Praca Pszczyna Praca Pszczyna

pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

REKLAMA

Sport

  • 17 września 2006
  • wyświetleń: 7484

PALF: Bramkarz Imperium pokonany!!!

PALF: Bramkarz Imperium pokonany!!!
Mieszko w meczu z Imperium wzniósł się na wyżyny swoich umiejętności


W niedzielne popołudnie 17 września 2006 roku odbyła się IV serii spotkań XII edycji Pszczyńskiej Amatorskiej Ligi Futsalu. Wydarzeniem kolejki z pewnością był pojedynek liderującego Hotelu Imperium z drużyną Mieszka.

Od pierwszego gwizdka mecz mógł się podobać. Szybkie akcje z obu stron i wiele sytuacji podbramkowych. Już w pierwszej akcji meczu Maszudziński (Mieszko) trafił w poprzeczkę. Czwarta drużyna poprzedniego sezonu miała w początkowym okresie niewielką przewagę, ale w 7 minucie gry bramkę zdobył Majewski z Imperium. Na odpowiedź ze strony Mieszka nie trzeba była jednak długo czekać gdyż niespełna cztery minuty później Pater pokonał Kempę. Warto odnotować ten fakt gdyż była to pierwsza stracona bramka Imperium w tym sezonie.

PALF: Bramkarz Imperium pokonany!!! · fot. Andzejek


Mimo kilku znakomitych okazji z obu stron (m.in. słupek po strzale z rzutu wolnego Jarząbka (Mieszko) a z drugiej strony Słabaszewski (Mieszko) wybył piłkę z linii bramkowej po strzale Kurowskiego (Imperium)) wynik do przerwy nie uległ zmianie. W drugich dwudziestu minutach tempo gry nie słabło. Groźniej atakował zespół z Osiedla Piastów, lecz wyraźnie nie miał szczęścia (m.in. słupek po strzale strzelca bramki Patera). Po raz kolejny okazało się, że niewykorzystane sytuację się mszczą gdyż Imperium wyszło z szybką kontrą i Kubiczek zdobył drugą bramkę.
W końcowych minutach meczu Mieszko zaciekle dążył do wyrównania. Bliski szczęścia był Mika, lecz znakomitą interwencją popisał się Kempa i... tym samym mimo przewagi zespołu z Osiedla Piastów to wciąż team Imperium jest w tym sezonie niepokonany.

Hotel Imperium – Mieszko 2:1 (1:1)
Bramki dla Imperium: Majewski Maciej, Kubiczek Łukasz
Bramka dla Mieszka: Pater Wojciech
Żółte kartki: Wala Tomasz, Kubiczek Łukasz (obaj Hotel Imperium), Bebło Łukasz (Mieszko)


A IV kolejka zaczęła się od meczu zamykającego ligową tabele teamu Kilersów z Fa-Ktem. Początek spotkania dość spokojny z obu stron z niewielką przewagą bardziej ogranego Fa-Ktu. Szybka bramka autorstwa Bacy jeszcze bardziej uspokoiła grę. Na dobrą sprawę w pierwszej odsłonie tak naprawdę niewiele się działo a jedynym faktem godnym odnotowania była kontuzja Arkadiusza Kałamały (Kilers). Po zmianie stron z minuty na minutę Kilersi tracili ochotę do gry a Fa-Kt grał swoje i spokojnie wypunktował przeciwnika. Drużynę beniaminka stać było jedynie na zdobycie honorowego trafienia.

Fa-Kt – Kilers 6:1 (2:0)
Bramki dla Fa-Ktu: Prax Bartosz (trzy), Baca Paweł, Folek Krzysztof, Zbijowski Grzegorz
Bramka dla Kilersów: Słabaszewski Arkadiusz
Żółta kartka: Musioł Rafał (Kilers) – pauza w następnym meczu


Potyczka Termexu z Poligonersami miała dać odpowiedź na pytanie czy ubiegłotygodniowa wygrana z Mieszkiem drużyny pod wodzą Krętosza niebyła aby przypadkowa? Od pierwszego gwizdka spotkanie ma dość wyrównany przebieg, ale większe zacięcie i ochotę do gry wykazywali zawodnicy Termexu. Pierwszą bramkę zdobył jednak zespół z Osiedla Powstańców Śląskich. Z prowadzenia nie cieszył się jednak długo gdyż tuż po wznowieniu gry Kania strzałem z połowy boiska zaskoczył goalkepera Poligonersów. Do przerwy wynik remisowy. W początkowych minutach drugiej odsłony mecz nadal był wyrównany, lecz szczęście uśmiechnęło się do Poligonersów, którzy ponownie wyszli na prowadzenie. I tym razem radość w szeregach brązowych medalistów nie trwała długo gdyż kolejna „interwencją” popisał się Gandek dając się ponownie zaskoczyć niemal z połowy boiska. Ta bramka najwyraźniej podłamała drużynę pod wodzą Szłapy a dodała skrzydeł zawodnikom Termexu, którzy w ostatnich minutach jeszcze trzykrotnie wpisali się do meczowego protokołu.

