
Wiadomości
- 10 listopada 2025
- 12 listopada 2025
- wyświetleń: 12795
Tytuł Honorowego Obywatela Pszczyny dla Aleksandra Spyry. Nie wszyscy radni byli "za"
We wtorek 11 listopada w Pszczyńskim Centrum Kultury, podczas koncertu z okazji Narodowego Święta Niepodległości "Pośpiewejmy po naszymu" odbędzie się uroczystość nadania tytułu Honorowego Obywatela Pszczyny Aleksandrowi Spyrze - założycielowi m.in. Zespołu Regionalnego Pszczyna, Muzeum Prasy Śląskiej oraz Skansenu -Zagrody Wsi Pszczyńskiej. Uchwałę w sprawie przyznania tytułu przyjęto podczas październikowej sesji Rady Miejskiej w Pszczynie. Jednak nie wszyscy radni byli "za". Relacjonujemy burzliwą dyskusję, jaka miała miejsce podczas obrad. Główną kwestią, jaką omawiano, było podejrzenie, że A. Spyra był za czasów PRL tajnym współpracownikiem służby bezpieczeństwa.

Wniosek w sprawie nadania tytułu "Honorowy Obywatel Pszczyny" Aleksandrowi Spyrze został złożony przez Towarzystwo Miłośników Ziemi Pszczyńskiej.
Uzasadnienie nadania tytułu Honorowego Obywatela Pszczyny
Pan Aleksander Spyra jest postacią o nieocenionych zasługach dla dziedzictwa kulturowego ziemi pszczyńskiej oraz całego regionu Górnego Śląska. Jego życie i działalność zawodowa oraz społeczna nierozerwalnie wiążą się z ochroną, dokumentacją i promocją kultury ludowej, sztuki oraz historii regionu.
Od ponad sześciu dekad aktywnie uczestniczy w dokumentowaniu, ochronie i popularyzowaniu kultury ludowej oraz dziedzictwa historycznego ziemi pszczyńskiej. Jego wkład w rozwój życia kulturalnego i świadomości regionalnej mieszkańców ma charakter długofalowy, systematyczny i mierzalny - zarówno w formie instytucjonalnej, jak i edukacyjno-artystycznej.
Wśród najważniejszych osiągnięć Pana Aleksandra Spyry należy wymienić:
- założenie i wieloletnie kierowanie Zespołem Regionalnym "Pszczyna" - zespołem prezentującym archaiczny folklor ziemi pszczyńskiej, który koncertował w 32 krajach Europy i zrealizował sześć profesjonalnych nagrań audiowizualnych,
- wieloletnią pracę na rzecz Towarzystwa Miłośników Ziemi Pszczyńskiej, którego jest jednym z filarów od momentu jego powstania w 1958 roku,
- inicjatywę utworzenia Skansenu - Zagrody Wsi Pszczyńskiej (otwartego w 1975 r.), dla którego opracował koncepcję etnograficzną, nadzorował prace budowlane i prowadził badania terenowe. Skansen, wpisany do Szlaku Architektury Drewnianej, jest jedną z kluczowych atrakcji regionu i miejscem corocznych "Spotkań pod Brzymem" - najstarszego święta kultury ludowej na Górnym Śląsku,
- współtworzenie Muzeum Prasy Śląskiej im. Wojciecha Korfantego - placówki dokumentującej historię śląskiej prasy i drukarstwa, której do dziś jest kustoszem,
- tworzenie i opiekę nad "Izbą u Telemanna" - unikalnym miejscem spotkań kulturalnych i przestrzenią ekspozycyjną dla historycznych instrumentów muzycznych, w tym XVII-wiecznego pozytywu organowego, - założenie Oficyny Drukarskiej Towarzystwa i publikację lokalnej prasy, książek i materiałów edukacyjnych, w tym ponad 30 własnych monografii dotyczących kultury i historii regionu.
W swoim dorobku pan Aleksander Spyra posiada również imponujący dorobek artystyczny jako plastyk, autor licznych tablic pamiątkowych i medali poświęconych wybitnym postaciom Śląska. Był również inicjatorem i redaktorem czasopism kulturalnych, takich jak "Głos Pszczyński" czy "Pszczyński Niezależny Orędownik Kulturalny". Dzięki działalności pana Aleksandra Spyry, Pszczyna zyskała trwałe i rozpoznawalne miejsce na mapie kulturalnej Polski i Europy jako ośrodek ochrony dziedzictwa ludowego.
