Wiadomości

  • 20 listopada 2025
  • 6 grudnia 2025
  • wyświetleń: 18238

Mikołaj Dziedzic - Dziecięcy Ślązak Roku z Góry - zachorował na nowotwór

17-letni Mikołaj Dziedzic z gminy Miedźna jeszcze w zeszłym roku był zwykłym nastolatkiem. Cichym, wrażliwym, nieśmiałym. W czerwcu dostał gorączki. Temperatura nie mijała tygodniami. Okazało się, że to nowotwór - ziarnica złośliwa, chłoniak w IV stadium.

Mikołaj Dziedzic
Mikołaj Dziedzic · fot. archiwum rodzinne


Zwykłe badania krwi okazały się początkiem jego koszmaru. Następnego dnia lekarz zadzwonił z dramatyczną informacją: "Proszę natychmiast przyjechać. Wyniki są bardzo złe." W ciągu kilku godzin Mikołaj trafił do szpitala, a potem - karetką został przewieziony do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Wątroba i śledziona pracowały coraz gorzej. W brzuchu zbierał się płyn. Leciała krew. Lekarze mówili wprost: "Mikołaj kwalifikuje się do przeszczepienia wątroby." Zanim jednak zdążyli przygotować Mikołaja do operacji, jego stan dramatycznie się pogorszył. Trafił na OIOM. Przez półtora miesiąca trwała walka o jego życie. Wystąpiła sepsa. Niewydolność wielonarządowa. Przestały pracować nerki i trzustka. Cukier skoczył do 400. Podłączono żywienie pozajelitowe, hemodializy, oczyszczanie krwi, kolejne dreny, kolejne zabiegi, kolejne litry płynu wypływające z jego ciała.

Mikołaj Dziedzic walczy z chłoniakiem
Mikołaj Dziedzic walczy z chłoniakiem · fot. archiwum prywatne


Był nieprzytomny prawie miesiąc. Stracił ponad 20 kilogramów. Lekarze mówili mamie wprost, że trzyma go tylko jedno: "Ogromnie silne serce". Kiedy udało się go wybudzić, musiał uczyć się wszystkiego od początku - siadania, wstawania, chodzenia, jedzenia... Po pół roku w szpitalach wrócili do domu tylko na przepustkę. Nadzieja pojawiała się i gasła na zmianę. Diagnozy wciąż nie było. Aż w końcu lekarze wykonali biopsję kręgosłupa. Wynik przyszedł we wrześniu - Chłoniak. IV stadium. Zajęty szpik, śledziona, nadnercze, kości, wątroba. Rak, który przez rok powoli niszczył ciało Mikołaja, w końcu dostał nazwę. Rozpoczęło się natychmiastowe leczenie w Zabrzu.

Mikołaj od października otrzymuje chemioterapię. Po pierwszej chemii dostał neuropatii obwodowej - zacisnęło mu szczękę tak mocno, że nie mógł jeść ani pić.

Dodatkowo Mikołaj ma zespół Aspergera, ogromną wrażliwość, trudności społeczne i sensoryczne. Dla tak obciążonego dziecka, każda kolejna komplikacja to dramat. Dziś Mikołaj jest na izolacji, bo wykryto u niego antybiotykooporną bakterię.

Mikołaj Dziedzic
Mikołaj Dziedzic · fot. archiwum rodzinne


Mama Mikołaja od września mieszka w szpitalu. Każdy wyjazd do domu to koszty. Każdy dzień w szpitalu to opłaty za wyżywienie, środki higieniczne, leki do jamy ustnej, preparaty sprowadzane z zagranicy, paliwo, zakupy, opatrunki, specjalistyczne płyny, środki przeciwodleżynowe, a przede wszystkim rehabilitacja. A przed nimi jeszcze wiele miesięcy chemii. Kolejne badania, PET, możliwa radioterapia. A w marcu Mikołaj kończy 18 lat i zostanie przeniesiony do leczenia dorosłych - nie wiadomo, jak to wpłynie na terapię.

"Mikołaj, nasz mały Ślązak z Góry, którego wielu z nas pamięta z chwili, gdy z odwagą godoł przed prezydentem - dziś już jako nastolatek walczy o życie. Nowotwór odebrał mu spokój i beztroskę młodości. Jego mama, Iza, dobrze znana mieszkańcom Góry - przez lata pracowała w naszym przedszkolu, zawsze serdeczna, zaangażowana i bliska dzieciom oraz rodzicom. Dziś to ona potrzebuje wsparcia dla swojego syna. Nie bądźmy obojętni. Każda pomoc, nawet najmniejsza, naprawdę ma znaczenie. Razem możemy dodać im sił i nadziei. Dobro wraca" - zachęca do wsparcia zbiórki parafia św. Barbary w Górze.

Każde udostępnienie i każda wpłata to dla rodziny ogromna pomoc w bardzo trudnym leczeniu! Wasze wsparcie to jedyna szansa na życie dla Mikołaja.

Link do zbiórki:



Przypomnijmy, że 13 lat temu górzanin wygrał konkurs "Po naszymu, czyli po śląsku", który odbył się w Domu Muzyki i Tańca w Zabrzu. Był najmłodszym uczestnikiem konkursu w całej jego historii. W konkursie wygłosił monolog o tym, kim chce zostać w przyszłości. Tekst napisała mu górzanka Renata Waliczek, laureatka jednej z edycji konkursu na Ślązaka Roku.

Poniżej udostępniamy nagranie występu przed prezydentem Bronisławem Komorowskim:

ar / pless.pl

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.