pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

Reklama

Wiadomości

  • 12 listopada 2012
  • 13 listopada 2012
  • wyświetleń: 9777

Pszczyna - zakorkowane miasto

Przejechać w ostatnim czasie w godzinach popołudniowych przez Pszczynę - z ominięciem korków - to nie lada sztuka. Powodem są remonty na drogach. Pierwszy to remont mostu na ul. Katowickiej. Drugi - budowa kładki dla pieszych na ul. Żorskiej (nad rzeką Pszczynką). Jeden remont ma potrwać do 15 listopada, kolejny - do 15 grudnia. O sprawie napisał Tygodnik "Echo".

Korki, most, Katowicka, sygnalizacja
Ruch wahadłowy na moście w ciągu ulicy Katowickiej w Pszczynie. · fot. Renata Botor / Tygodnik Echo


Jak Tygodnik "Echo" dowiedział się w Powiatowym Zarządzie Dróg w Pszczynie, który odpowiada za remont mostu na Katowickiej, zakończenie prac zaplanowane jest na 15 listopada tego roku. Roboty polegają na wymianie konstrukcji chodnikowych, płyty pomostowej, nawierzchni jezdni, malowaniu balustrad, umocnieniu skarp mostu, zabezpieczeniu kabli energetycznych itd. Koszt tej inwestycji to ok. 390 tys. zł. Całość środków pochodzi z budżetu państwa (na usuwanie skutków powodzi). Wykonawcą remontu mostu jest firma Mota Engil CE S.A. Ruch odbywa się na Katowickiej
wahadłowo.

Utrudnienia w ruchu w Pszczynie wiążą się też z innymi robotami - na ul. Żorskiej. Trwa tam budowa kładki dla pieszych. To inwestycja Zarządu Dróg Wojewódzkich w Katowicach.

- Umowę na rozbiórkę starej i budowę nowej kładki dla pieszych na
ul. Żorskiej (DW 933) w Pszczynie, podpisaliśmy 28 sierpnia br. z firmą BM 6 Sp. z o. o. z Krakowa. Demontaż rozpoczął się z początkiem września, a termin zakończenia budowy nowej kładki, to 15 grudnia br. Prace przebiegają zgodnie z harmonogramem. Koszt budowy to ponad 331,7 t ys zł - poinformował Ryszard Pacer, rzecznik ZDW.

Roboty w jednym czasie na dwóch ważnych drogach Pszczyny powodują, że ruch w mieście w godzinach szczytu odbywa się z wielkimi utrudnieniami.

Pojawia się pytanie: dlaczego te prace prowadzi się równocześnie?

Jak wyjaśnia starosta pszczyński Paweł Sadza, niekiedy bywa tak, że do końca roku pieniądze na daną inwestycję muszą być wydane, inaczej jest zagrożenie, że mogłyby przepaść. - Decyzję o przyznaniu nam środków na remont mostu mieliśmy na przełomie czerwca i lipca tego roku, potem trwały procedury przetargowe, stąd remont mógł się zacząć dopiero we wrześniu - tłumaczy starosta.

(reb) / Tygodnik Echo

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.