pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

Wiadomości

  • 10 maja 2020
  • 11 maja 2020
  • wyświetleń: 17268

Dlaczego w Studzionce mamy Chiny? Szukamy odpowiedzi na to pytanie!

W lutym Robert Biedroń miał zapowiedzieć, że nie straszny mu koronawirus i wybiera się do Chin. Szybko zweryfikował swoje plany i zapowiedział, że jedyne Chiny, jakie odwiedzi, to te na Śląsku w... Studzionce. Nasi czytelnicy zaczęli się zastanawiać, dlaczego właściwie jedna z części wsi została nazwana "Chinami"? Postanowiliśmy znaleźć odpowiedź na to pytanie.



- Byliśmy ostatnio w Kenii, a w sumie odbyliśmy już około 60 podróży zagranicznych. Nasze plany podróżnicze to teraz Chiny - miał zapowiedzieć Robert Biedroń w rozmowie z Super Expressem. W związku z wybuchem pandemii koronawirusa, kandydat lewicy na prezydenta, musiał nieco zmodyfikować swoje plany. Wybierze się w podróż do Chin, ale tych na Śląsku, a dokładnie w Studzionce.

- W najbliższych dniach odwiedzimy Pabianice, Sieradz, Chełm, a potem dziesiątki innych polskich miast i wsi. Nigdzie indziej się nie wybieramy. A jedyne Chiny, które możemy w najbliższym czasie odwiedzić znajdują się tu - napisał Robert Biedroń na Twitterze, zamieszczając mapę z częścią Studzionki o nazwie Chiny.



Ta informacja pobudziła ciekawość niektórych mieszkańców, którzy zaczęli dociekać, dlaczego właściwie jedna z części sołectwa nazywana jest "Chinami".

Zapytaliśmy o to sołtysa Studzionki, Ireneusza Gruszkę, który zrobił rozeznanie. Zapytani twierdzą, że najprawdopodobniej wielu mieszkańców sąsiadujących ze Studzionką Brzeźc po wojnie otrzymało pola w Studzionce właśnie w tej części miejscowości. Ci mieszkańcy mieli mówić, że "mają tam tak daleko, jakby do Chin jechali". - Raczej innego tłumaczenia nie słyszałem - mówi Ireneusz Gruszka.

Daleko, jakby do Chin... - 09.05.2020 · fot. ar / pless.pl


Zapytaliśmy też mieszkańca Brzeźć, Jacka Cisło, który administruje stroną facebookową Brzeźce dla Was oraz witryną www.brzezce.info. - Chiny to integralna część Brzeźc, podobnie jak Czarne Doły, które są właśnie w tamtym terenie. Jeśli chodzi o funkcjonowanie tego określenia w Brzeźcach to ma ono związek z tym, iż niektórzy mieszkańcy Brzeźc posiadali swoje pola uprawne właśnie w tamtym terenie "przygranicznym" w sąsiedztwie Studzionki i Wisły Małej, a więc dotarcie do swoich pól z centrum wsi Brzeźce wiązało się z pokonaniem jednak sporej odległości - jak do Chin. Lata temu przyjechała do nas telewizja Polsat i kręcili krótki materiał o polskich Chinach, które są ujęte na mapie - mówi Jacek Cisło.

ar / pless.pl

REKLAMA

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.