Jego inicjatywy - od zespołu folklorystycznego, przez skansen i muzeum, aż po liczne publikacje - nie tylko dokumentują, ale również promują bogactwo kulturowe ziemi pszczyńskiej w kraju i za granicą. Zespół "Pszczyna" reprezentował miasto w 32 krajach, a festiwale, koncerty i wydarzenia organizowane z inicjatywy Pana Aleksandra Spyry przyciągały tysiące turystów i miłośników kultury, stając się wizytówką miasta. Działalność Pana Aleksandra Spyry odcisnęła trwały i niezaprzeczalny ślad w historii Pszczyny i regionu. Jego wkład w zachowanie i utrwalenie lokalnej tożsamości kulturowej jest nie do przecenienia. Skansen, Muzeum Prasy Śląskiej, Izba u Telemanna, dziesiątki publikacji i pomników - to materialne dowody jego pracy, które będą służyły przyszłym pokoleniom. Jego zaangażowanie w dokumentację folkloru i kultury ludowej zapewniło przetrwanie wielu unikalnych tradycji, zwyczajów i form artystycznych.
W uznaniu dla tych niezwykłych osiągnięć Pan Aleksander Spyra był wielokrotnie nagradzany, m.in. Nagrodą im. Oskara Kolberga (1992), Nagrodą im. Karola Miarki (2012), Złotym i Brązowym Krzyżem Zasługi, medalem Ministra Kultury oraz licznymi nagrodami regionalnymi i branżowymi.
Uwzględniając całokształt dorobku dokumentacyjnego, popularyzatorskiego i organizacyjnego Pana Aleksandra Spyry, Komisja ds. rozpatrzenia wniosku o nadanie tytułu "Honorowy Obywatel Pszczyny" pozytywnie zaopiniowała wniosek złożony przez Towarzystwo Miłośników Ziemi Pszczyńskiej w sprawie nadania tytułu "Honorowy Obywatel Pszczyny" Panu Aleksandrowi Spyrze. Działalność kandydata spełnia przesłanki wynikające z regulaminu nadawania tytułu, a jego wieloletnie zaangażowanie na rzecz lokalnej społeczności pozostawiło trwały i widoczny ślad w historii i kulturze gminy Pszczyna oraz regionu.
Za nadaniem tytułu "Honorowy Obywatel Pszczyny" Aleksandrowi Spyrze głosowało 11 radnych, a 8 było przeciw. Jedna osoba wstrzymała się od głosu. Nieobecnych podczas sesji było 3 radnych.
Lista imienna:
ZA (11): Dutkowski Marek, Gruszka Ireneusz, Leki Marcelina, Leśniewski Marcin, Spek Jolanta, Stieber Maciej, Szczotka Leszek, Szostak Maria, Widłok Kamil, Winkler Adrian, Wojtanowicz Andrzej.
PRZECIW (8): Brożek Joanna, Dyrda Renata, Gardiasz Arkadiusz, Mańka Andrzej, Piszczek Kordian, Rabaszowski Piotr, Raszka Katarzyna, Ziebura Michał.
WSTRZYMUJĘ SIĘ (1): Psik Barbara
NIEOBECNI (3): Bałuch Tadeusz, Granda Jacek, Wojciechowska-Smolarz Marta.
ZA (11): Dutkowski Marek, Gruszka Ireneusz, Leki Marcelina, Leśniewski Marcin, Spek Jolanta, Stieber Maciej, Szczotka Leszek, Szostak Maria, Widłok Kamil, Winkler Adrian, Wojtanowicz Andrzej.
PRZECIW (8): Brożek Joanna, Dyrda Renata, Gardiasz Arkadiusz, Mańka Andrzej, Piszczek Kordian, Rabaszowski Piotr, Raszka Katarzyna, Ziebura Michał.
WSTRZYMUJĘ SIĘ (1): Psik Barbara
NIEOBECNI (3): Bałuch Tadeusz, Granda Jacek, Wojciechowska-Smolarz Marta.

