Praca Pszczyna Praca Pszczyna

pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

REKLAMA

Sport

  • 16 lutego 2015
  • wyświetleń: 888

II zespół: Poprzeczka w górę

W niedzielne popołudnie rezerwy pszczyńskiej Iskry rozegrały sparing numer trzy w okresie przygotowawczym. Tym razem rywalem pszczynian był przedstawiciel klasy okręgowej zespół Ogrodnika Cielmice. Na tle wymagającego rywala zawodnicy Iskry zaprezentowali się bardzo pozytywnie. A powody do zadowolenia można mieć szczególnie po drugich 45 minutach.

B klasa: Ogrodnik Cielmice - MKS Iskra II Pszczyna 15.02.2015 · fot. Andzejek


W pierwszej odsłonie podopieczni Szymona Stawowego byli cofnięci i dawali nieco więcej pograć piłką rywalom. W 11 minucie gry łatwa strata w środku boiska i po prostopadłym podaniu między obrońców zawodnik Ogrodnika stanął w cztery oczy ze Spiałkiem i co prawda na raty (pierwsze uderzenie bramkarz Iskry zdołał odbić), ale dał prowadzenie gospodarzom.

Gra była dość spokojna, zawodnicy długo rozgrywali piłkę, czym zespół Ogrodnika najwyraźniej próbował uśpić czujność defensorów Iskry. To udało się w 28 minucie, kiedy to wrzutka z prawej strony pola karnego trafiła na piąty metr, gdzie było dwóch zupełnie wolnych piłkarzy z Tychów, którzy dopełnili tylko formalności. Sześć minut później kolejna akcja z prawej strony uderzenie w długi róg i mieliśmy 3:0.

W pierwszych 45 minutach Ogrodnik miał przewagę, ale nie aż tak wyraźną, jak mógł wskazywać na to wynik. Co więcej Iskra też miała swoje okazje. Wspomnieć wystarczy jedynie niecelne uderzenie z 14 metrów Grajcarka po dobrze rozegranym rzucie rożnym, czy też świetnie obroniony przez bramkarza strzał z rzutu wolnego pszczyńskiego napastnika. Z dystansu próbował także Przybyła, ale bramkarz był na posterunki, a dwukrotnie w polu karnym nieco lepiej mógł się zachować Czerwiński .

Po zmianie stron całkowicie zmienił się obraz gry. Teraz to goście z Pszczyny byli stroną dyktującą warunki gry. Przez długie fragmenty Iskra nie opuszczała połowy rywali. Znakomite okazje zmarnowali jednak Grajcarek i Dragon, którzy przegrali pojedynki jeden na jeden z bramkarzem gości.

Wydawało się, że strzelenie bramki musi nastąpić. Ale Ogrodnik też nie zamierzał czekać na stratę bramki i dwukrotnie bardzo groźnie zaatakował, ale zabrakło precyzji w wykończeniu i strzały mijały twierdzę Spiałka. Jak strzela się gole wreszcie pokazał w 74 minucie Gwizdała, który wyszedł w tempo do piłki i będąc nieco z lewej strony 16 metrów od bramki przelobował wychodzącego bramkarza.
Najładniejsza bramka meczu padła jednak na 9 minut przed końcowym gwizdkiem. Wtedy to z 18 metrów soczyście uderzył Cempura, a futbolówka wylądowała w samym oknie "tyskiej świątyni".

Do końca mecz pozostawało jeszcze kilka minut, ale ani jedni ani drudzy nie zdołali już przeprowadzić skutecznej akcji.

Ogrodnik Cielmice - MKS Iskra II Pszczyna 3:2 (3:0)
bramki: 1:0 (11.), 2:0 (28.), 3:0 (34.), 3:1 Bartłomiej Gwizdała (74.), 3:2 Tomasz Cempura ( 81.)

MKS Iskra Pszczyna zagrał w składzie:
Mateusz Spiałek, Jakub Szromczyk, Jarosław Piech, Paweł Zjawiński (46. Michał Żupa), Mateusz Włodarczak (32. Bartłomiej Gwizdała, 76. Mateusz Włodarczak), Radosław Operchalski, Tomasz Cempura, Mateusz Dragon, Kamil Czerwiński, Dawid Przybyła, Michał Grajcarek. Trener Szymon Stawowy

Andzejek, źródło: MKS Iskra Pszczyna

REKLAMA - BANER POD ARTYKUŁEM

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.