pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

Wiadomości

  • 24 grudnia 2020
  • wyświetleń: 937

Złota era chwilówek - czy pandemia służy rozkwitowi rynku szybkich pożyczek?

Materiał partnera:

Świat doświadczył już wielu pandemii, ale chyba żadna nie miała tak dużego wpływu na aspekty socjologiczne i ekonomiczne. Wiele branży przeżywa kryzys, a banki z niepokojem przyglądając się sytuacji wciskają hamulec w kwestii kredytów i dużo bardziej restrykcyjnie podchodzą do ich udzielania. Okazuje się jednak, że z natury mniej rygorystyczna i akceptująca większe ryzyko branża chwilówek, ma w teorii szansę na swoją złotą erę. Postanowiliśmy przyjrzeć się sytuacji i zapytać o opinię ekspertów.

Złota era chwilówek - czy pandemia służy rozkwitowi rynku szybkich pożyczek?


Wprowadzona przez polski rząd tzw. tarcza antykryzysowa, za którą ze zdecydowaniem opowiadał się choćby Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, powstała w celu pomocy przedsiębiorcom w tym kryzysowym momencie. Jedną z jej konsekwencji jest jednak znaczne obniżenie limitu maksymalnego kosztu pożyczki. Rocznie rynek chwilówek udziela około 2,5 miliona mikrokredytów o łącznej wartości przekraczającej 7 mld zł. Eksperci z FoxyCredit spodziewają się, że ze względu na korzystne warunki wiele osób zdecyduje się w tym roku na chwilówkę.

Obniżenie stopy procentowej - co to oznacza w praktyce?



Co tak naprawdę zmieniło się z perspektywy klienta w związku z obniżeniem stopy procentowej? Przyjrzyjmy się poniższym punktom:

  • limit prowizji, a więc kosztów innych niż odsetki, do tej pory wynosił 25% przy jednorazowej pożyczce, plus 30% w skali roku. Został obniżony do 15% kwoty pożyczki (przy chwilówkach na czas dłuższy niż 30 dni) i 6% kwoty pożyczki w skali roku. Oznacza to, że jeszcze rok temu pożyczając 1000 zł na okres 60 dni, ponieśli byśmy koszty dodatkowe w wysokości do 300zł, obecnie przy takiej pożyczce poniesiemy koszt jedynie 160 zł.
  • dodatkowo ustalono także, że limit pozaodsetkowych kosztów pożyczki zostaje obniżony ze 100% do 45%
  • przy pożyczkach na okres krótszy niż 30 dni, limit pozaodsetkowych kosztów chwilówki wynosi 5% - w przypadku pożyczki w wysokości 1000zł koszty poza odsetkami, nie mogą wynieść więcej niż 50zł.


Choć branża pożyczkowa alarmuje, że takie zmiany znacznie pogarszają jej sytuację, a właściciele firm intensywnie myślą nad zmianą strategii, póki co potencjalni klienci, którzy nie mogą liczyć na pomoc banku z pewnością zwrócą uwagę na oferty chwilówek. Eksperci z foxycredit.com uważają, że może to przyciągnąć wszystkich, którzy potrzebują zastrzyku gotówki.

Pożyczka w dobie pandemii - czy to dobry pomysł?



Każda decyzja o wzięciu pożyczki - nawet jeśli jej kwota jest niewielka, niesie w sobie pewne ryzyko i powinna być podjęta z rozmysłem. Obecna sytuacja na rynku mikrokredytów to dla wielu świetna okazja - tak niskie stopy oprocentowania są rzadko spotykane. Jest to wyjątkowo wygodny sposób na otrzymanie szybkiej gotówki, wiąże się z niewieloma formalnościami i choć firmy zapewne będą zmieniać swoją politykę dostosowując ją do panujących warunków niepewności, póki co wiele z nich wciąż działa na takich samych zasadach. Można więc bez wychodzenia z domu otrzymać niezbędną pożyczkę.

Musimy pamiętać o dokładnym sprawdzeniu regulaminów i warunków spłat danej firmy pożyczkowej, żeby móc cieszyć się dodatkową gotówką bez stresu i ponoszenia zbędnych kosztów. Składanie wniosków jest proste, a ich rozpatrzenie nie trwa długo. Choć większość firm posiada klarowne zasady, odpowiednie przygotowanie się przed podjęciem decyzji o pożyczce jest bardzo ważne i leży w naszym interesie.

Więcej informacji o obecnej sytuacji rynku chwilówek można znaleźć tutaj: Naszraciborz.pl