pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

Reklama

Sport

  • 24 lipca 2011
  • wyświetleń: 5972

PALP: Podsumowanie sezonu

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "POSiR" podaj

Niektórzy już zapomnieli, inni jeszcze wspominają, jeszcze inni myślą już o kolejnym sezonie. Postarajmy się jednak krótko podsumować co wydarzyło się w tym mijającym 2010/2011 sezonie Pszczyńskiej Amatorskiej Ligi Piłkarskiej.

Ósmy sezon na amatorskich boiskach trawiastych z pewnością był kolejnym przełomowym. Od tego sezonu mamy bowiem aż trzy szczeble rozgrywkowe, na który zagrało łącznie 36 drużyn. Jesienią graliśmy na dwóch frontach. W lidze pierwszej było 15 drużyn w drugiej aż 20. Drugoligowcy podzieleni byli na dwie 10-zespołowe grupy w których każdy zagrał z każdym. Do wiosennych drugoligowych gier awansowało po sześć najlepszych drużyn z obu grup. Pozostali mieli rywalizować w lidze trzeciej.
Trudów jesiennych gier nie wytrzymała jednak drużyna MORiSu z Czechowic , która oddała dwa ostatnie mecze walkowerami i zastała wykluczona z rozgrywek. Miejsce czechowiczan na wiosnę zajął więc beniaminek z Rudołtowic, który zadebiutował w trzeciej lidze.

PALP: Zakończenie rozgrywek ligowych 25.06.2011 · fot. Andzejek


Podsumowanie rozgrywek zacznijmy od najniższej klasy rozgrywkowej. Trzecia liga pojawiła się w pszczyńskich rozgrywkach po raz pierwszy. Wiosną ta klasa rozgrywkowa liczyła osiem drużyn i dlatego rozegrane zostały dwie pełne rundy, w których każdy zagrał z każdym. W sumie w III lidze PALP w 56 meczach padło równo 300 goli. Najskuteczniejszym piłkarzem okazał się Dawid Mańka z drużyny Polandy Pszczyna, który zdobył 23 bramki i wyprzedził o cztery trafienia Wojciecha Deptucha z Warriorsów i o 11 Łukasza Skupienia z Drużyny Fryzjera. Sędziowie ukarali zawodników 52 razy kartką żółta i jeden raz czerwoną.

Rozgrywki trzeciej ligi były niezwykle zacięte i emocjonujące a o awans do II ligi walka trwała do ostatnich ligowych gier. Co więcej była tak wyrównana, że o tym kto awansuje bezpośrednio, kto zagra w barażu a kto niestety straci szansę awansu musiała zdecydować mała tabelka pomiędzy czterem drużynami!

Warto zaznaczyć, że nagrody, pamiątkowe dyplomy puchary i medale zawodnicy otrzymywali z rąk władz Pszczyny: Burmistrza Pana Dariusza Skorbola, Starosty Pszczyńskiego Pana Pawła Sadzy, także gości specjalnych Pana Włodzimierza Lubańskiego oraz Pana Mieczysława Barańskiego Konsula Republiki Słowenii, co z pewnością była dla wszystkich nagradzanych sporym przeżyciem.

III liga - miejsce ósme - Rudołtowice
Beniaminek z Rudołtowice start w rozgrywkach rozpoczął całkiem udanie od... remisu z Drużyną Fryzjera. Mimo niezłych występów długo jednak punkt zdobyty w pierwszej kolejce pozostawał jedynym punktem debiutantów w PALP. Dopiero w ostatniej kolejce ekipie Wyrobka udało się nieoczekiwanie pokonać mistrza III ligi ekipę ConstructoRa i tym samym zespół zakończył rozgrywki miłym akcentem. Mimo, że drużynie w zdobywaniu ligowych punktów się nie wiodło zespół grał bardzo fair, co też odzwierciedla tabele Fair Play, w której zespół ma tylko jedna żółta kartkę i okazał się najbardziej dżentelmeńską drużyną w trzeciej lidze. Najlepszym strzelcem drużyny był Sebastian Skrobol zdobywca 6 goli.

