pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

REKLAMA - BILLBOARD WIADOMOSCI

Wiadomości

  • 14 stycznia 2005
  • wyświetleń: 1107

Zimowe ferie tuż tuż - wywiad z dyrektorem MORiS-u

Na zajęcia wychowania fizycznego chodzą czasami niechętnie. Podczas ferii jednak masowo uczestniczą w organizowanych dla nich imprezach sportowych, wyjazdowych – mówi Dariusz Zuber - dyrektor Miejskiego Ośrodka Rekreacji i Sportu w Pszczynie.

Plany dopięte na ostatni guzik. Plakaty wydrukowane. Szkoły powiadomione. Informacje rozesłane. Między 17 a 28 stycznia żadne dziecko nie będzie się nudzić – zapewnia dyrektor Zuber. – Ferie staramy się organizować tak, aby każdy młody człowiek znalazł coś odpowiedniego do swoich zainteresowań i potrzeb: narty, łyżwy, basen lub zajęcia na miejscu, w hali sportowej. Wykupiliśmy czas na krytym lodowisku w Tychach i na krytym basenie w Pawłowicach.

Grupy narciarzy będą jeździły do Szczyrku. Tych, którzy nie mają ochoty wyjeżdżać zapraszamy do uczestnictwa w zajęciach sportowych na miejscu, w naszym ośrodku. Będzie Halowy Turniej Piłki Nożnej o Puchar Starosty oraz turnieje piłki nożnej dla różnych klas, badminton, koszykówka. Nie zabraknie także codziennych zajęć lekkoatletycznych.

Jakie jest zainteresowanie takimi formami spędzania wolnego czasu?

Frekwencja jest z roku na rok coraz większa. Widać to chociażby po ilości autokarów. Zwykle zamawialiśmy jeden, dwa, ale przyszedł moment, że aby wszyscy chętni wyjechali na łyżwy trzeba było podstawić aż cztery. Wygląda więc na to, że potrzeby są coraz większe.

Zimowe ferie to tylko dwa tygodnie – szybko miną! Czy w ramach organizowanych przez MORiS imprez wydarzy się tego roku coś wyjątkowego?

Faktycznie, czeka nas prawdziwa przygoda. Wraz z młodzieżą Zespołu Szkół nr 1 w Pszczynie wyruszamy w rejs morski po Bałtyku szlakiem Gdynia – Bornholm – Kopenhaga – Bremenhaven.

Jak zrodził się ten pomysł?

Początek był taki: Urząd Miasta postawił na sporty wodne. Dwa lata temu zakupiliśmy dwie ośmioosobowe żaglówki treningowe. Potem pięć dwuosobowych typu Izaak, podobnych do klasy 470 – a to już szybkie łódki. Najpierw zaczęliśmy pływać po naszym łąckim akwenie.

Potem jednak, gdy młodzież zdobywała patenty żeglarskie, zaczęła już ciągnąć na większą wodę. Morze, przestrzenie, żaglowiec to dla wielu przygoda życia, fantastyczna frajda. Z miastem Klein Ronnau koło Badsegeberg w Niemczech, władze Pszczyny podpisały umowę partnerską już 8 lat temu. Wszystko zaczęło się jednak dużo wcześniej, od corocznych przejazdów do pszczyńskiego Domu Dziecka delegacji z darami.

Ludzie poznawali się i zaprzyjaźniali. Potem władze ostatecznie sformalizowały tę przyjaźń. Na jej podstawie możliwa jest obecnie organizacja różnego typu przedsięwzięć jak: wymiana młodzieży, zespołów muzycznych, tanecznych, chórów i organizacja tego typu rejsu.

Jak duża grupa wybiera się w morze? Kto to wszystko finansuje? Jak się do tego przygotowujecie?

Grupa liczy 26 osób i wszyscy za siebie płacą. Od czerwca ubiegłego roku, gdy się idea zrodziła, wykonują rożne prace na rzecz miasta i pożytku publicznego. Podczas Festiwalu Ekologicznego, przez 2 dni, pomagali przy jego organizacji: sadzili krzaki na stadionie, grabili liście. Gdy przyjechała do Pszczyny z kilkudniową wizytą młodzież z Niemiec i Chorwacji – opiekowali się nią przez całą dobę. Klarowali także i konserwowali sprzęt żeglarski.

Wszystko odbywa się oczywiście po lekcjach oraz w soboty i niedziele. Ci młodzi ludzie pełni są zapału, chęci i marzeń o dużej stopie wody pod kilem. Spotykamy się w każdą środę. Uczymy młodzież żeglarskiego rzemiosła morskiego.

Wszyscy brali już udział w kursie i otrzymali stopień żeglarza jachtowego. Mają więc solidną podstawę do rejsu.

Na jakiej jednostce popłyniecie? Czy będzie wam towarzyszyć fachowa kadra żeglarska?

Płyniemy Zawiszą Czarnym. To jednostka młodzieżowa – harcerska. Kiedyś też pływałem na tym jachcie. Jest bardzo przyjazny, bezpieczny. Zabierzemy 26 osób oraz kadrę: sternika morskiego, 4 oficerów, 4 starszych wachtowych w stopniu sternika. Jeśli chodzi o kadrę, w większości będą to nauczyciele, wychowawcy posiadający odpowiednie, żeglarskie kwalifikacje.

Czego można życzyć prężnie działającemu ośrodkowi początkiem nowego roku?

Realizacji planów, przychylności i poparcia Radnych wobec ciekawych i ważnych dla regionu inicjatyw.

Rozmawiała Beata Maria Godek / Gazeta Pszczyńska

REKLAMA - BANER POD ARTYKUŁEM

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.