Wiadomości

  • 12 maja 2026
  • 13 maja 2026
  • wyświetleń: 4002

Co dalej z PSZOK w Łące?

Artykuł sponsorowany:

Mieszkańcy Łąki i Kolonii Jasnej po raz kolejny zabierają głos w sprawie lokalizacji PSZOK i stacji przeładunkowej odpadów. Pomimo wieloletnich deklaracji władz o konieczności zmiany miejsca, problem wciąż pozostaje nierozwiązany, a frustracja społeczna narasta.

Mieszkańcy Łąki i Kolonii Jasnej po raz kolejny zabierają głos w sprawie lokalizacji PSZOK i stacji przeładunkowej


Szanowni Mieszkańcy!

W dniu 9 kwietnia tego roku odbyło się kolejne Sprawozdawcze Ogólne Zebranie Mieszkańców Osiedla Kolonia Jasna z udziałem Burmistrza Pszczyny Dariusza Skrobola.

Jednym z punktów tego spotkania był temat zmiany lokalizacji obecnego PSZOKu i stacji przeładunkowej odpadów. Mieszkańcy od kilkunastu lat stanowczo sprzeciwiają się obecnej "tymczasowej" lokalizacji i co roku głośno to wyrażają. Po odstąpieniu od planów budowy kompostowni Pan Burmistrz Dariusz Skrobol złożył w roku 2014 deklarację konieczności zmiany tej lokalizacji. Od tego czasu niestety nic się nie zmieniło.

Od roku przy współudziale władz miejskich, powiatowych i pana posła Macieja Tomczykiewicza rozpoczęto próby zmiany tego stanu rzeczy. Pomimo, iż były one ukierunkowane na znalezienie odpowiedniego miejsca, wskazano że aktualne zasoby czy to powiatowe, czy gmin sąsiednich takim miejscem nie dysponują. Z przedstawionych pism i odpowiedzi widać jednak brak woli rzeczywistej współpracy w tym ważnym dla wszystkich mieszkańców temacie. Opieszałość i brak decyzyjności jest dla mieszkańców niezrozumiała.

Kolejnym ważnym zdarzeniem, które wypłynęło przed spotkaniem na Kolonii Jasnej były plany lokalizacji PSZOKa na terenie Jankowic co w ostatnim czasie stało się gorącym tematem. Mieszkańcy Jankowic wskazali na zagrożenia wypływające z takiej lokalizacji i plany te oprotestowali. Podczas spotkania w Jankowicach Pan Burmistrz Dariusz Skrobol złożył deklarację i zapewnił o wycofaniu się z tych planów.

Deklaracje Burmistrza jak i ważne argumenty mieszkańców Jankowic co do szkodliwości tego typu instalacji tylko umocniły i zdeterminowały mieszkańców Kolonii Jasnej i Łąki do głośnego powiedzenia: "DOŚC, NIE CHCEMY PSZOK I STACJI PRZEŁADUNKOWEJ POMIĘDZY OSIEDLAMI".

Dlaczego tego typu działalność nie może się odbywać na obecnym terenie?

  1. W bliskiej odległości 150-200m rozpoczynają się osiedla mieszkaniowe na których mieszka kilka tysięcy mieszkańców.
  2. PSZOK i stacja może przyjmować substancje szkodliwe, niebezpieczne i łatwopalne jak farby, oleje, rozpuszczalniki, chemię i materiały budowlane.
  3. W bezpośrednim sąsiedztwie znajdują się ujęcia wody pitnej, która jest mieszana w sieci wodociągowej zaopatrującej mieszkańców gminy. Z względów ochrony tych zasobów, jak i z względów strategicznych na wypadek działań wojennych niedopuszczalne jest, aby PSZOK został ulokowany w takiej lokalizacji.
  4. W bliskiej odległości mamy tereny rekreacyjne, ścieżki rowerowe, zabytkowy park pszczyński i obszar natura 2000. Przyległe tereny są oblegane przez rowerzystów i szukających odpoczynku na świeżym powietrzu spacerowiczów.
  5. Obecnie prowadzona gospodarka odpadami odbywa się kosztem komfortu i zdrowia okolicznych mieszkańców. Dostrzegły to również władze firmy Remondis, które podczas spotkania z przedstawicielami stowarzyszenie w roku 2025 podzieliły konieczność zmian w położeniu obecnego zakładu.


Podczas zebrania w Jankowicach lokalni mieszkańcy wskazali jak taka lokalizacja powinna wyglądać: bezpośrednio pod terenami leśnymi, z dala od zabudowań ludzkich gdzie nie będą oddziaływać na komfort życia mieszkańców.

Sąsiednia Gmina Goczałkowice potrafiła pozyskać środki zewnętrzne i wybudować nowy PSZOK o ograniczonej skali działania ze względu na możliwość generowania uciążliwości środowiskowych nawet przy zastosowaniu nowoczesnych rozwiązań technologicznych.

Mieszkańcy Łąki i Kolonii Jasnej oczekują konkretnych a nie pozorowanych działań. Czasu było wystarczająco dużo aby Pan Burmistrz wraz ze swoim sztabem wykwalifikowanych urzędników wypracował odpowiednie rozwiązania.

Apelujemy do lokalnych samorządowców o nieodkładanie tego tematu na kolejne lata. Ten problem musi zostać wreszcie rozwiązany przez kreatywne działania władzy i takich działań się domagamy.

Stowarzyszenie dla Ziemi Pszczyńskiej.