III liga - miejsce siódme - Drużyna Fryzjera
Chyba dość nieoczekiwanie bardzo słabo w tym sezonie spisali się zawodnicy Drużyny Fryzjera. Dziewiąty zespół drugiej ligi ubiegłego sezonu najpierw zaliczył fatalną jesień, w której zdobył tylko 4 punkty, co oznaczało, że wiosna grać będzie w lidze III. Tu z zapowiadanego powrotu na zaplecze pierwszej ligi niewiele się udało. Dwie wygrane i cztery remisy pozwoliły na zajęcie siódmej pozycji wśród trzecioligowców a to było zdecydowanie za mało aby myśleć o walce o awans. Na podium zespół stanął za to w klasyfikacji Fair Play, gdzie z trzema żółtymi kartonikami zajął trzecia pozycję. Także na najniższym stopniu podium znalazł się najlepszy strzelec drużyny Łukasz Skupień. Jest zatem nadzieja, że jeśli uda się poprawić grę w defensywie w kolejnym sezonie zespół powalczy o coś więcej.

III liga - miejsce szóste - Warriors
Ambitna drużyna, która szansę na awans straciła na finiszu rozgrywek. Zespół co prawda zajął szósta pozycje ale do miejsca gwarantującego awans stracił tylko trzy punkty. W 14 grach ekipa pod wodzą Artura Olszy zanotowała siedem zwycięstw i siedem porażek. Najlepszym strzelcem jest Wojciech Deptuch, którzy z 19 bramkami został wicekrólem strzelców III ligi. Na czwartej pozycji z 11 golami Sebastian Laszczak. W klasyfikacji Fair Play także bardzo dobrze - druga pozycja (tylko dwa żółte kartoniki).

III liga - miejsce piąte - Wrona Produkcja Podłoża
Sporego pecha mieli piłkarze Wrony. Gdyby udało się wygrać ostatni ligowy mecz w przyszłym sezonie to zespół Marcina króla były w drugiej lidze. O tym ,że drużyna uplasowała się na piątej pozycji zdecydował remis w ostatniej ligowej potyczce i w konsekwencji mała tabelka w której drużyna Wrony miała najgorszy bilans punktowy i bramkowy. Dziewięć żółtych kartoników dało szósta pozycje w klasyfikacji Fair Play. W najlepszej 10 strzelców zespół ma swojego przedstawiciela. Łukasz Rosner uplasował się na dziewiątej pozycji.

III liga - miejsce czwarte - Piasek United
Obok Wrony drugi największy pechowiec sezonu. Podobnie jak rywale, gdyby udało się wygrać ten ostatni mecz dziś zespół z Piasku byłby w gronie drugoligowców. Zresztą początek wiosny ekipa żółto-niebieskich miała bardzo obiecujący. Po pierwszych meczach była nawet liderem. Ostatecznie jednak do awansu czegoś zabrakło. Szóstą pozycję wśród strzelców zajął Łukasz Czmajduch - strzelec 10 goli. Fatalnie zespół wypadł w klasyfikacji fair Play, gdzie zajął przedostatnią pozycję (10 żółtych i jedna czerwona kartka - jedyna czerwona w III lidze).

III liga - miejsce trzecie - Polandy Pszczyna
Pierwszy szczęśliwcy trzecioligowych zmagań. Zespół Marcina Kotera długo utrzymywał się na pozycjach dających bezpośredni awans do II ligi. W końcówce sezonu zespół doznał jednak wyraźnej zadyszki i po ostatnim gwizdku musiał czekać na rozstrzygnięcia w małej tabelce. Ostatecznie udało się zająć w niej druga pozycję , która w konsekwencji dawała prawo gry w barażu z drugoligowcem. Szansę tę zespół wykorzystał i po zaciętym meczu i rzutach karnych uzyskał awans na zaplecze I ligi PALP. Spora w tym zasługa najlepszego strzelca III ligi Dawida Mańki, który zdobył wiosną aż 23 z 35 bramek całej drużyny! Katastrofalnie wręcz wygląda sytuacja w klasyfikacji fair Play. Tutaj gracze Polandów w 14 meczach zobaczyli aż 17 żółtych kartek!

