 80 - 140.mg%. Kobiety ciężarne, osoby starsze lub ze skłonnością do hipoglikemii (niedocukrzeń) mają inne zakresy normy.

Glukometry, używane do pomiarów domowych muszą być sprawdzane przynajmniej 1x w roku, lecz nikt tego nie robi, ponieważ najczęściej ani o tym nie wie, ani nie wie, jak to przeprowadzić.

Pomiar glukometryczny stężenia glukozy na czczo jest niższy, niż wynik tego samego badania na czczo wykonanego w laboratorium. Glukometr nie nadaje się do wykonywania tak zwanej "krzywej cukrowej" ! Wyniki graniczące z normą nie mogą być podstawą do stwierdzenia: nie masz cukrzycy!

Niektórych chorych na cukrzycę może leczyć każdy lekarz, ale znacznie korzystniej jest, jeśli pacjent zgłosi się do specjalisty w takich odstępach czasu, jakie specjalista wskaże.


Nie dajmy się uśpić!



Choroba ta na początku jest bezobjawowa, nie boli, nie musi zmieniać samopoczucia, ale szkody które czyni, są niepowetowane.

Cukrzyca jest chorobą naczyń, włókien nerwowych, trzustki, mięśni, wątroby i innych narządów. Przyspiesza miażdżycę. A właściwie jest odmianą, formą miażdżycy. To choroba metaboliczna z preferencją do układu krążenia, mózgu, narządu wzroku, nerek, skóry i innych. Nie jest to - tak jak mówią niektórzy - "choroba cukru". Insulina - hormon stosowany w jej leczeniu reguluje przemiany NIE TYLKO glukozy, ale również w istotny sposób wpływa na gospodarkę białek i tłuszczów. Zatem ma wpływ między innymi na całą naszą energię, siły, witalność, zarządza paliwem dla - między innymi - mózgu - "centrali głównego dowodzenia" naszego ciała.

Raz insulina - zawsze insulina?



Sporadycznie, w pewnej fazie choroby niektórych osób otrzymujących insulinę, udaje przestawić na leczenie tabletkami. W naszej Poradni udowadniamy, że niektórych chorych pobierających insulinę w kilku wstrzyknięciach dziennie, można leczyć jednym zastrzykiem i to 1 raz na tydzień. Podkreślam niektórych.

Pewnych pacjentów, u których zdecydowano rozpocząć leczenie insuliną, można spróbować zastosować nowe generacje tabletek i cierpliwie uczyć diety. Dać szansę na to, by spróbować odroczyć zastrzyki. Ale tego może podjąć się tylko dietetyk i diabetolog. Zastanawia, dlaczego tak niewielu chorych nie ma wzbogaconego leczenia nowymi lekami. Niektóre leki naprawdę bardzo chronią serce, obniżają ciśnienie i pomagają zmniejszyć wagę ciała. Pewne leki poprzedniej generacji niestety działają odwrotnie.

Prawie nie spotyka się pacjentów na insulinach nowej generacji. Nie mam na myśli insulin i analogów szybko i krótko działających. Prawie nie stosuje się zastrzyków, które nie są insuliną, możliwych do wdrożenia na pewnym etapie okresie choroby. To może to być dla pacjenta korzystniejsze niż insulina, jeśli będzie skrupulatnie dobrane.

Insulinooporność



Coraz wiekszą ilość naszych chorych stanowią osoby z problemem insulinoopornosci, zespolami metabolicznymi. Insulinoopornośc to zmniejszona wrażliwość lub odpowiedź tkanek na działanie insuliny. To ostatnio bardzo popularny temat. Zjawisko niebywale ważne. Dotyczy osób z otyłością brzuszną, nieaktywnych fizycznie, z dietą wysoko kaloryczną. Zjawisko to wzbudza bardzo dużo emocji, jest zaskakująco dowolnie interpretowane i rozumiane.

Faktycznie, istnieją 3 typy insulinooporności. Pojawia się także fizjologicznie. Spadek wrażliwości na insulinę występuje np. w ciąży, przy karmieniu piersią. Incydentalnie w stanach wielkiego stresu, infekcjach, urazach.

Około 70% energii z glukozy zużywają mięśnie. W nich najpierw rozwija się insulinooporność. Niestety niekontrolowana insuliniooporność i postepujący spadek wrażliwości na wytwarzaną przez trzustkę insulinę sprzyja powstawaniu otyłości, nadciśnienia, wzrostu cholesterolu, powstaniu dny moczanowej i miażdżycy. Ale chyba najważniejsze jest to, że spadek wrażliwości na insulinę zwiększa ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych. Sugeruje się, że insulinooporność wyprzedza o 10-15 lat występowanie cukrzycy typu 2, przyspieszając jej powstanie na kilka lat przed jej rozpoznaniem. Nie pociesza statystyka, że w wśród krajów wysoko rozwiniętych około 50% dorosłych wykazuje cechy insulinooporności.

