pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

Reklama

Sport

  • 27 lutego 2015
  • wyświetleń: 1020

IV liga: Wyjazd wieczorową porą

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "Iskra Pszczyna - Seniorzy" podaj

W środowy wieczór na boisku w Knurowie czwartoligowcy z Pszczyny rozegrali kolejny test-mecz. Tym razem rywalem podopiecznych Jana Furlepy byli występujący na co dzień w IV lidze w grupie I zawodnicy Concordii.

IV liga: Concoria Knurów - MKS Iskra Pszczyna 25.02.2015 · fot. Andzejek


Potyczka zaczęła się z kilkunastominutowym poślizgiem z uwagi na spóźnienie sędziów spotkania. Środowy mecz można podzielić na dwie różne połowy. Przez pierwsze półgodziny Iskra była bardzo zagubiona i nie potrafiła się odnaleźć na większym boisku. Nie tylko jednak rozmiary boiska sprawiły kłopot gościom. Sporo było niedokładności i łatwych niewymuszonych strat, a chaotyczna gra przed długi okres nie pozwoliła się zbliżyć do pola karnego rywali.

Atmosferę na boisku podgrzała dodatkowo łatwa strata bramki. Wzdłuż linii końcowej boiska z prawej strony pola karnego przedarł się zawodnik z Knurowa i wyłożył piłkę na 5 metr gdzie kolega z drużyny przyłożył tylko nogę, a futbolówka wpadła pod porzeczkę bramki strzeżonej przez Misia. Później jeszcze trzy cztery razy zakotłowało się pod bramkę Iskry, ale skutecznie z opresji wychodził bramkarz.

Wyrównanie padło w 19 minucie, kiedy do zagranej przez Adama Maślorza piłki wyskoczył Dragon i głową skierował ją do siatki. Od tego momentu nie tylko wynik, ale także gra zaczęła się wyrównywać, ale do przerwy już nie udało się wiele zdziałać.

Po zmianie stron inicjatywę wyraźnie przejęli zawodnicy Iskry. W 55 minucie po składnej akcji Prusek-Cybulski ten drugi dograł na 14 metr do niepilnowanego Maślorza, ten miał sporo czasu aby przyjąć piłkę i uderzyć nie do obrony. Niezła gra sprawiła, że wydawało się, że kolejne bramki będą tylko kwestią czasu, ale pszczynianie zaczęli marnować swoje ?setki?. Wystarczy wspomnieć tylko kilka: zbyt lekki strzał Czyża, Pruska, Cybulskiego z pola karnego lądował w rękach bramkarza, płaski strzał Ryguły znany z gry w Pszczynie Krzywicki odbił nogą, sytuację sam na sam z bramkarzem gospodarzy przegrał także Cybulski, który trafił wprost w bramkarza z okolicy 12 metra. Dwa razy próbował także Bezak, ale raz trafił prosto w bramkarza, a dobitka była niecelne. W końcówce meczu po składnych akcjach minimalnie przestrzelił także Kraus oraz Prusek. To tylko kilka tych naprawdę wybornych okazji do zdobycia bramki.

Tymczasem rozochoceni nieskuteczną grą gospodarze w końcówce meczu mogli pokusić się o gola wyrównującego. Najpierw po rzucie wolnym niebyt pewnie piłkę łapał Mrzyk, ale bez efektu bramkowego. A kilka chwil przed końcowym gwizdkiem po rzucie rożnym i zamieszaniu w polu karnym z bliskiej odległości piłkarz z Knurowa nie trafił w bramkę.

Mecz zakończył się więc skromną wygraną pszczynian, choć przy nieco lepszej skuteczności wynik powinien być zdecydowanie bardziej okazały.

Concoria Knurów - MKS Iskra Pszczyna 1:2 (1:1)
bramki: 1:0 (4.), 1:1 Wojciech Dragon (19.), 1:2 Adam Maślorz (55.)

MKS Iskra Pszczyna zagrał w składzie:
Łukasz Miś (46. Łukasz Mrzyk), Tomasz Ryguła, Marcin Grabowski (12. Paweł Zjawiński), Bartłomiej Grabczyński, Mateusz Włodarczak (46. Michał Czyż), Adam Maślorz (72. Tomasz Ryguła), Rafał Klaja (46. Andrzej Żur), Kacper Żupa (46. Kamil Bezak), Piotr Górnicki (63. Kacper Żupa), Wojciech Dragon (46. Michał Prusek), Kamil Pancer (46. Artur Cybulski). Trener: Jan Furlepa

Andzejek, źródło: MKS Iskra Pszczyna

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.

Iskra Pszczyna - Seniorzy

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "Iskra Pszczyna - Seniorzy" podaj