III liga - miejsce drugie - Zryw Pszczyna
Największa niespodzianka III ligi. Kiedy jesienią zespół zgłosił się do PALP wydawało się, że będzie mocnym punktem ligowych zmagań. Zanim jednak ekipa Zrywu zdażyła się przestawić z dużych boisk na małe znalazła się w III lidze. Tutaj po pierwszej wiosennej rundzie chyba nikt się nie spodziewał, że zespół zdoła bezpośrednio awansować do II ligi. Drużyna prowadzona przez Marka Szklorza miała na swoim koncie tylko trzy punkty i aż sześć porażek. W drugiej rundzie zespół przeszedł jednak cudowna metamorfozę. Wygrał wszystkie mecze i to w dodatku w takim stylu, że miał korzystny bilans z bezpośrednimi rywalami do awansu co pozwoliło mu zająć pierwsze miejsce w małej tabeli (a drugie w lidze) i dzięki temu od jesieni zespól zagra w II lidze. W czołówce strzelców zespół ma aż trzech przedstawicieli. Kowalski, Kurzydło i Ludwiniak zdobyli odpowiednio 11, 9 i 8 goli. Bardzo długo zespół utrzymywał się także na pierwszej pozycji w klasyfikacji Fair Play w ostatnich meczach jednak walka była tak zacięta, że uzbierało się 7 żółtych kartoników i... zespół wylądował dopiero na piątej pozycji.

III liga - miejsce pierwsze - ConstructoR Tychy
Pierwsza drużyna z Tychów na naszych boiskach zaprezentowała się bardzo dobrze. Solidna drużyna pod wodzą Łukasza Łąckiego jesienią jeszcze się rozkręcała i pewnie dlatego wylądowała w lidze III. Wiosna to już jednak popis tyszan, którzy grali najlepszą piłkę na trzecioligowym froncie i pewnie zasłużenie awansowali do drugiej klasy rozgrywkowej. Wczołowej 10 strzelców drużyna ma dwóch przedstawicieli. Hyrnik Mateusz i Mysak Michał zdobyli po 10 goli co pozwoliła zająć im szósta pozycję wśród strzelców. Medalowa pozycja w klasyfikacji Fair Play, gdzie zespół ujrzał tylko trzy żółte kartoniki. Jednym zdaniem był to bardzo udany debiut i zasłużony awans.

Tak jak w każdej lidze także i w trzeciej indywidualne wyróżnienia i pamiątkowe koszulki trafiły do zawodników. Wśród bramkarzy nagrodę otrzymał bramkarz Piasku United Aleksander Noras, a prócz niego nominację otrzymali Tomasz Ganiuszkin ze Zrywu oraz Marcin Gottman z Polandów. Statuetkę dla najlepszego strzelca otrzymał Dawid Mańka (Polandy). Krecią robotę wykonują oczywiście Ci, którzy podają piłki do napastników. Tutaj najlepiej asystującym piłkarzem został zawodnik Zrywu Rafał Ludwiniak. W czołówce znaleźli się także Dawid Paszek z Constuctora oraz Artur Olsza z Warriorsów.
Wśród obrońców na wyróżnienie zasłużył Dawid Paszek z mistrzowskiego ConstrucotRa, a prócz niego uwagę organizatorów zwrócili Marcin Ryba z Warriorsów oraz Michał Pawlak (Piasek United).
Na koniec pozostał jeszcze wybór najlepszego zawodnika trzeciej ligi. Tym okrzyknięty został Wojciech Deptuch z Warriorsów, który za głównych konkurentów miał Łukasz Czmajducha z Piasku oraz Łukasza Łąckiego z Tychów.

Pora przejść do podsumowania ligi drugiej. Tutaj system gier był nieco bardziej skomplikowany. Jak wyglądała gra jesienią już pisaliśmy. Wiosną zaś dwanaście drużyna grało dwie rundy. W pierwszej każdy miał szansę walki z każdym. W rundzie rewanżowej stawka została podzielona na dwie grupy. Pierwsza szóstka walczyła o awans do ligi pierwszej pozostali walczyli o utrzymanie.

W 91 rozegranych wiosną meczach padło w II lidze 596 goli. Sędziowie pokazali 96 żółtych i 5 czerwonych kartoników.
W drugiej lidze w walce o awans było chyba jeszcze ciekawej niż w trzeciej. Ba, aby wyłonić ostateczną kolejność na ligowym podium trzeba było bowiem zgodnie z regulaminem PALP rozegrać dodatkowy mecz .

