pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

Reklama

Sport

  • 2 czerwca 2012
  • wyświetleń: 1066

Trampkarze: Wypadli z rytmu

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "Iskra Pszczyna - Trampkarze starsi" podaj

Po dłuższej przerwie w piątek do gry powrócili trampkarze starsi. Niespodzianką zakończyło się piątkowe spotkanie trampkarzy starszych Iskry z Unia Bieruń Stary. Gospodarze po słabym meczu przegrali 1:4, czym bardzo ograniczyli swoje szanse na zdobycie mistrzostwa w lidze tyskiego podokręgu.

Trampkarze starsi: Iskra - Unia Bieruń 01.06.2012
fot. Andzejek


Mimo, że Iskra przystąpiła do meczu bez czterech podstawowych zawodników to początek meczu nie zapowiadał jednak wpadki gospodarzy. O ile jeszcze strzał Dragona z 30 metrów w 4 minucie meczu pozostawiał wiele do życzenia to w kolejnych akcjach Iskra mogła pokusić się o bramkę. W 5 minucie sam na sam z bramkarzem znalazł się Prusek, ale jego uderzenie z 10 metrów było zbyt słabe i obrońcy zdążyli wybić piłkę zmierzającą do bramki.

Nieszczęście wydarzyło się trzy minuty później. Składna akcja gości piłka trafiła na 16 metr , a tu nieporozumienie między Kędziorem i Spiałkiem bezlitośnie wykorzystał gracz gości lubując pszczyńskiego bramkarza.

Bramka sprawiła, że Unia cofnęła się do defensywy a iskra przeszła do ataku. Niestety dobry okres gry miejscowych trwał ledwie kwadrans i co gorsza nie przyniósł żadnej bramki, choć szanse były wręcz wyborne. Wystarczy wspomnieć trzy okazje Pruska, który mógł zostać bohaterem tego meczu. Najpierw po prostopadłym podaniu Drgona napastnik Iskry znalazł się w cztery oczy z bramkarzem Unii, lecz próba lobowania okazała się niecelna. Z dobrej strony golkiper gości pokazał się z kolei w 15 minucie gry kiedy umiejętnie wyciągnął uderzenie Pruska zmierzającego pod dalszy słupek. Po kolejnych pięciu minutach bramkarz z Bierunia znowu okazał się lepszy od pszczyńskiego napastnika tym razem odbijając nogami piłkę na rzut rożny.

W końcówce pierwszej odsłony gra była już bardziej wyrównana. Unia widząc niemoc gospodarzy odważniej zaczęła atakować, ale do klarownych sytuacji nie potrafiła dojść. Do przerwy to jednak goście prowadzili 0:1

O tym, że Iskra nie potrafi grać w deszczu można się było przekonać po przerwie, bowiem z każdą minutą mocniej padało nad stadionem w Pszczynie. Początek znowu był obiecujący. W 43 minucie po faulu na Prusku z 18 metrów z wolnego przymierzył Dragon i trafił idealnie w lewe okno twierdzy Unii.

Wydawało się, że gospodarze powrócili do gry. Tymczasem pięć minut później ładną akcję przeprowadzili goście. Z prawej strony zagranie na linię pola karnego, a tu niepilnowany piłkarz z Bierunia pewnym strzałem po poprzeczkę dał ponownie prowadzenie przyjezdnym.

Iskra nie składała jeszcze broni. Dwie minuty później znowu sam przed bramkarzem znalazł się Prusek. Uderzył lewą noga z pierwszej piłki i... trafił obok słupka. Świetna okazję na wyrównanie gospodarze mieli w minucie 56. Wówczas rzut wolny pośredni za załapanie piłki przez bramkarza po padaniu swojego kolegi odgwizdał sędzia spotkania. Dragon z 12 metrów trafił jednak w mur gości.

Iskra miała zagrać odważniej, ale zamiast tego ostatnie 10 minut to dominacja rywali. W 60 minucie ładny strzał Unii zatrzymał się jeszcze na poprzeczce, ale dwie minuty później goście z Bierunia byli już bardziej precyzyjni i po raz drugi w tym meczu wykorzystali niepewność defensorów i bramkarza Iskry.

Chwilę później z wolnego próbował jeszcze uderzać Kędzior, ale strzał w środek bramki nie sprawił problemu bramkarzowi. Właściwy rytm gry złapali zaś przyjezdni. Tym razem dobra ofensywna akcja lewą stroną boiska dogranie do środka pola karnego a tu najprzytomniej zachował się gracz gości, który pokonał Spałka po raz czwarty.

Ostatnią akcję miała jeszcze drużyna Iskry, ale podobnie jak w poprzednich sytuacjach Prusek przegrał pojedynek z bramkarzem, który tym razem nogą zdołał odbić uderzenie napastnika z Pszczyny.

Po dość słabym meczu w wykonaniu pszczyńskich trampkarzy Iskra przegrała po raz pierwszy w tym sezonie przed własną publicznością. Unia zaś udanie zrewanżowała się za porażkę z kolejki, kiedy to w Bieruniu pszczynianie wygrali 4:0.

Trampkarze starsi: MKS Iskra Pszczyna - Unia Bieruń - 1.06.2012 · fot. Andzejek


MKS Iskra Pszczyna - KS Unia Bieruń Stary 1:4 (0:1)
bramki: 0:1 Krzysztof Pawlik (8.), 1:1 Wojciech Dragon (43.), 1:2 Przemysław Wawoczny (48.), 1:3 Krzysztof Pawlik (62.), 1:4 Michał Kiwadowicz (66.)

MKS Iskra Pszczyna zagrał w składzie:
Mateusz Spiałek, Robert Skapczyk, Jan Kędzior, Kornel Kmiecik, Jarosław Kiecok, Bartosz Stencel, Patryk Kryger, Wojciech Dragon, Daniel Biela, Michał Prusek, Szymon Furczyk (40. Kacper Prusek). Trener: Henryk Wita.

Andzejek, źródło: MKS Iskra Pszczyna

Reklama - baner pod artykułem

Reklama - link rotacyjny

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.

Iskra Pszczyna - Trampkarze starsi

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "Iskra Pszczyna - Trampkarze starsi" podaj