pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

REKLAMA

Sport

  • 20 listopada 2006
  • wyświetleń: 8066

PALF: Słońce, grad kartek i mgliste bramki... czyl

PALF: Słońce, grad kartek i mgliste bramki... czyl
Tegoroczne zmagania na otwartych boiskach pożegnała spora grupa kibiców


Pierwsza runda XII edycji Pszczyńskiej Amatorskiej Ligi Futsalu została zakończona. Po raz pierwszy od trzech tygodni zaświeciło dla zawodników słońce jednak nie przełożyło się to na lepszą grę a wręcz przeciwnie. W rozegranych sześciu spotkaniach (drużyna z Czechowic znowu nie dotarła na mecz) padły zaledwie 22 bramki, co jest najgorszym rezultatem tej jesieni. Zawodnicy zaszaleli za to w innej mniej honorowej klasyfikacji gdyż dziewięć żółtych kartek i dwie czerwone sprawiły, że XIII seria gier była najbrutalniejszą w pierwszej rundzie sezonu 2006/2007.


Termex jest z pewnością jedną z tych drużyn, które cieszą się już z końca jesieni. Nie dość, że od ponad miesiąca zespół nie zdobył żadnego punktu to jeszcze ma coraz większe problemy z zebraniem piątki na ligowy mecz. Nie inaczej było z OKSem. Mecz, mimo, że nie stał na najwyższym poziomie miał swoją dramaturgie gdyż zaledwie jedna bramka przewagi Żubrów utrzymywała się od 10 minuty spotkania. Obie drużyny grały jednak bardzo nieskutecznie, bo szanse na kolejne gole były, lecz marnowane były wręcz seriami!
Trzy punkty OKSu Żubry okazały się jednak bardzo cenne, gdyż po potknięciach rywali drużyna awansowała w tabeli o dwie pozycje i spędzi zimę tuż za ligowym podium.

Termex – OKS Żubry 0:1 (0:1)
Bramka dla OKSu Żubry: Szczepańczyk Paweł


Fa-Kt na mecz z brązowymi medalistami wyszedł bardzo zmobilizowany i trudno powiedzieć czy drużyna chciała zmazać w ten sposób ubiegłotygodniową plamę po wysokiej porażce z Mieszkiem czy też chciała po prostu zakończyć jesień w dobrych nastrojach. Drużyna Poligonersów po raz kolejny swoja postawą na boisku rozczarowała. Od początku tego pojedynku gra wyraźnie się nie kleiła i pomijając bramkę Zbijowskiego to na do dobrą sprawę mecz rozpoczął się dopiero w drugich dwudziestu minutach.
Fa-Kty co prawda nie dominowały na boisku ale grały mądrzej, spokojniej i co najważniejsze skuteczniej. Poligonersi zaś po stracie czwartej bramki więcej energii tracili na sprzeczki między sobą niż na walkę o korzystny rezultat.
Pozostaje mieć, zatem nadzieje, że przez zimową przerwę drużyna z Osiedla Powstańców Śląskich pozbiera się i pokaże jeszcze wszystkim kawałek dobrego futbolu.

Fa-Kt – Poligoners 4:2 (1:0)
Bramki dla Fa-Ktu: Zbijowski Grzegorz, Szromek Damian, Juszczyk Michał, Baca Paweł
Bramki dla Poligonersów: Szłapa Dariusz (dwie)


Mecz drużyn z dolnej strefy tabeli mógł być interesującym widowiskiem. Mógł, ale niestety nie był. Prodrex liczył z pewnością na komplet punktów no, bo, z kim wygrywać, jeśli nie z ostatnią drużyną w tabeli. Kilersi zaś w przypadku zdobycia trzech punktów odbiliby się od ligowego dna. Obie drużyny zagrały jednak słabo popełniając mnóstwo niewymuszonych błędów, a że szwankowały zarówno formacje obronne jak i ofensywne skromny aczkolwiek bramkowy wynik remisowy nie krzywdzi żadnej drużyny.

Kilers – Prodrex 1:1 (0:0)
Bramka dla Kilersów: Słabaszewski Arkadiusz
Bramka dla Prodrexu: Podbioł Gabriel
Żółta kartka: Spika Tomasz (Prodrex) – pauzuje w następnym meczu


O tym spotkaniu zarówno jeden jak i drugi zespół będzie chciał z pewnością jak najszybciej zapomnieć. Na dobrą sprawę mecz piłkarski toczył się tylko przez pierwszy kwadrans gry. Później na boisku panował głównie chaos. W 15 minucie Nycz obronił rzut karny wykonywany przez Maszudzińskiego a następnie (głównie dzięki ofiarnej grze zawodników Kometu) przez blisko trzy minuty drużyna Mieszka nie potrafiła wykorzystać liczebnej przewagi grając pięciu na trzech,. Po zmianie stron Mika zdobył gola, po którym czwarta drużyna poprzedniego sezonu zupełnie stanęła.
Komet ostro zabrał się do odrabiania strat i na siedem minuty przed końcowym gwizdkiem Kubica wyprowadził swój zespół na prowadzenie, którego nie oddał już do końca.