II liga - Kilers Pszczyna
Niemiłą niespodziankę sprawili piłkarze Kilersów swoim kibicom. Po znakomitej jesieni, gdzie zespół Rafała Musioła zajął trzeci miejsce w swojej grupie ustępując miejsca tylko Enigmie oraz Orłom wydawało się, że wiosną zabójcza drużyna może się włączyć do walki o awans. Tymczasem w przerwie zimowej zespół opuściło dwóch podstawowych zawodników, a reszta nie potrafiła wziąć na siebie ciężaru gry. Pierwszy walkower przytrafił się w kolejce siódmej, drugi w ostatniej jedenastej a to oznaczało, że do drugiej wiosennej rundy rewanżowej zespół przystąpić już nie mógł, a co więcej nie zostanie sklasyfikowany. Szkoda bo wydawało się, że jest do solidna drużyna.

II liga - miejsce jedenaste - DN Okna Rudołtowice
Swoją postawą rozczarowali wiosną także gracze beniaminka z Rudołtowic. Jesienią zespół prezentował się całkiem dobrze zajął w grupie B piąte miejsce i po wzmocnieniach miał włączyć się do walki o awans. Z planów wyszło niewiele. Wiosna okazała się prawdziwą drogą przez mękę. Mimo, że piłkarze licznie stawiali się na mecze nie potrafili zdobywać punktów. Nadzieja na utrzymanie była jednak niemal do końca. O wszystkim przesądził dopiero przedostatni mecz przegrany z KECHem.
Najlepszym strzelcem w drużynie był Piotr Niemiec, który zdobył 12 bramek co dało mu szósta pozycję wśród najskuteczniejszych. O tym jak zacięcie walczyli o pozostanie w II lidze piłkarze Okien może świadczyć klasyfikacja Fair Play. Zawodnicy pod wodzą Kobylanki byli bowiem najczęściej karaną drużyną II ligi. W sumie zobaczyli aż 16 żółtych kartek.

II liga - miejsce dziesiąte - Zielarze Czechowice
Sporego pecha miała drużyna Zielarzy z Czechowic. Poprawna jesień 5 miejsce w grupie A i pewny awans do drugoligowych gier wiosną sprawiał, że czechowiczanie nie byli kandydatem do spadku. Po pierwszej fazie rozgrywek zespół zajmował miejsce barażowe, ale do rywali nie tracił wiele. Ba na trzy kolejki przed końcem wydawało się, że spokojnie się zdoła utrzymać, gdyż awansował na siódmą pozycję! Niestety słabsza końcówka sezonu spławiła, że zespół musiał zgrać w barażu. Tutaj mimo bardzo dobrej postawy zespół poległ w rzutach karnych z Polandami i pożegnał się z II ligą.
Wysokie trzeciej miejsce wśród strzelców z 15 trafieniami zajął Paweł Sroka. Jeszcze lepiej było w klasyfikacji Fair Play, gdzie drużyna z zaledwie trzema kartonikami uplasowała się na pierwszej pozycji.

II liga - miejsce dziewiąte - KECH Pszczyna
Bardzo przeciętny sezon w wykonaniu ekipy Krzysztofa Gutowskiego. Po świetnej jesieni gdzie drużyna zajęła drugie miejsce w grupie A ustępując nieznacznie tylko Relaksowi wydawało się, że wiosną ekipa może się włączyć do walki o awans. Niestety w drugiej części sezonu nie było już tak różowo. Ba niemal do ostatniej kolejki trzeba było się bronić przed degradacją do ligi III. Ostatecznie udało się zająć dziewiąte, czyli ostatnie bezpieczne miejsce. Siłą napędową KECHu byli dwaj zawodnicy Sławomir Gumiński oraz Błażej Jaromin - obaj strzelili po 10 goli. W klasyfikacji Fair Play miejsce w środku stawki - szósta pozycja. Dwie żółte i dwie czerwone kartki. Mogło być zatem jeszcze lepiej gdyby w trakcie jednego meczu nie pobiło się dwóch zawodników KECHu między sobą ;-)

II liga - miejsce ósme - Brygada Kryzys Pszczyna
Beniaminek, ale bardzo solidny. Choć zdarzały się mecze ze słabsza frekwencją to jednak przyznać trzeba, że Brygada była chyba najliczniej stawiającą się ekipą na swoje pojedynki. Po pierwszej wiosennej rundzie zespół był na bezpiecznej ósmej pozycji i taką też do końca rozgrywek utrzymał. Spora w tym zasługa najlepszego strzelca drugiej ligi Sławomira Jarczoka, który w trzynastu meczach które rozegrał strzelił 16 bramek. Przeciętne drużyna wypadła w klasyfikacji fair Play, gdzie zajęła podobnie jak w lidze ósmą pozycję (10 żółtych i jedna czerwona kartka).