Spór o agenta. Niektórzy radni byli przeciw
Przed podjęciem uchwały między radnymi wywiązała się dość burzliwa dyskusja. Jako pierwszy głos zabrał Andrzej Mańka:
- Wysoka Rado, szanowni uczestnicy tej sesji. Przed nami trzecia uchwała o nadanie tytułu Honorowego Obywatela Pszczyny. To najwyższe odznaczenie, jakie możemy dać mieszkańcom. Nie ma wyższego. To nie jest statuetka za jakieś osiągnięcie, to coś więcej, to szczególne wyróżnienie, takie symboliczne. Nie sposób mi dzisiaj nie skomentować uchwały w dwóch zdaniach. Ponieważ jestem świadkiem tego, co się dzieje od 2007 r. Wtedy po raz pierwszy wypłynął pomysł, aby nadać tytuł honorowego obywatela Pszczyny Aleksandrowi Spyrze. Większość radnych się pod tym podpisało. Niestety przyszli ludzie, którzy poprosili, aby zweryfikować działalność pana Aleksandra. I wyszło na jaw, że jest on zarejestrowany jako tajny współpracownik pod pseudonimem Piotr. Wtedy większość radnych wycofała swoje poparcie, ja również. Pan przewodniczący Leszek Szczotka również wycofał swojej poparcie, przewodniczący komisji budżetu Andrzej Wojtanowicz też wycofał swoje poparcie (...). Była umowa, taka honorowa, że wrócimy do tematu, jeżeli pan Aleksander wyjaśni te tematy, bo faktycznie pozostała część w dziedzinie kultury, za którą dostał inne nagrody, nie budziła żadnych wątpliwości. Długo żeśmy się na ten temat zastanawiali. Aż w końcu sam pan kandydat napisał w Orędowniku, pod którym się podpisał, że "kiedy w 2007 roku chciano mnie czymś tam uhonorować, jeden z radnych nazwał mnie agentem". Czymś tam... no najwyższym odznaczeniem! Pan Aleksander Spyra był w IPN-ie. Mówi, że wszystko sfałszowane, widział teczkę, 400 stron. Dodatkowo wyszły kolejne rzeczy. W 1945 roku powstało stowarzyszenie PAKS, które ściśle współpracowało z NKWD. Przybudówka ówczesnej władzy. Powstało wtedy takie pojęcie, jak księża patrioci. Stowarzyszenie to popierało proces biskupa Kaczmarka, krytykowano episkopat, popierało uwięzienie kardynała Wyszyńskiego. W tym czasie młody chłopak w powiecie pszczyńskim zostaje przewodniczącym PAKS-u w Pszczynie. Wybitne zasługi musiały wtedy być, żeby taki tytuł dostać. Dlatego myślę, że w dziedzinie kultury wszystkie odznaczenia pan Aleksander już dostał. Chwała mu za to, co zrobił, natomiast uważam, że dzisiejsze głosowanie powinno być negatywne, ponieważ tak, jak wspominałem na początku, Honorowy Obywatel to coś więcej. To nie jest nagroda za kulturę. A nawet nasz regulamin mówi, że tego honorowego odznaczenia nie można odebrać osoba, która dopuściła się czynu niegodnego. Dlatego dziś będę głosował przeciw i proszę koleżanki i kolegów, aby również tak uczynili.
Następnie wypowiedział się Marcin Leśniewski:
- Myślę, że by ostudzić różne doraźne emocje, warto się cofnąć lata wstecz. O mniej więcej 300 lat wstecz. Państwu związanym serdecznie z Pszczyną na pewno nieobca jest postać Erdmanna II Promnitza, barona na Pszczynie, pana na Łużycach i ziemi pszczyńskiej. Człowieka, który zarządzał ziemią pszczyńską chyba najdłużej, bo ponad 40 lat na początku XVIII wieku, w bardzo trudnym i burzliwym okresie rozwoju Pszczyny, niemalże do połowy tego wieku XVIII. Nie był lubiany przez Niemców, ponieważ był obywatelem Austrii, nie był lubiany przez Austriaków, bo przeprowadzał przejęcie ziemi pszczyńskiej przez Królestwo Prus, nie był lubiany przez Polaków, ponieważ był Niemcem. Nie był lubiany przez Niemców, ponieważ był kawalerem Orderu Orła Białego. Wreszcie nie był lubiany przez katolików, ponieważ był ewangelikiem. Ale dzisiaj o tym wszystkim nie pamiętamy. Dzisiaj mamy Pszczynę, która jest miastem zamożnym, której zamożność rozpoczęła się właśnie za czasów Pomnitzów, szczególnie Erdmanna II Promnitza. Myślę tutaj o hutach, kopalniach, o niezwykłym rozwoju gospodarczym miasta, którym dzisiaj po 300 latach się cieszymy. Mamy wreszcie Pszczynę, która posiada najstarsze na Górnym Śląsku gimnazjum. Ono zostało założone przez Erdmanna Promitza. No i mamy wreszcie również w obszarze kultury i obszarze tworzącym tożsamość w Pszczynie największego wówczas kompozytora baroku - Telemanna. To wszystko dzięki Erdmannowi II Promnitzowi. Mimo, że był z różnych powodów odsądzany od czci i wiary. "Leszek" Spyra dla mnie to jest dzisiejszy Erdmann II Promnitz. Dziękuję.