Złe nawyki



Odkrywamy wiele elementarnych, nieświadomych błędów popełnianych przez chorych z powodu braku dobrej edukacji. Lekarz POZ nie ma na to czasu. Obserwujemy, że także nasza diabetologiczna edukacja w formie długiej rozmowy, wymaga wciąż powtórzeń i przypomnień.

Spotykamy chorych z kilkudziesięcioletnią cukrzycą, popełniających błędy techniczne nawet w codziennej obsłudze sprzętu diabetologicznego.

Oceniamy zmiany skórne w miejscach podawania insuliny, stan tkanki podskórnej po zastrzykach. Co dzieje się z palcami po ich wielokrotnym nakłuwaniu podczas samokontroli. Proponujemy alternatywę: rozważania badań w inny sposób - to znaczy bez wielokrotnego nakłuwania palców. Wskazujemy w jakich porach dnia badać się rzadziej i jak indywidualizować pory badania. Odpowiadamy, czy można zmieniać i kiedy zmieniać odstęp czasu między zastrzykiem a posiłkiem i jakie wynikają z tego korzyści. Uczymy, jak uniknąć niedocukrzeń. Wymieniamy awaryjny sprzęt. Podpowiadamy, czym się kierować w jego wyborze. Odpowiadamy, czy obecny cukier i aceton w moczu zawsze jest niebezpieczny?

Współczesne leczenie, korzyści, dostępność, wskazania



Opowiemy, jakich leków nie łączyć z pewnymi preparatami ziołowymi i lekami kardiologicznymi, jakich leków cukrzyca "nie lubi". W naszym gabinecie przedstawimy, a może zaproponujemy paletę dotychczas nieznanych leków.

Każdy miernik - glukometr trzeba sprawdzać - tego uczy nasza Szkoła Edukacji.

Wiele godzin spędzamy z opiekunami chorych, rodzinami. Każda osoba, u której w czasie pobytu w szpitalu wykryto świeżą cukrzycę, musi być natychmiast konsultowana przez diabetologa. Zaproponowane przez szpital leczenie do domu zawsze wymaga weryfikacji. Dlatego, że chory opuszczając szpital, wchodzi w inne zupełnie, domowe środowisko (żywienie, emocje, klimat i aktywność ruchowa).

Prawie nigdy leczenie zaordynowane w szpitalu nie może pozostać niezmienione. Pomożemy zaraz po opuszczeniu szpitala sprawdzić sprzęt, nauczyć, podpowiedzieć początkującym, nauczyć opiekuna wsparcia. Dobrać sprzęt relatywnie do sprawności wzroku, precyzji dłoni, nauczyć diety, wydać notesy samokontroli.

Asortyment wstrzykiwaczy do podawania insulin -tak zwanych penów, czyli piór insulinowych tak rozwinął się, że częściej niż dawniej spostrzegamy, że chory podaje sobie insulinę nieprawidłowym wstrzykiwaczem. Konsekwencja tego jest to, że faktyczna ilość jednostek czyli ilość insuliny podawanej staje się nieprzewidywalna. Gdy pacjent podaje sobie insulinę po raz pierwszy, a nie jest wystarczająco pouczony, jak to poprawnie wykonywać i jeszcze otrzymuje źle dobrany wstrzykiwacz, niepasujący do rodzaju i producenta insuliny, efekty mogą być zatrważające. Obecnie, przy kilkudziesięciu rodzajach preparatów insulinowych, ilość sprzętu jest tak zróżnicowana technologicznie i cenowo, że naprawdę warto poradzić się diabetologa.

Ostatnio na rynku pojawiają się preparaty insulin z identyczną substancja czynną, czyli rodzajem i siłą leku od dwóch producentów, gdzie cena może być nawet ośmiokrotnie niższa, a jakość ta sama (dane: czerwiec 2021). W tym przypadku apteka niestety nie może leku zamieniać.

Podczas wizyty, w razie potrzeby, jesteśmy w stanie wymienić glukometr, nakłuwacz, odpowiedzieć na różne pytania, w tym: jak inne leki wpływają na leki cukrzycowe i odwrotnie. Zawsze, na życzenie regulujemy ciśnienie tętnicze, jeśli pacjent tego wymaga. Jesteśmy w stanie ocenić stopień insulinooporności i insulinowrazliwości, zaproponować badanie określające, jakie posiadasz zasoby swojej własnej (endogennej) insuliny. To oferta dla osób z wtórna nieskutecznością tabletek, kiedy widzimy, że one już nie działają i nadszedł czas na zastrzyki.

Zachęcamy do ocen, czy nie masz nietypowej cukrzycy - innej, niż te najpopularniejsze rodzaje, wymagającej innego leczenia. Tym bardziej, że tych nietypowych cukrzyc jest coraz więcej.

Szczególną ofertę mamy dla kobiet w ciąży, leczymy cukrzycę ciężarnych. Prowadzimy leczenie wielu takich pacjentek. Doradzamy też, jak przygotować się do ciąży, gdy chorujesz na cukrzyce. Dysponujemy dużą gamą materiałów poglądowych.

