pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

Wiadomości

  • 29 marca 2021
  • wyświetleń: 1353

4 najpopularniejsze wymówki nierzetelnych kontrahentów, czyli zatory płatnicze w praktyce

Materiał partnera:

Niemal każdy przedsiębiorca boryka się z problemem zatorów płatniczych. O ile opóźnienia w opłacaniu faktur nie są duże, firma może sobie poradzić z problemem, jednak jeśli czas oczekiwania na przelew wydłuża się, a klient znajduje kolejne wymówki, aby nie zapłacić za towar lub usługę, problem staje się coraz poważniejszy.

1. Kiedy księgowa jest na urlopie...
2. Gra na czas
3. Głuchy telefon
4. Brak środków na koncie
5. Negocjuj i zadbaj o swoje interesy

Aby wyegzekwować należne środki od nierzetelnych klientów, warto poznać najpopularniejsze wymówki, które towarzyszą opóźnieniu w zapłacie, i właściwie na nie zareagować. Opóźnienia nie zawsze wynikają ze złej woli klienta, a niekiedy są wynikiem ludzkiego błędu lub niedopatrzenia.

Źródło: pexels.com


Kiedy księgowa jest na urlopie...



Jedną z najczęściej używanych wymówek klientów, jest urlop osoby odpowiedzialnej za wykonywanie przelewów. Taka opcja może jednak wydarzyć się raz, ponieważ żaden pracownik nie przebywa na urlopie przez kilka miesięcy pod rząd. Rzadko też zdarza się, że w firmie tylko jedna osoba ma możliwość wykonania przelewu - oprócz księgowej, przelew może wysłać także sam właściciel lub inny pracownik, który zastępuje księgową.

Gra na czas



Niejednokrotnie zdarza się, że klienci próbują zyskać na czasie i obiecują, że przelew wyjdzie dzisiaj, jutro, za chwilę, czy że wyszedł wczoraj. Takie wymówki zdarzają się bardzo często, jednak niczego nie wnoszą do pozytywnego rozwiązania problemu z opóźnieniem płatności. Co prawda klient zyskuje czas, jednak przedsiębiorca nadal pozostaje bez pieniędzy. Grą na czas jest też prośba o wstrzymanie się z wystawieniem faktury lub o zmianę danych kontrahenta lub innych danych.

Głuchy telefon



Jednym z najbardziej irytujących dla wierzycieli sposobów na odroczenie płatności jest unikanie odbierania telefonów. Przedsiębiorca, który próbuje wyegzekwować płatność od klienta, często przez wiele dni próbuje się do niego dodzwonić, jednak jedyne co słyszy w słuchawce, to głuchy dźwięk sygnału telefonicznego. Podobny efekt przynosi wysyłanie ponagleń lub wezwań do zapłaty - wystarczy nie odebrać listu lub zignorować maila z prośbą o uregulowanie płatności.

Brak środków na koncie



Dużym problemem wśród przedsiębiorców jest uzależnienie się od wypłat z innych firm. W sytuacji, w której firma nie posiada własnych funduszy, które mogłaby przeznaczyć na opłacenie swoich zobowiązań, wymówką by nie płacić jest właśnie brak tych środków. Dla wierzyciela może to jednak oznaczać ogromne problemy z płynnością finansową, które w najgorszym wypadku mogą skończyć się bankructwem firmy.


Negocjuj i zadbaj o swoje interesy



Lista wymówek klientów, którzy zwlekają z płatnościami, jest znacznie dłuższa. Każdą sytuację warto jednak traktować indywidualnie, a spory z kontrahentami rozwiązywać polubownie na drodze negocjacji. Jeśli klient nie ma aktualnie środków na pokrycie całego rozwiązania, warto zaproponować rozłożenie długu na raty lub inny sposób wspólnego rozwiązania problemu. Niedobrym pomysłem są groźby pod adresem kontrahenta - to może tylko zaognić sytuację lub dodatkowo opóźnić zapłatę za fakturę.

Chociaż zatory płatnicze to powszechny problem, przedsiębiorcy mogą się przed nim zabezpieczyć. Jeśli jest taka możliwość, warto sprawdzać swoich kontrahentów w bazach dłużników, a w przypadku intratnych kontraktów, pokusić się nawet o wywiad gospodarczy. Dobrym rozwiązaniem jest też faktoring oferowany przez SMEO - https://smeo.pl/. Dzięki niemu firma w zaledwie kilka godzin może otrzymać pieniądze z wystawionych faktur, niezależnie od tego, kiedy kontrahent zrealizuje swoje zobowiązanie