II liga - miejsce siódme - Elwo Pszczyna
Słabszy początek wiosny w wykonaniu ekipy Elwo sprawił, że przez pierwszą rundę wiosenną zespół zagrożony był spadkiem do ligi III. Im dłużej trwała jednak gra tym lepiej prezentowali się piłkarze pod wodzą Kempnego. Ostatecznie niewiele zabrakło aby drużyna znalazła się w gronie sześciu najlepszych i miała prawo walki o powrót do I ligi. Ostatecznie zespół zajął w ligowych zmaganiach pewnie siódma pozycję. Szóste miejsce wśród ligowych snajperów zajął przedstawiciel ekipy Marek Kotas strzelec dwunastu bramek. Tak różowo nie było już w klasyfikacji Fair Play, gdzie zespół zajął ostatnią pozycję

II liga - miejsce szóste - Vein Jankowice
Jankowicka drużyna po ubiegłorocznym nieudanym ataku na pierwszą ligę tym razem także długo była na dobrej drodze do najwyższej klasy rozgrywkowej. Po pierwszej wiosennej rundzie zajmowała w tabeli II ligi wysokie trzecie miejsce dające prawo gry w barażu. Runda rewanżowa była już jednak wyjątkowo słaba, żeby nie powiedzieć katastrofalna. Zespół przegrał wszystkie pięć spotkań i ostatecznie wylądował na szóstym miejscu. Najlepszym strzelcem janowickiej szóstki był Paweł Przystał (10 goli). Bardzo bobrze zespół wypadł w klasyfikacji Fair Play, gdzie zajął wysoką druga pozycję.

II liga - miejsce piąte - K.W.CH. Piasek
Długo marzeniami o grze w pierwszej lidze żyła ekipa K.W.CH. Piasek. Solidna drużyna Arura Bednarka pokazała w tym sezonie dobry futbol i jeszcze dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek miała realne szanse na miejsce barażowe. Porażki w dwóch ostatnich meczach sprawiły jednak, że zespół ukończył zmagania na piątej pozycji. Najlepszym strzelcem drużyn był z 11 golami Eliasz Kacewicz. W fair play podobnie jak w lidze piąta pozycja (osiem żółtych kartoników).

II liga - miejsce czwarte - Relaks Katon Pub Pszczyna
Jeden z faworytów do awansu. Niemal przez całą rundę wiosenną zajmował trzecie miejsce dające prawo gry w barażu. W przedostatniej kolejce poległ jednak w starciu z Termexem i jak się okazało było to decydujące potknięcie. Zatem tylko czwarta najbardziej pechowa pozycją i marzenia o awansie trzeba odłożyć przynajmniej na rok. Mocnymi punktami w ataku drużyny byli Piotr Bielecki i Dawid Błąkała, którzy zdobyli po 12 bramek. Tu z za podium także w zestawieniu fair play (pięć żółtych kartek).

II liga - miejsce trzecie - Termex Pszczyna
Długą drogę powrotu do pierwszej l ligi miała ekipa Termexu. Po pierwszej wiosennej rundzie drużyna zajmowała szóstą pozycję, ale do miejsca barażowego traciła tylko dwa punkty. Rewanżowa runda w wykonaniu ekipy Krętosza była niemal wzorcowa. To sprawiło, że zespół dogonił drugi w tabeli zespół, a że miał taki sam bilans punktowy i bramkowy w starciach miedzy sobą zgodnie z regulaminem trzeba było rozegrać dodatkowy mecz. Tutaj Termex dość niespodziewanie łatwo oddał wygraną rywalom. Porażkę powetował sobie jednak w meczu barażowym, w którym ograł pierwszoligowców z Undergraso i po roku przerwy znowu zobaczymy Termex w pierwszej lidze.
Najlepszym strzelcem drużyny był Szymon Szmuk zdobywca 12 goli. Słabo w fair playu, gdzie zespół zobaczył 14 zółtych kartek (dopiero 9 pozycja).