Następnie głos zabrał Kordian Piszczek.
- Honorowy Obywatel Pszczyny. Samo słowo "honorowy" - czy osoba pana Aleksandra, nie ujmując dorobku kulturowego, czy osoba, która była zarejestrowana, jako tajny współpracownik służby bezpieczeństwa, można uznać ją za honorową? Jeśli państwo przegłosują tę uchwałę pozytywnie, to państwo będzie się musieli tłumaczyć swoim sąsiadom, mieszkańcom Pszczyny, że uznaliście taką osobę za honorową. To tyle z mojej strony.
Po nim wypowiedział się Michał Ziebura:
- Panie burmistrzu, drodzy radni - dzisiaj powinno być święto gminy, nadanie tytułu Honorowego Obywatela Pszczyny. Ja naprawdę cenię pana Aleksandra Spyrę za jego działalność kulturalną i myślę, że gdybyśmy mieli nadać mu kolejną nagrodę w tej dziedzinie, to podpisałbym się dwoma rękami pod tą nagrodą. I chylę czoła przed jego zasługami dla Pszczyny i dla kultury. Jednak Honorowy Obywatel Pszczyny to, oprócz zasług, także autorytet moralny. Uważam, że niestety tutaj tego brakuje i dlatego będę głosował przeciw.
Arkadiusz Gardiasz powiedział:
- Długo dyskutowaliśmy na ostatnim posiedzeniu komisji gospodarki na ten temat, wiele argumentów padło. Popieram stanowiska radnego Andrzeja Mańki i radnego Michała Ziebury. Absolutnie nie podważam, cenię w tym miejscu pana Aleksandra za jego działalność w dziedzinie kultury, ale jednak to Honorowy Obywatel i powinniśmy rozpatrywać taką kandydaturę szerzej, jako całokształt działalności. Przede wszystkim padła między nami radnymi kwestia stosowania podwójnych standardów do oceny zachowań. Przypomnę kolegom radnym rok 2015 i najpierw podjęcie uchwały w sprawie przyznania nagrody zgodnie z strategią gminy. Tutaj z inicjatywy burmistrza uchwała w sprawie nadania nagrody Jana Henryka XI. Wówczas doktor Jerzy Polak, współautor monografii wystosował list recenzując i sam pomysł uchwały, jej uzasadnienie, wskazując na mitomaństwo uzasadnienia, a to też się zbiegło z kwestią podjęcia uchwały w roku 2015 dotyczącej nadania imienia Jana Henryka XI rondu. I ta uchwała została wycofana po liście, po kontrowersjach osoby, jaką Jan Henryk XI był. Ostatecznie to rondo nazywa się zupełnie inaczej, nawiązując do książąt pszczyńskich. Ja tutaj przypomnę słowa doktora Jerzego Polaka: "Mając na uwadze społeczny charakter projektowanej nagrody, jej możliwy rezonans, nieodzowna jest konstatacja, aby przy wyborze patrona brać pod uwagę całokształt jego działalności i postawy i na tym polu władze miejskie podeszły lekceważąco do sprawy, preferując osobę polityka aktywnie zwalczającego przez całe swoje życie katolicki i polski ruch narodowy na Górnym Śląsku. (...) To jest dowód na to, że powinniśmy trochę szerzej patrzeć, a nie koniecznie literalnie, jak mamy w projekcie uchwały, na podstawie wniosku, który zawiera tylko i wyłącznie kwestie działalności kulturalnej, nie przedstawiając pełnej informacji. (...) W naszym projekcie uchwały są też informacje, że można odebrać nagrodę, jeżeli zostały zatajone jakieś informacje. Ja jestem oczywiście przeciwko.
