pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

Wiadomości

  • 18 marca 2021
  • wyświetleń: 969

5 Zmian w Nawykach Żywieniowych, Które Przysłużą się Twojemu Zdrowiu

Materiał partnera:

Dwie najpopularniejsze drogi w żywieniu to taka, w której wcale nie przejmujemy się tym, co jemy i taka, w której nieustannie katujemy się podczas każdego posiłku - dla zdrowia.

Jak jednak wiadomo, ta druga metoda potrafi być frustrująca i potrafi odebrać przyjemność z jedzenia w ogóle, a na dodatek pod wpływem stresu wszystkie efekty niweczy jedna chwila słabości.

Zmiana nawyków żywieniowych



Dlatego lepiej sytuację uspokoić i powoli zmienić najbardziej szkodliwe nawyki żywieniowe, by nie tracić frajdy ze spożywania posiłków i uniknąć stresu, jednocześnie dbając o swój organizm.

Wystarczy w tym celu zastosować pięć prostych zasad, przez które nie poczujemy się ograniczeni.

Śniadanie jest najważniejszym posiłkiem



Nie warto unikać śniadań! To niczemu nie służy. Zdrowe śniadanie da nam energię i sprawi, że podczas lunchu nie będziemy czuli ssania w żołądku i nie będziemy mieć ochoty, by pożreć konia z kopytami.

Zdrowe Śniadanie - Dobry Nawyk


Nie zjedzenie śniadania nie sprawi, że schudniemy. Może za to potęgować stres w pracy i szkole, a także rozregulować organizm. A jeśli chcemy, by było zdrowo, zacznijmy dzień od owsianki - przynajmniej te pięć dni w tygodniu.

Płatki owsiane (zwykłe - nie górskie i nie błyskawiczne) są bardzo zdrowe, sycące a ich przygotowanie trwa zaledwie kilka minut.

Jedząc taki posiłek dostarczamy energię, zapychamy żołądek i dajemy trawieniu pracę na pierwszą część dnia. W dodatku pobudzamy cały organizm i może się okazać, że kawa nie bedzie potrzebna (a to przecież też posłuży zdrowiu).

Jedz regularnie



Dostarczaj organizmowi dawki energii przez cały dzień. Niech będą równomierne (w miarę możliwości).

Rozłóż posiłki co 3 godziny, w ten sposób przez cały dzień będziesz czuć sytość, nie będziesz podjadać słodyczy ani czuć się przejedzony po jednym, wielkim posiłku. Nie przesadzaj jednak - jeśli spóźnisz się z posiłkiem o godzinę, to nie koniec świata.

Regularne posiłki


Po jakimś czasie organizm sam zacznie się regularnie domagać kalorii i poinformuje cię, że teraz czas na jedzenie. Nie noś więc pudełka z gotowanym kurczakiem, który wyjmujesz na alarm w zegarku nawet, jeśli akurat jesteś na spotkaniu - to niczemu nie służy.

Posiłki należy spożywać w spokojnej atmosferze, a nie na sygnał. Przede wszystkim kieruj się rozsądek.

A zatem, jeśli idziesz na 8 do pracy, zjedz o 7 przed wyjściem z domu, potem o 10 coś niewielkiego, o 13 podczas przerwy w pracy, potem po dotarciu do domu (nawet jeśli to nie 16, a 17), a kolację zjedz spokojnie o 19 - 19. 30. Nie martw się przepisem o ostatnim posiłku o 18 - tak rób tylko wtedy, jeśli idziesz spać o 20.

Jeśli siedzisz do 22, to od 18 poczujesz znów głód i będziesz mieć problemy z zaśnięciem.

Jedz mniej przetworzonego



Gotowe dania to oszczędność czasu. Pytanie jednak, czy chcesz oszczędzać czas kosztem zdrowia. Jeśli jednak nie, to przygotowuj swoje posiłki - nawet na 3 dni wprzód (w niedzielę gotuj na poniedziałek i wtorek, a przygotowując obiad w środę, zrób też porcję na czwartek i piątek.

W ten sposób tylko jeden dzień w czasie tygodnia pracy staniesz w kuchni, nie stracisz więc wiele czasu, a organizm bardzo Ci podziękuje. Dania przygotowane od podstaw nie zawierają bowiem konserwantów, nadmiaru soli, cukru, a produkty są świeższe, smaczniejsze i mamy w nie wgląd.

Do tego nie wszystko smakuje tak samo - używając przypraw możesz zmieniać smaki nawet w obrębie przygotowywanego na zapas jednego posiłku. Do tego nauczysz się gotować, a gdy się coś potrafi, robienie tego sprawia frajdę i relaksuje. No i będzie taniej.

Ogranicz słodycze



Wiem, ograniczenie słodyczy jest trudne, ale nie niemożliwe. I jest sposób na to, by się udało. Wystarczy ustalić, że słodycze je się tylko i wyłącznie w weekend. Wtedy nie odcinamy się od nich całkowicie.

W dodatku w weekend mamy więcej czasu na aktywność ruchową, a zatem łatwiej nam spalić kalorię. No i jeśli przez pięć dni nie zjemy żadnej czekoladki, to w weekend będziemy już po odwyku i nie będziemy mieli ochoty na cała tabliczkę, a jedna, dwie cząsteczki wystarczą i znakomicie zaspokoją apetyt na słodkie.

Działa lepiej niż codzienne dawkowanie słodyczy i jedzenie ich po trochu - to jest bardzo frustrująca metoda.

Nie katuj się.



Pamiętaj, że nic się nie stanie, jeśli coś pójdzie nie tak. Jeśli robisz to wszystko, żeby poczuć się lepiej, a nie z powodu jakiegoś poważnego schorzenia, to nie katuj się za wszelką cenę.

W ten sposób nie poczujesz się lepiej, więc po co? Jeśli masz ogromną ochotę na coś słodkiego, a dopiero czwartek, zjedz coś niewielkiego, jeśli wstrzymanie się miałoby spędzać ci sen z powiek.

Jeśli czujesz głód, ale nie minęły jeszcze przepisowe trzy godziny, po prostu zjedz, a może później zrobisz czterogodzinną przerwę. Jeśli jest późno, a chcesz jeść, zjedz coś lekkiego zamiast się męczyć. Pamiętaj tylko, że wszystkie te zasady są dla twojego dobra i musisz się pilnować samodzielnie.

Jeden mały grzeszek jest mniej szkodliwy, niż zniechęcenie się do odchudzania w ogóle.