II liga - miejsce drugie - Enigma Czechowice
Udało się za drugim podejściem. Przed rokiem zespół z Czechowic przegrał baraż teraz miało być inaczej. Bardzo długo wszystko szło zgodnie z planem, aż w końcówce wiosennych zmagań zespół doznał wyraźnej zadyszki. To sprawiło, że roztrwonił siedmiopunktową przewagę nad Termexem i o przepustkę do I ligi trzeba było rozegrać dodatkowy mecz. W tym Enigma zagrała jedno z lepszych swoich spotkań wiosną i pewnie wygrała zapewniając sobie tym samym druga pozycję i bezpośredni awans. Najlepszym strzelcem w drużynie był podobnie jak przed rokiem Adam Budny, z ta tylko różnicą, że teraz nie sięgnął po miano najlepszego strzelca drugiej ligi.
Bardzo przeciętnie w drużynowej klasyfikacji fair play - z 12 żółtymi kartonikami siódma pozycja.
Enigma może pochwalić się za to najlepszą defensywą, gdyż straciła tylko 25 bramek. Czechowiczanie to także jedyny zespół z drugiej ligi, który dotarł do 1/4 Pucharu Ligi.

II liga - miejsce pierwsze - Orły Mirosława K. Pszczyna
Udany powrót na amatorskie boiska zanotowali piłkarze Orłów Mirosława K. Najlepsza pszczyńska amatorska drużyna lat 90-tych powróciła w wielkim stylu. Wystartować trzeba było od najniższej klasy rozgrywkowej. Jesienią tylko dwie porażki i pewny awans do drugoligowych gier. Wiosną ekipa Orłów była już klasą sama dla siebie. 14 wygranych i tylko dwa remisy sprawiły, że zespół bardzo pewnie awansował do najwyższej klasy rozgrywkowej. O tego świetna postawa w klasyfikacji fair play (druga pozycja). Wśród strzelców na podium znalazło się także aż trzech piłkarzy mistrzowskiej ekipy II ligi. Razem z Sławomirem Jarczokiem (Brygada Kryzys), korcone króla strzelców nosić będzie Paweł Piszczek. Na trzecim miejscu ex equo Kijonka Grzegorz i Józef Pojda (po 15 goli). Nic więc dziwnego, że Orły miały najlepszy atak w II lidze - w sumie 99 goli.

Nagrody indywidualne trafiły także do II ligowców. Wśród bramkarzy pamiątkową koszulkę i statuetkę otrzymał Jaonatan Rabinek (K.W.CH.), a do nagrody nominowani byli także Rafał Danel (KECH) oraz Łukasz Kania (Brygada Kryzys).
Najlepszym obrońcą w II lidze został Jacek Krętosz z Termexu, a na uwagę zasłużyli także Wocjech Czorny (Orły) oraz Seweryn Buda z Enigmy. Wśród asystujących nagroda trafiła gracze czechowickiej ekipy Tomasza Drodka, a w czołówce najlepiej asystujących znaleźli się taże Artur Ryguła z Orłów oraz Adrian Nokel z Termexu.
Na koniec pozostała jeszcze nagroda dla najlepszego zawodnika. Tę otrzymał gracz mistrzowskiej ekipy Orły Mirosława K. Grzegorz Kijonka. Zaś wyróżnieni byli także Dawid Błąkała z Relaksu oraz Gabriel Rabinek z K.W.CH.

Pora na podsumowanie tej najliczniejszej ligi czyli pierwszej. Tutaj tradycyjnie odbyły się dwie pełne rundy jesienna i rewanżowa wiosenna. Rozegranych zostało 210 spotkań, w których padło 1399 goli. Tym którym najczęściej trafiła do siatki okazał się gracz mistrzowskiej drużyny Artur Poczkajski strzelec 54 bramek. Za jego plecami uplasowali się Maciej Grygier z Cadi-Caru - 39 trafień, zaś na najniższym stopniu podium Łukasz Wiera z Żubrów i Janusz Zdunek z Japi-Budu (po 36 goli).
Sędziowie karali piłkarzy 172 razy, w tym czterokrotnie kartkami czerwonymi.
Interesująco było w walce o medalowe pozycje, choć gra toczyła się na dobą sprawę tylko między czterema drużynami. Emocjonująco było z kolei potyczkach o utrzymanie. Co prawda dwa zespoły szybko odpadły z wyścigu o pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej, ale pozostali walczyli do ostatniej kolejki.