Jako kolejna głos zabrała Marcelina Leki:
- Jako członek komisji doraźnej chciałam wyrazić również moje stanowisko podsumowujące, że nie można oceniać człowieka jedynie przez pryzmat dawnych podejrzeń, które nigdy nie zostały potwierdzone. Czasy, o których mówimy były trudne i pełne nacisku. Wielu ludzi stawało wtedy przed wyborami, których dziś nie jesteśmy w stanie w pełni zrozumieć. Każdy czas ma swoje uwarunkowania, a prawdziwą miarą człowieka jest to, co po sobie zostawia. Pan Aleksander Spyra pozostawił po sobie dobro widoczne w kulturze, tradycji i tożsamości Pszczyny, jest dobrym duchem Pszczyny. Dlatego będę głosować za i prosze o rozsądne głosowanie.
Ad vocem wypowiedział się Andrzej Mańka:
- Ja do pani Marceliny Leki, która też byłą wtedy, w 2007 roku, radną i wtedy była umowa, że jeśli zostanie to wyjaśnione, to rada jak najbardziej podejmuje tę uchwałę. Dziś jedna strona mówi, że nie ma dowodów, ale też nie ma potwierdzenia, że te 400 stron nie mówi prawdy. O tym też nie wiemy. Dlatego pan Spyra miał 17 lat i zostało mu to zakomunikowane, żeby ten temat wyjaśnić. Nie rozumiem, tyle czasu mieć i przechodzimy do tego na porządku dziennym i z honorowanego obywatela robimy statuetkę, dewaluujemy to odznaczenie. Czy tak naprawdę trudno pojechać od IPN-u i uzyskać statut pokrzywdzonego? Mnie się wydaje, że przez 17 lat ten temat można wyjaśnić i dziś, tak jak powiedział kolega radny Michał Ziebura, mielibyśmy święto w Pszczynie.
Ponownie głos zabrał Marcin Leśniewski:
- Dwa są powody, dla których moim zdaniem należy oddzielać twórcę od jego dzieła. Pierwszy to taki, że ocena osobowości twórcy, ocena postaw politycznych, postaw moralnych i jakichkolwiek innych zmienia się wraz z oceną czasu, w którym żył. Dobrym przykładem jest zarówno Erdmann II Promnitz, jak i Jan Henryk XI. To są ludzie, których również postawy proniemieckie, propolskie na Górnym Śląsku, który jest przestrzenią wielokulturową, można różnie oceniać. Drugim powodem jest to, że o człowieku najlepiej świadczy to, co po sobie pozostawia. Chciałbym przychylić się do słów mojej koleżanki Marceliny Leki. To, co człowiek po sobie pozostawia, to zostanie na zawsze. Opinie ludzi często nie mają nic wspólnego z faktami. Wydaje mi się, albo jestem przekonany, że dla tożsamości nas wszystkich pszczynian, nawet tych, którzy nie do końca sobie z tego zdają sprawę, dzieło i to, co po sobie pozostawia A. Spyra ma znacznie kluczowe i nie potrafię znaleźć w swoim umyśle osoby współcześnie żyjącej, która miałaby tak wielki dorobek, a to dorobek ma znaczenie, a nie zmieniająca się w ciągu wielu lat namysłu nad czyimiś postawami ocena tych postaw.
Radny A. Gardiasz odpowiedział:
- Pan Aleksander Spyra za swoją działalność na rzecz kultury, tożsamości, wielokrotnie został nagrodzony, utytułowany i nikt nie ma wątpliwości, że się przysłużył, ale rozmawiamy na temat tytułu Honorowego Obywatela Pszczyny i uważam, że trzeba na ten aspekt troszeczkę szerzej spojrzeć, jednak nie tylko i wyłącznie przez pryzmat działalności w zakresie kultury.
Swoją opinię dodał A. Mańka:
- Ja również uważam, tak jak przedmówca, że twórcy od dzieła nie można rozdzielać. To jest tak jakbyśmy za chwilę mieli przestępcę, który siedzi w więzieniu i damy mu Honorowego Obywatela, ponieważ ładnie na flecie gra i jest wybitnym muzykiem. Ta statuetka powinna łączyć wiele cech, a nie tylko twórczość. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący rady miejskiej Leszek Szczotka dodał:
- Dziękuję bardzo. Ja, jako członek komisji będę głosował za, bo doceniam jego cały dorobek i całe życie, które poświęcił dla Pszczyny.
