pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

REKLAMA - BILLBOARD WIADOMOSCI

Wiadomości

  • 29 lipca 2012
  • 30 lipca 2012
  • wyświetleń: 5455

Posterunek będzie zlikwidowany

Decyzja zapadła. Wydaje się już ostateczna. 1 września tego roku posterunek policji w Woli ma przestać istnieć - czytamy w najnowszym wydaniu Tygodnika "Echo".

O planowanej likwidacji mówiło się od paru miesięcy. Radni gminni i powiatowi podjęli uchwały z protestami. I chyba pomyśleli, że udało im się walkę o posterunek wygrać. 12 lipca na stronie internetowej Urzędu Gminy Miedźna pojawiły się podziękowania płynące od wójta i przewodniczącego Rady Gminy - mieszkańcom, Radzie Gminy, staroście, Radzie Powiatu, posłom RP "(...)za wspólne działania, dzięki którym Posterunek Policji w Woli nie został zlikwidowany". Poza tym pojawiła się informacja, że dotychczasowy kierownik posterunku został przeniesiony do komendy pszczyńskiej, a w Woli jest nowy szef.

Jak w ostatni poniedziałek, 23 lipca, poinformował jednak Dariusz Polis, komendant powiatowy policji w Pszczynie, 1 września posterunek w Woli zostanie jednak zlikwidowany. - Tak jest w planach - usłyszeliśmy. Na razie była jedynie decyzja o wstrzymaniu tej likwidacji.

Przyczyny likwidacji są takie same od początku: reorganizacja, usprawnienie działań policji, bo - jak tłumaczy komendant - łatwiej się kieruje ludźmi, z którymi ma się bezpośrednio kontakt, sprawniej się dysponuje siłami.

Czyja to decyzja? Jak odpowiada komendant, to "proces ogólnopolski", a więc zachodzący nie tylko w powiecie pszczyńskim.
Komendant uspokaja, że nadal będą patrole w gminie Miedźna i nie odczuje się, że policjantów jest tam mniej. - Nastąpi tylko likwidacja siedziby. Odprawy będą przeprowadzane w Pszczynie - mówi D. Polis.

Na razie jeszcze nie wiadomo, czy w gminie Miedźna powstanie punkt dzielnicowych. - Ale chciałbym, by mieli wyznaczone miejsce, o którym mieszkańcy wiedzieliby, że tam się mogą zgłosić - mówi komendant.

Przeniesienie kierownika z Woli do Pszczyny to jego awans (skończył studia, został specjalistą ds. koordynacji służby). W Woli zaś musiała po prostu zostać powołana nowa osoba pełniąca obowiązki kierownika...

Decyzjami w policji mocno zdziwiony jest wójt Miedźnej Bogdan Taranowski. Jak mówi, w czerwcu odbyło się spotkanie w Katowicach, w czasie którego komendant wojewódzki policji informował m.in., że część posterunków ma jednak pozostać.

- Między innymi nasz. Dowiedziałem się też tego od komendanta powiatowego - tłumaczy. - A 13 lipca w piątek dostałem pismo, że do końca sierpnia posterunek w Woli zostanie zlikwidowany - relacjonuje.

Wójt ma cała listę argumentów, że likwidacja nie ma ekonomicznego uzasadnienia (m.in. ze względu na koszty dojazdów policji) ani organizacyjnego (te dojazdy zabiorą im sporo cennego czasu). Poza tym, według wójta, spadnie poczucie bezpieczeństwa wśród mieszkańców gminy. Punkt dzielnicowych nie wystarczy, bo najważniejsze są nocne zmiany. B. Taranowski zwraca też uwagę na to, że na posterunku w Woli został zamontowany krajowy system informacji policyjnej, dofinansowany z UE.

- Przecież może się zdarzyć, że trzeba będzie zwrócić koszty budowy tego systemu. Czy to sobie przemyślano? - zastanawia się wójt. Zapowiada też, że skoro pod protestem przeciw likwidacji posterunku podpisało się ponad 3 tys. mieszkańców, nie można tych podpisów schować do szuflady. - Jest minister Cichocki, są komisje senackie, będzie spotkanie z poseł Mirosławą Nykiel - planuje spotkania Taranowski.

new / pless.pl, źródło: Tygodnik Echo

REKLAMA - BANER POD ARTYKUŁEM

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.