Komet – Mieszko 2:1 (0:0)
Bramki dla Kometu: Kanik Tomasz, Kubica Szymon
Bramka dla Mieszka: Mika Łukasz
Żółte kartki: Gruszka Damian (Mieszko), Kos Adrian (Komet), Kubica Szymon (Komet) – pauzuje w następnym meczu,
Czerwone kartki: Koter Marcin (Komet) – w 15 minucie meczu za faul – pauzuje w następnym meczu
Koczet Szymon (Komet) – w 17 minucie meczu za dwie żółte kartki – pauzuje w następnym meczu
Kos Adrian (Komet) – w 20 minucie meczu za niesportowe zachowanie – pauzuje w dwóch następnych meczach


No i stało się... Trzeci walkower oznacza nie tylko koniec rundy, ale definitywny koniec sezonu dla drużyny beniaminka z Czechowic. Tym razem trzy punkty bez walki zgarnęli wicemistrzowie jesieni drużyna ATSu Jakub i ciężko stwierdzić czy team z Osiedla Daszyńskiego był zadowolony z takiego przebiegu sytuacji, wszak gdyby ekipa z Czechowic pojawiła się na meczu, Jakub mógłby spróbować nieco zniwelować stratę bramkową do lidera.

Bayern Czechowice – ATS Jakub 0:5 w.o.


Coraz lepiej grający w końcówce rundy Relaks postawił bardzo trudne warunki rozpędzonej ekipie Rutgersów.
Pierwsza odsłona była wyrównana, lecz bez spięć podbramkowych. Drugie dwadzieścia minut zaczęło się od nieco problematycznej bramki Puchalika. W ekipie Relaksu gra jednak Adrian Kędzior, który już nie raz widząc niemoc napastników udowodnił, że nie tylko dobrze spisuje się miedzy słupkami, ale potrafi też zaskoczyć rywala strzałem z połowy boiska. Kiedy jednak Puchalik ponownie wyprowadził Rutgersów na prowadzenie wydawało się, że Relaks polegnie. Nic bardziej mylnego. Po dobrze rozegranym rzucie rożnym po raz kolejny jak z armaty huknął Kędzior i piłka zatrzepotała w siatce bramki Szymczyka.
Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie.
Drużyna braci Piotrowskich jest z pewnością zespołem, który może nieco żałować, że to właśnie teraz nastąpiła przerwa w rozgrywkach, gdyż w sześciu ostatnich meczach zdobyła 16 punktów i aż 18 bramek (w pierwszych siedmiu kolejkach miała na swoim koncie tylko 4 bramki!!)

Relaks Katon Pub – LMB Rutgers 2:2 (0:0)
Bramki dla Relaksu: Kędzior Adrian (dwie)
Bramki dla Rutgersów: Puchalik Jacek (dwie)
Żólte kartki: Piotrowski Gabriel (LMB Rutgers), Pękała Artur, Worona Paweł (obaj Relaks)


XIII kolejke i całą rundę jesienną kończył szlagierowo zapowiadający się pojedynek liderującego Hotelu Imperium z trzecimi Szybkimi Bananami. Drużyna z Osieda Piastów od kilku kolejek znacznie obniżyła jednak loty i niestety było to bardzo widoczne w konfrontacji z obrońcami mistrzowskiego tytułu. Już do przerwy po dwóch bramkach Kubiczka Imperium pewnie prowadziło, choć mecz mógł ułożyć się inaczej gdyby Paliczka przy wyniku 0:0 wykorzystał sytuację sam na sam z Kempą.
Po zmianie stron stroną dominującą i dyktującą warunki był Hotel Imperium, a honorowa bramka Jaromina pomogła jedynie przełknąć tą porażkę.

Hotel Imperium – Szybkie Banany 5:1 (2:0)
Bramki dla Imperium: Kubiczek Łukasz (dwie), Rydzko Mariusz, Kroczek Tomasz, Styrnol Krzysztof
Bramka dla Sz.B. Jaromin Błażej

PALF: Słońce, grad kartek i mgliste bramki... czyl · fot. Andzejek


Tak, więc wszystko już jasne. Mistrzostwo Jesieni obronił Hotel Imperium. Na drugiej pozycji mając jedynie gorszy bilans bramkowy ATS Jakub. Podium uzupełnia zespół Szybkich Bananów, który ma już jednak pięć punktów straty do prowadzącej dwójki. A tuż za podium ciekawa sytuacja. Czwarty w tabeli zespół OKSu Żubry dzielą tylko 4 punkty od ósmego w zestawieniu Fa-Ktu. Z kolei dziewiąty zespół Poligonersów od dwunastego Prodrexu dzielą trzy punkty. Tak, więc zanosi się na bardzo interesującą rundę rewanżową zarówno w czubie, środku jak i na dole tabeli.

Wśród strzelców znakomicie spisuje się Łukasz Kubiczek z Imperium zdobywca 25 bramek. Kroku najskuteczniejszemu zawodnikowi stara się dotrzymywać wicekról strzelców poprzedniego sezonu Łukasz Mika z Mieszka, który traci do lidera sześć bramek. Najniższy stopień podium okupuje Bartosz Prax z Fa-Ktu zdobywca 16 bramek.

Małe trzęsienie ziemi w klasyfikacji Fair Play. Pierwsze kartoniki w ostatniej kolejce jesieni sprawiły, że pozycją lidera Relaks musi podzielić się z OKSem Żubry.

Jedni mówią „nareszcie” inni „szkoda”, że jesień się już skończyła. Co by jednak nie mówić przerwa od ligowych zmagań na boiskach asfaltowych przyda się wszystkim. Teraz trzeba nieco wypocząć a następnie przygotować się do rewanżowej rundy tak, aby na wiosnę liga mimo, że tylko z trzynastoma zespołami była jeszcze ciekawsza i jeszcze bardziej wyrównana.


Andzejek

REKLAMA - BANER POD ARTYKUŁEM

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.