Termex – Poligoners 5:2 (1:1)
Bramki dla Termexu: Kania Mateusz (dwie), Wojtala Wojciech (dwie), Świerkot Michał
Bramki dla Poligonersów: Osiński Miłosz, Komander Dariusz
Żółta kartka: Osiński Miłosz (Poligoners), Milejski Artur (Termex) – pauza w następnym meczu


Bój niepokonanego dotąd Kometu z wicemistrzem Jakubem zapowiadał się bardzo ciekawie. Na wielkich oczekiwaniach się jednak skończyło. Team z Osiedla Daszyńskiego niemal od początku kontrolował przebieg spotkania. Co prawda Komet próbował nawiązać walkę ale to najwyraźniej nie był ich najlepszy dzień. Swoja przewagę w pierwszej części gry Jakub udokumentował tylko jedną bramką.
Drugie dwadzieścia minut nie przynoszą wielkich zmian. Komet, co prawda próbował wypracować sobie okazję do zdobycia bramki, lecz zupełnie zawiodła dokładność a co więcej w grę wkradła się niepotrzebna nerwowość. Jakub zaś grał swoje i dorzucił kolejne dwa trafienia. Tym samym Komet po raz pierwszy w tym sezonie zszedł z boiska bez zdobyczy punktowej.

Komet – ATS Jakub 0:3 (0:1)
Bramki dla Jakuba: Grygier Maciej (dwie), Otremba Dawid,
Żółta kartka: Grygier Maciej (ATS Jakub)


Szybkie Banany do meczu z Prodrexem przystępowały jako wicelider ligowej tabeli. Mało tego zespół z Osiedla Piastów, jako, że nie poległ jeszcze w tym sezonie na małych boiskach był uznawany za faworyta tej konfrontacji. Mimo to Prodrex nie przestraszył się i nawiązał równorzędną walkę. Co więcej w pierwszych minutach to on mógł prowadzić. Team Cygana opanował jednak sytuację i jeszcze przed przerwą zdobył dwie bramki. Prodrex nie składał jednak broni i na początku drugiej części gry zdobył bramkę kontaktową. Kolejne minuty to cios za cios i kiedy wszyscy szykowali się do emocjonującej końcówki Musiolik po raz drugi w tym meczu pokonał Spikę czym przypieczętował wygraną Szybkich Bananów.

Szybkie Banany – Prodrex 3:1 (2:0)
Bramki dla Bananów: Musiolik Sebastian (dwie), Paliczka Kamil
Bramka dla Prodrexu: Niemiec Piotr


Bardzo ciekawe widowisko stworzyli zawodnicy Relaksu i beniaminka z Czechowic. Bayern od pierwszych minut zaatakował i uzyskał optyczną przewagę. Z czasem przewaga nieco wzrosła a co ważniejsze została udokumentowana dwoma bramkami. Druga odsłona przyniosła nieoczekiwany zwrot, gdyż w przeciągu zaledwie dwóch minut Relaks doprowadził do wyrównania a nawet bliski był objęcia prowadzenia. Z biegiem czasu najwyraźniej jednak drużyna Wieczorka znowu przestał radzić sobie z beniaminkiem i często uciekała się do gry faul toteż pięć minut przed końcem spotkania Bayern zdobył trzecią bramkę tym razem z przedłużonego rzutu karnego, a hat-trickiem popisał się występujący po raz pierwszy na pszczyńskich boiskach Grzegorz Grolik. Na tym jednak nie koniec emocji, bo kiedy już się wydawało, że beniaminek wygra swoje drugie spotkanie Relaks zadał trzeci celny cios tym razem autorstwa debiutującego w fioletowo-czarnych barwach Grzegorza Widłoka, który tym samym ustalił wynik spotkania.

Relaks Katon Pub – Bayern Czechowice 3:3 (0:2)
Bramki dla Bayernu: Grolik Grzegorz (trzy)
Bramki dla Relaksu: Kędzior Łukasz, Pękała Artur, Widłok Grzegorz


O meczu zamykającym IV kolejkę niewiele można napisać. Był to typowy mecz bez historii, o którym mało, kto będzie za niedługo pamiętał. Pojedynek był prowadzony w dość wolnym tempie z niewielką ilością sytuacji podbramkowych, a jeśli już zawodnicy dochodzili do sytuacji strzeleckich razili nieskutecznością. Tak więc końcowy bezbramkowy wynik nie powinien nikogo dziwić.

OKS Żubry – LMB Rutgers 0:0


W przyszłą niedzielę 24 września zostanie rozegrana V seria gier w Pszczyńskiej Amatorskiej Lidze Futsalu. Jako, że uległy zmianie godziny rozgrywania dwóch spotkań poniżej harmonogram najbliższej kolejki:

V kolejka, niedziela, 24 września 2006:
12:00 LMB Rutgers - ATS Jakub
12:50 Fa-Kt – Relaks
13:40 Prodrex - OKS Żubry
14:30 Mieszko - Szybkie Banany
15:20 Poligoners - Hotel Imperium
16:10 Bayern Czechowice – Termex
17:00 Komet - Kilers

Andzejek

REKLAMA - BANER POD ARTYKUŁEM

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.