Wiadomości

  • 14 sierpnia 2026
  • 15 sierpnia 2026
  • wyświetleń: 2909

Grzegorz Puda wykluczony z PiS. Jeszcze niedawno zapewniał, że nie odszedł z partii

Koleżeński Sąd Dyscyplinarny Prawa i Sprawiedliwości zdecydował w czwartek 13 sierpnia o wykluczeniu z partii 38 posłów i 2 senatorów związanych z klubem parlamentarnym Rozwój Plus. Wśród nich znalazł się poseł z Bielska-Białej Grzegorz Puda. Decyzja jest o tyle istotna, że jeszcze pod koniec lipca parlamentarzysta stanowczo zapewniał, że nie zrezygnował z członkostwa w PiS.

Grzegorz Puda wykluczony z PiS. Jeszcze niedawno zapewniał, że nie odszedł z partii
Grzegorz Puda wykluczony z PiS. Jeszcze niedawno zapewniał, że nie odszedł z partii


Jak przekazał PAP rzecznik dyscyplinarny PiS Karol Karski, sąd uznał, że wszystkie 40 osób dopuściło się ciężkiego naruszenia statutu partii poprzez opuszczenie klubu parlamentarnego PiS i przystąpienie do nowego klubu.

Wśród wykluczonych znalazł się Grzegorz Puda, były minister rolnictwa i poseł reprezentujący okręg bielski. Polityk od lat związany jest z Prawem i Sprawiedliwością. Jak sam przypominał niedawno, do partii przystąpił 25 lat temu.

Puda: nie złożyłem rezygnacji z członkostwa w PiS



Decyzja sądu dyscyplinarnego ma szczególne znaczenie w kontekście wcześniejszych deklaracji Grzegorza Pudy.

25 lipca poseł odniósł się do informacji o rzekomym odejściu z Prawa i Sprawiedliwości. W opublikowanym w mediach społecznościowych oświadczeniu podkreślał, że nie złożył rezygnacji z członkostwa w partii, a pojawiające się w przestrzeni publicznej informacje określił jako nieprawdziwe.

Puda zaznaczał wówczas, że ani on, ani pozostali członkowie stowarzyszenia Rozwój Plus nie podpisali dokumentów potwierdzających wystąpienie z PiS.

Nie ma takiego dokumentu, który to potwierdza, a na którym widniałby mój podpis” - pisał parlamentarzysta.

Jednocześnie wskazywał, że jego usunięcie z partii może nastąpić dopiero po podjęciu odpowiednich uchwał przez władze Prawa i Sprawiedliwości. Jak wynika z czwartkowej decyzji, właśnie taki scenariusz został zrealizowany.

Puda przypominał również, że z PiS był związany przez ćwierć wieku.

Po 25 latach odkąd złożyłem deklarację przystąpienia do Prawa i Sprawiedliwości pewien etap pracy dla Ojczyzny zostanie zakończony” - przekazywał w swoim oświadczeniu.

Grzegorz Puda w klubie Rozwój Plus



Grzegorz Puda znalazł się w gronie parlamentarzystów skupionych wokół Mateusza Morawieckiego, którzy utworzyli klub parlamentarny Rozwój Plus.

W klubie, poza Grzegorzem Pudą, znaleźli się m.in. Mateusz Morawiecki, Marcin Horała, Paweł Jabłoński, Łukasz Kmita, Krzysztof Kubów, Ryszard Terlecki, Marzena Machałek, Łukasz Schreiber, Szymon Szynkowski vel Sęk oraz wielu innych dotychczasowych parlamentarzystów PiS. Dołączyli do niego także posłowie spoza PiS, w tym Andrzej Gut-Mostowy, Marek Jakubiak i Agnieszka Ścigaj.

W klubie zasiada również dwóch senatorów: Włodzimierz Bernacki i Ryszard Majer.

Według Karola Karskiego właśnie przejście do nowego klubu parlamentarnego stanowiło podstawę decyzji sądu dyscyplinarnego wobec wszystkich 40 parlamentarzystów.

W przypadku Mateusza Morawieckiego sąd wskazał dodatkowo na jego publiczną deklarację z 3 sierpnia dotyczącą tworzenia konkurencyjnej wobec PiS partii politycznej.

Rozłam w Prawie i Sprawiedliwości



Sprawa jest następstwem narastającego konfliktu wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Pod koniec lipca upłynął termin ultimatum postawionego przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Parlamentarzyści mieli zrezygnować z przynależności do zewnętrznych stowarzyszeń politycznych.

Politycy skupieni wokół Mateusza Morawieckiego nie zastosowali się do tego żądania. Twierdzili, że ich działalność w ramach Rozwoju Plus nie oznacza rezygnacji z członkostwa w PiS.

Ostatecznie powstał klub parlamentarny Rozwój Plus, a sprawy jego członków trafiły do rzecznika dyscyplinarnego PiS i następnie przed sąd partyjny.

Władze PiS wcześniej twierdziły, że parlamentarzyści poprzez swoje działania sami opuścili partię. Członkowie Rozwoju Plus utrzymywali natomiast, że nie zostali formalnie wydaleni.

Czwartkowa decyzja Koleżeńskiego Sądu Dyscyplinarnego formalizuje sytuację 40 parlamentarzystów, choć nie jest jeszcze prawomocna.

Grzegorz Puda ma siedem dni na odwołanie



Wykluczeni parlamentarzyści mają siedem dni na odwołanie się od decyzji sądu dyscyplinarnego. Jeżeli odwołanie zostanie złożone, sprawą zajmie się ponownie Koleżeński Sąd Dyscyplinarny, ale w innym składzie.

Jeżeli żadne odwołanie nie wpłynie, po upływie siedmiu dni wykluczenie stanie się ostateczne.

Na razie nie wiadomo, czy Grzegorz Puda zdecyduje się skorzystać z prawa do odwołania.

Zac / pless.pl

źródło: PAP

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.