pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

REKLAMA - BILLBOARD WIADOMOSCI

Wiadomości

  • 26 czerwca 2007
  • wyświetleń: 2976

Szkoły koedukacyjne czy zróżnicowane?

Uczniowie od ubiegłego piątku mają już wakacje, mogą wypoczywać, choć sen z powiek spędzają im niektóre z pomysłów ministra edukacji. Niedawno Roman Giertych zaproponował, aby stworzyć publiczne szkoły zróżnicowane, czyli takie, w których osobno uczą się dziewczęta i chłopcy.

Czy to oznacza koniec szkół koedukacyjnych? Co o takim podziale myślą mieszkańcy naszego miasta, czy pomysł jest słuszny czy chybiony? - O to przypadkowych przechodniów zapytali dziennikarze "Głosu Pszczyńskiego". Poniżej przedstawiamy odpowiedzi.

Pan Maciej: Ten pomysł jest godny poparcia, dzięki podziałowi szczególnie w gimnazjach będzie znacznie bezpieczniej. Poza tym wydaje mi się, że może to dobrze wpłynąć na jakość nauki, w pewnym stopniu do nauczania chłopców i dziewczyn inaczej się podchodzi.

Magda Kiełkowska: Przez taki podział kontakty między chłopakami a dziewczynami mogą się zatracić, a szczególnie w okresie dojrzewania bardzo potrzebne jest bliższe poznanie się. Chłopcy dzięki obecności dziewcząt rzadziej się popisują, bo im zwyczajnie głupio.

Dorota Wiench: Dla osób, które uczęszczają do szkół, to na pewno nie jest dobre rozwiązanie. Dziewczyny i chłopaki wzajemnie sobie pomagają w nauce, poza tym dzięki koedukacji jest weselej, a i nie robi się tylu głupstw.

Edyta Firla: Szkoły męskie i żeńskie już istnieją, więc jeżeli ktoś chce do takiej uczęszczać to nie będzie miał z tym kłopotu. Zmniejszając w znaczny sposób liczbę szkół koedukacyjnych, na pewno nie rozwiąże się problemów polskiej edukacji.

new / pless.pl

Źródło: Głos Pszczyński

REKLAMA - BANER POD ARTYKUŁEM

REKLAMA - LINK ROTACYJNY

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.