Wiadomości

  • 10 marca 2003
  • wyświetleń: 2892

Awantura wokół pszczyńskiego PKS-u

To nieprawda, że nie będzie dworca autobusowego w Pszczynie. Pprawdą jest natomiast to, że najprawdopodobniej od kwietnia na terenie dworca nie będzie poczekalni - powiedział nam prezes pszczyńskiego PKS-u Henryk Janusz. Już od paru miesięcy w Pszczynie mówi się o tym, że dworca PKS-u może nie być, w zamian może być natomiast kolejny duży market, bo Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej pozbywa się swoich gruntów.

Jak poinformował nas prezes PKS-u - istotnie został sprzedany grunt, kiedyś przeznaczony na parking. Co powstanie na tych ponad 8-miu tysiącach metrów kwadratowych - o tym zadecyduje już jego nowy właściciel.

PKS zdecydował również o półtorarocznym wydzierżawieniu poczekalni. Autobusowe stanowiska, kasa i informacja na dworcu pozostają. Prezes PKS-u ogranicza działalność swojej firmy argumentując, że pasażerów jest coraz mniej, pasażerowie jednak narzekają, że coraz mniej jest autobusów... W związku z nienajlepszą kondycją finansową pszczyńskiego PKS-u, w niedzielę do Pszczyny nie są w stanie dostać się nie posiadający własnego samochodu, mieszkańcy Czarkowa, Łąki, Studzienic, Wisły Małej i Wielkiej.

Autobusy PKS-u nie kursują tak często jak kiedyś, bo jest mniej pasażerów, a mniej pasażerów jest dlatego, że ludzie korzystają z usług mini-busów - tłumaczą pracownicy PKS-u. Problem w tym, że mini-busy jeżdżą tylko od poniedziałku do piątku w godzinach szczytu...


Iza / Mega FM

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.