O głos poprosiła obecna na obradach mieszkanka miasta, Łucja Prządka:
- Przeczytam pismo, które wysłałam do rady w roku 2008, po tej pierwszej próbie. Myślę, że to jest najdłuższy przewód nadania tytułu w Polsce od 2007 roku. Rzeczywiście trzeba być bohaterem, żeby przetrzymać, dożyć, wysłuchać. "Myśl ta nurtuje mnie od dłuższego czasu, a właściwie od czasu, kiedy to jako radna miałam szczęście i zaszczyt głosować i wybrać Honorowego Obywatela Pszczyny. Był nim i jest potomek rodu Hochbergów. Od tego czasu cisza, były jakieś przymiarki, ale ciągle coś nie pasowało. Wiadomo - dwóch Polaków - trzy zdania. Najczęściej jest tak, że szukamy pod lasem, a nie pod nosem, a pod nosem i na wyciągniecie ręki mamy Aleksandra Spyrę. Nie ma drugiej takiej postaci w Pszczynie, powiecie, a może i dalej. Wiedzą i znają wszyscy jego pracę i osiągnięcia. Zespół Pieśni i Tańca Pszczyna, Skansen, Muzeum Prasy, Spotkania pod Brzymem, Dialogi muzyki i poezji, wyciąganie na światło dzienne różnych zbiorów poezji i prozy, o których byśmy nie usłyszeli. Dbałość o wygląd i wystrój miasta zgodny z tradycją i wiele, wiele jeszcze innych. Uważam, że święty czas, aby panu Aleksandrowi Spyrze taki tytuł nadać. Zasłużył sobie na to. Uważam również, że wszelkie zaszczyty, tytuły nadania, honory nadawane pośmiertnie, są po prostu śmieszne. Może mój pomysł wystarczy, aby rozpocząć działania, uruchomić odpowiednie procedury i nadać bieg sprawie. Może też czas na to, aby Honorowym Obywatelem Pszczyny został pszczynianin z krwi i kości, który całe swoje pracowite życie temu miastu poświęca". To 2008 rok. Dziękuję bardzo.
Jako ostatni wypowiedział się burmistrz Dariusz Skrobol:
- Padło dzisiaj takie stwierdzenie "to coś więcej". Zgadza się. I właśnie "to coś więcej" to pan Aleksander Spyra. Podpisałem się pod wnioskiem wraz z prezesem Towarzystwa Miłośników Ziemi Pszczyńskiej, który tu dzisiaj jest, po to, aby uhonorować pana Aleksandra za to "coś więcej". Bo to nie tylko działalność kulturowa. To osobowość, działalność związana z zachowaniem tożsamości kulturowej, to w końcu współpraca z ludźmi i przyciąganie ich do Pszczyny. Z panią Łucją jesteśmy tylko dwoje na tej sali, kiedy w 2000 roku podejmowaliśmy decyzję o pierwszym tytule Honorowego Obywatela Pszczyny dla księcia Bolko, który później w swoich pamiętnikach wspomniał o tym i nie przez przypadek nazywany jest śląskim księciem. To też tożsamość kulturowa i to też dyskusja, która wtedy toczyła się w radzie miejskiej, dlaczego pierwszym obywatelem honorowym jest Niemiec. Pamiętam tę dyskusję i myślę, że pani radna również pamięta. Postarajmy się wznieść ponad pewne stereotypy i doceńmy postać A. Spyry jako pszczynioka, człowieka, który jest właśnie stąd, z tej ziemi.
Transmisję sesji można obejrzeć w serwisie esesja - pod tym linkiem.
Zobacz także

Gorący temat[ZDJĘCIA] Aleksander Spyra Honorowym Obywatelem Pszczyny!

Gorący temat[ZDJĘCIA] Alejka w pszczyńskim parku nosi imię Tomasza Tomczykiewicza

Robert Garstka z Goczałkowic został laureatem "Hanysa" - nagrody dla wybitnych Ślązaków!

Nie żyje Sybiraczka Stanisława Pistelok

Zmarł Ryszard Harazin - wieloletni sołtys Brzeźc, radny, społecznik. Pogrzeb w czwartek

Gorący temat"Chodź tutaj. Listy z Afryki" - książka autorstwa Zofii Ziebury o o. Ludwiku Stryczku, misjonarzu w Kamerunie
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.
