pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

REKLAMA

Sport

  • 6 maja 2012
  • wyświetleń: 921

Trampkarze starsi: Czarni pokonani

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "Iskra Pszczyna - Trampkarze starsi" podaj

Niemal tradycyjnie jak w każdym niemal wiosennym meczu w pierwszej odsłonie męczyła się drużyna trampkarzy starszych pszczyńskiej Iskry, by po przerwie zaaplikować rywalom z Piasku sześć goli i pewnie wygrać całe zawody.

Tym razem mecz ułożył się jednak po myśli podopiecznych Henryka Wity. Już w 6 minucie z lewej strony pola karnego uderzył Biela, bramkarz zdołał odbić piłkę, ale wobec dobitki Pruska stojącego na 6 metrze był bez szans. Było zatem 1:0.

Iskra dominowała praktycznie cały czas. Czarni cofnięci na swoją połowę liczyli jedynie na szybkie kontry. Nic więc dziwnego, że to bramkarz gości był tego popołudnia bardziej zapracowany. W 11 minucie z 16 metrów uderzał ponownie Prusek, ale w środek bramki i golkiper gości był na posterunku. Podobnie zresztą jak pięć minut później po strzale Spiałka z prawego narożnika pola karnego. Ten sam zawodnik występujący na co dzień w bramce pszczyńskiej Iskry miał też swoją szansę kilkadziesiąt sekund później po rzucie rożnym, ale tym razem głową przeniósł piłkę ponad poprzeczką.

W 19 minucie niespodziewanie Czarni wyrównali. Szybka akcja graczy z Piasku Dębski złapał piłkę, ale mokra futbolówka wyślizgnęła się mu z rąk i będący blisko napastnik rywali wykorzystał swoją szansę. Strata bramki wyraźnie wybiła z rytmu pszczyński zespół, który przed przerwą nie zdołał już wypracować bramkowej sytuacji.

Po przerwie Iskra ruszyła ostro do przodu. Bramkarz piaskowian spisywał się jednak rewelacyjnie i przez pierwszy kwadrans drugiej odsłony nie dał się pokonać, a pracy miał sporo. W 39 minucie indywidualnie w polu karnym Prusek minął czterech obrońców ale jego rajd zatrzymał się na golkiperze. Podobnie było też w kolejnych sytuacjach. Kilkadziesiąt sekund później po dośrodkowaniu Janosza Prusek nie zdołał wpisać się na listę strzelców. Próbował też głową Dragon i dwa razy sam na sam był Janosz, ale stróż twierdzy z Piasku był bezbłędy.

Niemoc strzelecką Iskry przełamał dopiero w 49 minucie kapitan Iskry Dragon, który uderzył z 18 metrów i piłka odbijając się od prawego słupka wpadła do bramki. Od tego momentu miejscowym grało się już znacznie łatwiej.

W 54 minucie w polu karnym faulowany był Dragon i sam poszkodowany wymierzył sprawiedliwość, choć przyznać trzeba, że miał sporo szczęścia bowiem bramkarzy rywali bliski był wybronienia jedenastki, bowiem piłka po jego rękach przekroczyła linię bramkową. Po czterech minutach ?Młody? miał już na swoim koncie klasycznego hattrica, kiedy minął obrońcę i lekko przerzucił piłkę nad próbującym interweniować bramkarzem.

Po godzinie gry wreszcie przełamał się także Janosz, który dostał prostopadłą piłkę od Dragona i tym razem będąc w oko w oko z golkiperem Czarnych ładnie zwodem minął rywala i umieścił piłkę w pustej bramce. 100 sekund później padła kolejna bramka. Prusek znalazł się przed bramkarzem gości, ale przegrał pojedynek jeden na jednego tyle tyko, że do odbitej piłki na 16 metr najszybciej dobiegł Dragon i nie miał kłopotów z podwyższeniem wyniku.

Ostatnia bramka padła sześć minut przed końcem meczu po zespołowej akcji najaktywniejszych pszczyńskich zawodników. Kapitan pszczynian ?w uliczkę? wypuścił Janosza, ten wpadł z prawej strony w pole karne i przerzucił piłkę ponad wychodzącym bramakrzem, a futbolówkę do pustej bramki z najbliższej odległości wepchnął Prusek.

W końcówce meczu Iskra mogła jeszcze podwyższyć wynik, ale w dwóch akcjach zabrakło precyzji.

W najbliższy piątek mecz na szczycie. W Jankowicach Iskra zagra ze Zniczem, czyli współliderem, który podobnie jak pszczynianie nie stracili wiosną jeszcze punktów.

Trampkarze starsi: MKS Iskra Pszczyna - Czarni Piasek - 4.05.2012 · fot. Andzejek


MKS Iskra Pszczyna - KS Czarni Piasek 7:1 (1:1)
bramki: 1:0 Michał Prusek (6.), 1:1 Tomasz Operchalski (19.), 2:1 Wojciech Dragon (49.), 3:1 Wojciech Dragon (54. - karny), 4:1 Wojciech Dragon (58.), 5:1 Mateusz Janosz (60.), 6:1 Wojciech Dragon (62.), 7:1 Michał Prisek (64.)

MKS Iskra Pszczyna zagrał w składzie:
Bartosz Dębski, Bartosz Stencel (63. Jarosław Kiecok), Jan Kędzior, Robert Skapczyk (64. Pająk Łukasz), Mateusz Spiałek (57. Wacław Gamża), Patryk Kryger, Bartosz Kozik (59. Mateusz Drzyzga), Wojciech Dragon, Daniel Biela (Adam Grajcarek), Michał Prusek, Mateusz Janosz. Trener: Henryk Wita.

Andzejek, źródło: MKS Iskra Pszczyna

REKLAMA - BANER POD ARTYKUŁEM

REKLAMA - LINK ROTACYJNY

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.

Iskra Pszczyna - Trampkarze starsi

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "Iskra Pszczyna - Trampkarze starsi" podaj