I liga - miejsce piętnaste - Poligoners Pszczyna
Jeden z najgorszych sezonów w wykonaniu doświadczonej drużyny z Poligonu. Początek sezonu nawet dość przyzwoity, kiedy po siedmiu kolejkach drużyna zajmowała miejsce gdzieś w środku ligowej stawki, ale później z każdym meczem było już gorzej i... po rundzie wiosennej wylądowała na ostatniej 15 pozycji. Wiosenne wzmocnienia dały powiew świeżości i nadzieję na utrzymanie, ale mimo kilku przebłysków nawet na moment zespół nie opuścił strefy spadkowej. W końcówce drużyna z Poligonu grała już tylko o honorowe pożegnanie się z pierwszą ligą i mimo kłopotów kadrowych udało się dograć sezon do końca. Wśród snajperów najlepiej wyglądał Mariusz Buras, który w 13 meczach jakie rozegrał zdobył 12 goli. W fair playu z jedną czerwoną i 10 żółtymi kartonikami zespół uplasował się na 10 pozycji.

I liga - miejsce czternaste - ZRB-Szybkie Banany Pszczyna
Podobnie jak Poligonersi wyglądali gracze ZRB-Szybkie Banany. Z tą tylko różnicą, że gracze Cygana jesień mieli na tyle przyzwoitą, że zajmowali miejsce gwarantujące im utrzymanie. Wiosna już jednak była pasmem porażek. Przez pięć wiosennych kolejek zespół okupował ostatnią pozycje w tabeli, by na dwie kolejki przed końcem wskoczyć na pozycję numer 14, która i tak oznaczała spadek. W utrzymaniu pierwszoligowego bytu nie pomogło nawet 28 goli Sławomira Jurczyka ósmego strzelca pierwszej ligi. Zespół może się też "poszczycić" najgorszą defensywą w pierwszej lidze - aż 147 straconych goli! Źle było też w klasyfikacji Fair Play, gdzie 14 żółtych kartek dało 12 pozycję.

I liga - miejsce trzynaste - OKS Poligon Pszczyna
Przed rokiem udało się utrzymać statut pierwszoligowca. Tym razem zabrakło nieco szczęścia. Słaba postawia jesienią sprawiła, że zespół na wiosnę miał nad czym pracować. Choć dwie ostatnie jesienne kolejki pozwoliły opuścić strefę spadkową. Zresztą Poligon na bezpiecznej pozycji utrzymywał się niemal całą wiosnę. Dopiero cztery kolejki przed końcem rozgrywek team Pisarka spadł na pechową 13 pozycję z której nie zdołał się już wydostać. Najlepszym strzelcem w drużynie był Tomasz Bałuch, który zdobył 15 goli. Bardzo dobrze zespół wypadł w dżentelmeńskiej kategorii, gdzie ujrzał siedem żółtych kartek i zajął w klasyfikacji fair play druga pozycję. Bardzo dobry występ zespół zanotował za to w Pucharze Ligi, w którym dotarł aż do półfinału. Tu musiał uznać wyższość późniejszego tryumfatora.

I liga - miejsce dwunaste - Undergrasosexoholics Pszczyna
To chyba najwięksi pechowcy sezonu. Zespół Roberta Sęka praktycznie przez cały sezon zajmował bezpieczne miejsce w ligowej tabeli. Na to oznaczające przymus walki o zachowanie miana pierwszoligowca spadł dopiero po ostatniej serii gier. W barażu rozegranym z drużyną Termexu Undergrasosexoholicy mimo mocnego personalnie składu nie zdołali uchronić drużyny przed degradacją i po roku występów w lidze pierwszej powracają na jej zaplecze.
Najskuteczniejszym zawodnikiem drużyny jest Maciej Pojda, który mimo, że zagrał tylko w 13 meczach strzelił 12 goli. Piłkarze Roberta Sęka pochwalić się mogą z kolei trofeum Fair Play. W całych rozgrywkach zobaczyli bowiem tylko dwie żółte kartki.

I liga - miejsce jedenaste - Trójca Pszczyna
Sporo wysiłku kosztowało zawodników Trójcy utrzymanie drużyny w pierwszej lidze. Po dość słabej jesieni pszczyńsko-tyska ekipa zajmowała miejsce spadkowe. Wiosną też grało się ciężko a zdobywanie punktów przychodziło jeszcze trudniej. Walczyć o pewne pierwszoligowe miejsce trzeba było więc do ostatniej kolejki, ale cel osiągnąć się udało. Wśród strzelców błysnął Borys Salamon oraz Mateusz Bocheński, którzy zdobyli po 16 goli. Przyzwoicie w Fair Playu - 12 żółtych kartoników dało piątą pozycję.

