pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

REKLAMA - BILLBOARD WIADOMOSCI

Wiadomości

  • 3 lipca 2012
  • 5 lipca 2012
  • wyświetleń: 63047

Gradobicie: nowe wideo i zdjęcia

We wtorek między godziną 16.30 a 17.30 nad Pszczyną oraz okolicznymi miejscowościami przeszło wielkie gradobicie. Niektóre opady były wielkości piłek tenisowych.

Opady poprzedziły grzmoty i wysoka temperatura (w chwili rozpoczęcia na termometrach było ponad 30 stopni Celsjusza).







Straż interweniowała 14-krotnie po zgłoszeniach o uszkodzonych dachach budynków mieszkalnych, dziewięć z nich znajdowało się w Goczałkowicach-Zdroju, trzy w Łące oraz dwa domy w Pszczynie.

W wyniku wtorkowego gradobicia uszkodzonych zostało także wiele samochodów. Z pewnością są także straty w rolnictwie, zniszczona została część upraw.

Wielkie gradobicie w Pszczynie - 3.07.2012 · fot. Czytelnicy portalu pless.pl


Strażacy sześciokrotnie wyjeżdżali na interwencje związane z powalonymi drzewami. W Czarkowie drzewo przewróciło się tuż obok domu, niewiele zabrakło, aby doszło do tragedii.

W niektórych miejscach w regionie po gradobiciu nie było prądu. Jak alarmowali nas kierowcy, nie działała sygnalizacja świetlna na drodze krajowej nr 1, między innymi na skrzyżowaniu z ulicą Bieruńską.

Całkowicie zalana była ulica Sznelowiec, gdzie kierowcy przejeżdżali chodnikiem. Ponadto - jak poinformował nas czytelnik - w trakcie ulewy w kolektorze kanalizacji deszczowej w ciągu ulicy Katowickiej (odcinek od ronda św. Jadwigi w kierunku Poligonu) poziom wody w kolektorze podniósł się, wypełniając cały przekrój kolektora, a do wylania się wody z kratek ściekowych w ciągu ulicy, zabrakło ok. 20 cm. Normalnie lustro wody od poziomu chodnika w klapie rewizyjnej tego kolektora dzieli kilka metrów.

Ponadto przed godziną 19.00 w Zakładach Przetwórstwa Mięsnego w Pszczynie wybuch pożar transformatora, a na skrzyżowaniu ulic Skłodowskiej i Słonecznej doszło do groźnego wypadku samochodowego (ucierpiały cztery osoby). Więcej informacji na temat wypadku znajdziecie w osobnym artykule - tutaj.

W związku z zaistniałą sytuacją powołany został Sztab Kryzysowy Starosty Pszczyńskiego, w skład którego weszli: Starosta Pszczyński Paweł Sadza, Komendant Powiatowy PSP w Pszczynie st.bryg.Leszek Szpejna, Burmistrz Pszczyny Dariusz Skrobol, Sekretarz Powiatu Szymon Sekta, Sekretarz Gminy Goczałkowice-Zdrój Maria Ożarowska, Pracownik ds. Obronności i Zarządzania Kryzysowego przy Urzędzie Gminy Goczałkowice-Zdrój Przemysław Puchała.

Działania sztabu koncentrowały się na dysponowaniu sił i środków ratowniczych w wyznaczone rejony działania oraz zabezpieczenia logistycznego w postaci niezbędnych materiałów budowlanych. Wszelkie niezbędne materiały w tym zakresie, głównie folia budowlana oraz plandeki, zostały zabezpieczone ze środków Starosty Pszczyńskiego, Urzędu Miejskiego w Pszczynie oraz Urzędu Gminy w Goczałkowicach-Zdroju.

We wszystkich prowadzonych działaniach wzięło udział 6 zastępów ratowniczych Państwowej Straży Pożarnej w Pszczynie oraz 10 jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych powiatu pszczyńskiego (Ćwiklice, Goczałkowice-Zdrój, Jankowice, Kobiór, Łąka, Piasek, Studzienice, Studzionka, Rudołtowice, Wisła-Wielka).

new / pless.pl

REKLAMA - BANER POD ARTYKUŁEM

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.