pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

REKLAMA

Sport

  • 24 maja 2013
  • wyświetleń: 1068

Juniorzy: Koniec passy

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "Iskra Pszczyna - Juniorzy" podaj

Nie udało się podtrzymać serii meczów bez porażki. W środowe popołudnie na boisku w Czechowicach juniorzy młodsi przegrali z Trójką Czechowice i w walce o utrzymanie Śląskiej Ligi są w coraz trudniejszej sytuacji, bowiem do bezpiecznego miejsca Iskra traci już pięć punktów.

Juniorzy: Trójka Czechowice - Iskra 22.05.2013
fot. Andzejek


Niestety sprawdziło się, że Iskra nie potrafi mobilizować się na teoretycznie słabszych rywali. Środowy mecz gracze z Pszczyny niby chcieli wygrać, ale nie uczynili wiele, aby pomóc losowi w zdobyciu trzech punktów. A zaczęło się wszystko bardzo dobrze. Już w pierwszej minucie ofensywną akcję pszczynian uderzeniem zakończył Wdowiak, a piłka po nodze obrońcy minęła minimalnie słupek bramki rywali. Rzut rożny przyniósł jedna prowadzenie. Z narożnika boiska piłkę na 7 metr dorzucił Kamiński, a w pole karne idealnie wszedł Stryczek, który uderzeniem głową od słupka zdobył prowadzenie dla przyjezdnych.
Z prowadzenia Iskra cieszyła się zaledwie kilkadziesiąt sekund. Prostopadłą piłkę na wolne pole otrzymał Przemyk i w sytuacji sam na sam z Bryłą zdołał ulokować piłkę w bramce.

Grę prowadzili jednak pszczynianie i już w pierwszej połowie mogli rozstrzygnąć mecz, ale brakowało skuteczności. W 11 minucie po długim zagraniu Witoszka z linii szesnastu metrów Żemła przelobował wychodzącego bramkarza, ale piłkę sprzed linii bramkowej wybił powracający obrońca. Po rzucie rożnym niecelnie główkował Wojciech Dragon. Następnie w krótkim odstępie czasu dwukrotnie z wolnego z 20 metrów niecelnie uderzał Żemła.

W 22 minucie po raz drugi w meczu Iskra udokumentowała swoją przewagę. Z linii obrony długą piłkę tym razem zagrał Stryczek, a wbiegający w pole karne Wdowiak ubiegł wychodzącego bramkarza i głową skierował piłkę do siatki.
Wydawało się, że Iskra kontroluje mecz, niestety w 28 minucie katastrofalny błąd w defensywie kosztował utratę gola na 2:2. Prostopadłą piłkę zagrał Przemyk do będącego na spalonej pozycji kolegi, i kiedy defensorzy stanęli czekając na gwizdek Przemyk sam ruszył do piłki i spokojnie pokonał Bryłę.

W pierwszej odsłonie Iskra dłużej utrzymywał się przy piłce, grała jednak wolno i chaotycznie, a często zbyt indywidualnie, a momentami nawet bojaźliwie przez co rywale mieli ułatwione zadanie w defensywie. Ostatnią dobra akcje w pierwszej odsłonie mieli gospodarze, ale Bryła pewnie obronił strzał z 16 metrów.

Po zmianie stron Iskra zagrała nieco większym pressingiem, ale nie przyniosło to spodziewanego efektu. Co więcej już w 46 minucie to gospodarze mogli prowadzić. W sytuacji sam na sam z bryła znalazł się piłkarz gospodarzy i kiedy minął pszczyńskiego bramkarza zbyt długo czekał z oddaniem strzału i został zatrzymany przez powracającego Stryczka. W kolejnych dwóch akcjach to Iskra jednak mogła pokusić się o bramkę, ale strzały były niecelne.

Z kolei w 53 minucie to Trójka wyszła na prowadzenie. Grający w podwójnym osłabieniu pszczynianie dali się zaskoczyć gospodarzom. Z prawej strony boiska piłkę dograć pozwolił Nowak, a w polu karnym było z kolei trzech rywali, a tylko dwóch pszczyńskich defensorów. Piłka dość szczęśliwie trafiła na głowę Szwajca, który skierował ją prosto w Bryłę, tyle tylko, że pszczyński bramkarz interweniował już po za linią bramkową.

W kolejnych minutach Iskra nie schodziła z połowy rywala, ale miała spore problemy z oddaniem celnego strzału. Z wolnego dwukrotnie próbował Żemła, ale raz niecelnie, a raz został zablokowany przez obrońców. Dwie dobre szanse miał także Nowak, ale za pierwszym razem nie trafił w piłkę będąc pięć metrów przed bramką, innym razem ładne uwolnił się pod opieki obrońcy ale z 10 metrów trafił prosto w bramkarza. Zdecydowania zabrakło także Mateuszowi Dragonowi oraz Neumannowi.

Apogeum nieskuteczności Iskry nadeszła zaś w doliczonym czasie gry. Dokładnie w 82 minucie mecze szarżującego Żemłę nieprzepisowo powstrzymali obrońcy i sędzia wskazał na 11 metr. Do piłki podszedł sam poszkodowany i uderzył w środek bramki gdzie szczęśliwe piłkę na poprzeczkę zdołał sparować bramkarz. Niecelna okazała się także dobitka. Kilkadziesiąt sekund później sędzia zakończył mecz.

Szanse na utrzymanie się w Śląskiej Lidze są nadal, ale zostały poważnie ograniczone. Iskra nie może pozwolić już sobie na straty punktów, a i rywale muszą zacząć grać dla pszczynian. Kolejny mecz już w sobotę. Na własnym boisku Iskra zmierzy się z Ruchem Chorzów.

UMKS Trójka Czechowice-Dziedzice - MKS Iskra Pszczyna 3:2 (2:2)
bramki: 0:1 Mariusz Stryczek (2.), 1:1 Michał Przemyk (4.), 1:2 Dawid Wdowiak (21.), 2:2 Michał Przemyk (28.), 3:2 Jakub Szwajca (52.)

MKS Iskra Pszczyna zagrał w składzie:
Tomasz Bryła, Mateusz Dragon, Szymon Witoszek, Mariusz Stryczek, Adam Grzechnik (70. Artur Otręba), Wojciech Dragon (55. Mateusz Neumann), Tomasz Cempura, Radosław Operchalski, Kacper Kamiński (41. Rafał Nowak), Kamil Żemła, Dawid Wdowiak (60. Kamil Czerwiński). Trenerzy Artur Zemlak, Sebastian Kamiński.

Juniorzy: UMKS Trójka Czechowice-Dziedzice - MKS Iskra Pszczyna 22.05.2013 · fot. Andzejek

Andzejek, źródło: MKS Iskra Pszczyna

REKLAMA - BANER POD ARTYKUŁEM

REKLAMA - LINK ROTACYJNY

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.

Iskra Pszczyna - Juniorzy

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "Iskra Pszczyna - Juniorzy" podaj