
Wiadomości
- 12 stycznia 2026
- 14 stycznia 2026
- wyświetleń: 845
W tyskiej fabryce Fiata ma zostać zlikwidowana trzecia zmiana. Pracę może strać nawet 740 osób
Od marca nie będzie trzeciej zmiany w tyskiej fabryce Stellantis. - 740 pracowników, czyli cała trzecia zmiana, ma zostać objętych programem dobrowolnych odejść. Taką informację otrzymaliśmy dziś od dyrekcji - poinformował 12 stycznia Grzegorz Maślanka, przewodniczący "Solidarności" w tyskiej fabryce.

Informacje przekazał portal Tygodnika Solidarność tysol.pl, powołując się na Grzegorza Maślankę. Program Dobrowolnych Odejść prawdopodobnie rozpocznie się w marcu, jednak szczegóły będą wypracowywane w toku negocjacji pracodawcy ze związkami zawodowymi. Te rozpoczną się 14 marca.
Z ogólnej liczby 740 pracowników, do których będzie kierowany PDO, 140 to osoby zatrudnione na czas nieokreślony, 300 ma umowy na czas określony, a kolejnych 300 to pracownicy agencyjni.
- Chodzi o pracowników trzeciej zmiany, która ma zostać zlikwidowana. Trzeba jednak wziąć pod uwagę fakt, że jeśli Fiat zlikwiduje zmianę i doprowadzi do odejścia 740 pracowników, do zwolnień dojdzie również we współpracujących z firmą podmiotach. Pracę mogą więc niebawem stracić tysiące osób - powiedział przewodniczący Grzegorz Maślanka w rozmowie z Tygodnikiem Solidarność.
- Chcemy, aby zapisy PDO w Tychach były analogiczne, do tych zawartych w PDO dla pracowników fabryki FCA Powertrain w Bielsku-Białej przed dwoma laty. W naszej ocenie odprawy nie mogą być niższe niż 24-miesięczne. Optymalne byłyby odprawy 36-miesięczne - dodaje Maślanka, cytowany przez serwis Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ "Solidarność".
- Nasz zasadniczy postulat jest taki, aby pracodawca stosował reguły takie jak dotychczas. To znaczy, żeby pracownicy sami dobrowolnie decydowali o swojej przyszłości, tak jak nazwa tego programu mówi, a nie żeby to były jakieś przymuszenia - podkreśla przewodniczący "Solidarności" w tyskiej fabryce.
Do tej dobrowolności strona związkowa przywiązuje szczególną wagę. - Może być tak, że część pracowników, mimo hojnych odpraw, będzie chciała w dalszym ciągu pracować, bo na przykład brakuje im 5 lat do emerytury i chcą dopracować do końca, a nie dostać teraz odprawy na 2 lata, a co z pozostałymi 3 latami? Ciężko znaleźć pracę w tym wieku - mówi Grzegorz Maślanka. - Chcemy, żeby to było wyraźnie ujęte w porozumieniu, żeby tu nie było żadnego nacisku ze strony przełożonych, kierowników, żeby pracownicy do programu zgłaszali się sami, żeby to robili ci, którzy są zdecydowani - podsumowuje przewodniczący.
Szef "Solidarności" w tyskiej fabryce przyznaje, że informacje o planach likwidacji trzeciej zmiany docierały do związkowców już w październiku zeszłego roku, ale pracodawca długo temu zaprzeczał. 12 stycznia klamka zapadła.
W zakładzie w Tychach pracuje obecnie około 2600 osób, a dodatkowo na jego terenie znajduje się 56 firm świadczących usługi na rzecz fabryki.
Zobacz także

3 marca[ZDJĘCIA] Tereny po kopalni Krupiński w Suszcu na sprzedaż

APCOA - operator parkingów ukarany przez UOKiK. O czym powinni wiedzieć parkujący w Pszczynie?

[ZDJĘCIA] Modernizacja PATENTUSA za 53 mln zł. Zaprezentowano efekty innowacyjnego projektu

Gorący temat30 lokalnych producentów stara się o znak jakości "Lokalna Marka Ziemi Pszczyńskiej"

Barometr zawodów: w tych zawodach są największe deficyty kadrowe

Sąd umorzył postępowanie restrukturyzacyjne PG Silesia. To ważny krok w realizacji porozumienia
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.