Szczególnie polecamy konsultacje po zachorowaniu na COVID - to choroba, która niebywale potrafi zmienić profil cukrzycy. A niewyrównana cukrzyca w czasie choroby COVID spowalnia zdrowienie.

Poznać tajemnice choroby



Najpopularniejsza cukrzyca typu 2 to choroba przewlekle postępująca, uwarunkowana współistniejącymi czynnikami genetycznymi i środowiskowymi. Powstaje w wyniku zsumowania się wielu zmian metabolicznych. Wczesne wykrycie, czyli identyfikacja pacjentów obciążonych czynnikami ryzyka choroby, a także wczesne rozpoznanie rozwijających się uszkodzeń kom beta trzustki i zmniejszanie insulinooporności, to działania, które mogą zatrzymać lub spowolnić przebieg choroby i jej powikłań.

Rodzajów cukrzyc jest wiele. Cztery główne ich typy mają swoje podtypy. Ale naprawdę to każdy diabetyk ma swoją, indywidualną, inną cukrzycę. Dlatego nie ma uniwersalnych patentów na leczenie i kurację należy aktualizować. W dobie COVID to indywidualizowanie szczególnie zyskuje na znaczeniu.

Efekt leczenia zależy w dużym stopniu od pracy i świadomości samego chorego. Polecałbym między innymi:

  • Badać cukier o różnych porach, unikać powtarzania stale tych samych por, chyba, że diabetolog zaleci inaczej. Sprawdzać glukometr przynajmniej 1x w roku .
  • Zapytać lekarza które pory badań są najbardziej przydatne dla przedstawienia wizerunku choroby.
  • Zapisywać wyniki , aby lekarz mógł stworzyć z nich, jak z puzzli, obraz twojej choroby czyli ustalić wraz z tobą na czym polega twój problemem. Pokaż swoją chorobę!
  • Upewnić się, że lekarz wnikliwie analizuje twoje wyniki, a nie tylko stale przedłuża to samo leczenie
  • Stosować zasadę: im więcej dowiesz się z kompetentnego żródła, tym skuteczniej walczysz z choroba. Zapytaj, o której porze dnia twoja insulina działa słabiej, a kiedy mocniej. Unikniesz hipoglikemii.
  • Jeśli cukier jest wysoki, należy pić jak najwięcej płynów. Samo dodawanie jednostek insuliny nie jest wystarczające.
  • Wiele leków pobieranych po 55. roku życia zmienia działanie tabletek przeciwcukrzycowych, wzmacniając moc ich działania lub przeciwnie - osłabiają je. W tym ostatnim przypadku podnosi się stężenie glukozy we krwi.
  • Doktor Google nie jest najlepszym diabetologiem.
  • Regularnie pozwól ocenić twoją cukrzycę diabetologowi. Czasem wystarczy zaledwie 1 - 2 razy w roku.
  • Leki zupełnie nowej generacji przewróciły dotychczasowe zasady i znacznie odmieniły leczenie.


Ultra-długodziałające insuliny analogowe podawane mogą być czasem nawet co drugi dzień - dostępne są już od dawna mieszanki insulinowe utworzone z samych nowoczesnych analogów a nie z komponentów ludzkiej, długodziałającej NPH insuliny. Nie spotykam chorych tak leczonych - drogi lek nie oznacza lek lepszy. Nierzadko można ten sam efekt uzyskać tańszym lekiem. Czasem lek droższy w efekcie jest lekiem tańszym. Lepiej wyrównując cukrzycę, zapobiegasz powikłaniom, których leczenie jest drogie, trudne i długie.

Nie wierz w tzw. suplementy, bo nie są one suplementami a zwykłymi środkami spożywczymi. Nie trać na nie pieniędzy. Zapytaj diabetologa.

Istnieją przeciwcukrzycowe leki niewyczerpujące trzustki, tak jak niektóre tradycyjnie stosowane leki dotychczas. Nie przyczyniają się one, tak jak ich poprzednicy, do niezamierzonych, głębokich, szkodliwych spadków cukru (hipoglikemii). Nowe leki nie generują przyboru masy ciała. Wręcz odwrotnie. Są przy tym bardzo pomocne sercu i obniżają ciśnienie krwi.

Zapytaj lekarza, czy nie byłyby dla ciebie lepsze, gdy lekarz wypowie do ciebie słowa: "tabletki już nie działają - nadszedł czas na insulinę". Zapytaj o zastrzyki nieinsulinowe podawane 1x w tygodniu.

Najważniejsza jest spokojna rozmowa, relacja, klimat przestrzeni lekarz - pacjent, wytłumaczenie, zaufanie, zapoznanie się z obu stron z indywidualną specyfiką Twojej cukrzycy.

Nauka radzenia sobie samemu przy zwyżkach i spadkach glikemii oraz wiedza, gdzie i u kogo możesz liczyć na pomoc, jest absolutnie niezbędna.

Ryszard Piekarski