I liga - miejsce dziesiąte - Żubry Pszczyna
Ciężki sezon zaliczyła także ekipa Żubrów. Przed rokiem trzeba było walczyć w barażu. Tym razem ekipa Żubrów chciała uniknąć powtórki. Jeszcze pięć kolejek przed końcem wydawało się, że tym razem nie uda się uratować drużyny przed spadkiem (było przedostatnia pozycja). W końcówce Żubry zagrały jednak popisowo i na finiszu rozgrywek uplasowały się na 10 miejscu (swoim najwyższym w obecnym sezonie). Duża w tym zasługa Łukasza Wiery, który z dorobkiem 36 goli zajął trzecią pozycję wśród najskuteczniejszych. Fatalnie wyglądała z kolei gra w obronie gdzie zespół stracił aż 127 goli (druga najsłabsza obrona). Jak zwykle mocną stroną Żubrów była klasyfikacja Fair Play, gdzie drużyna uplasowała się na czwartej pozycji (cztery żółte i jedna czerwona kartka).

I liga - miejsce dziewiąte - Gunners Biegier Pszczyna
Drużyna Grzegorza Biegiera po rundzie jesiennej zajmowała miejsce barażowe. Wiosną dokonała w składzie aż ośmiu korekt i personalnie wyglądała bardzo stabilnie. Długo balansowała jednak na granicy między bezpiecznym miejscem a barażami, choć poniżej 12 lokaty nie spadła ani razu. Jako jedna z trzech drużyn ograła także późniejszych mistrzów FC Profi M-tec. 25 goli zdobył najlepszy zawodnik drużyny Jakub Kordoń. Poprawnie w zestawieniu Fair Play, gdzie skończyło się na piątej pozycji.

I liga - miejsce ósme - Sew-Met Piasek
Po znakomitym otwarciu zespół przez pięć kolejek utrzymywał się w ligowej czołówce. Później było już tylko gorzej. Ostatecznie ekipa Grzogrza Ryguły zakończyła zmagania w środku ligowej stawki, choć ósma pozycja to najniższe miejsce na jakim zespół z Piasku był w tabeli w trakcie całego sezonu. Liderem drużyny jeśli chodzi o formacje ofensywne jest Grzgorz Kuźnik, który strzelił w sumie 34 gole w ligowych grach. Nieco słabiej w fair playu gdzie 11 żółtych i 1 czerwona kartka dały 10 pozycję.

I liga - miejsce siódme - Japi-Bud Piasek
Niemal normą staje się, że ekipa budowlańców z Piasku jeden mecz w sezonie oddaje walkowerem, podobnie było w tym sezonie. Ale z takim podejściem do rywalizacji ciężko walczyć o medalowe pozycje. Japi-Bud to przecież mająca spore aspiracje drużyna i mocny personalnie skład toteż powinna walczyć o czołowe lokaty w PALP. Niestety słaba frekwencja na meczach sprawia, że zespół nie gra tego co mógłby grać. A przecież jako jedyny zespół pokonał dwukrotnie mistrzowski Profi M-Tec.
Słaby początek w wykonaniu Japi sprawił jednak, że zespół nie wybił się powyżej piątej pozycji. W ataku jak zwykle brylował Janusz Zdunek, który zdobył 36 goli. Tragicznie wyglądali budowlańcy w klasyfikacji Fair Play, gdzie zajęli ostatnie miejsce. Ujrzeli w sumie aż 21 żółtych kartek, no i jako jedyni z pierwszoligowców oddali spotkanie walkowerem.

I liga - miejsce szóste - POSiR Pszczyna
Więcej niż przyzwoity wynik osiągnęła z kolei ekipa beniaminka, czyli drużyna POSiRu. Mieszanka doświadczenia z młodością sprawiła, że niemal przez cały sezon zespół nie schodził poniżej pewnego poziomu. A skończył rozgrywki tak jak zaczął czyli na szóstej pozycji. W czołowej "10" ligowych strzelców zespół ma aż dwóch przedstawicieli. Marcn Szczypior oraz Wojciech Bałuch zdobyli w sumie 57 goli czyli połowę dorobku bramkowego całej drużyny. Na pochwałę zasługuje także postawa Fair Play, gdzie zespół zajął wysoką druga lokatę.

I liga - miejsce piąte - Mieszko Pszczyna
Mieszko najgorsze ma już chyba za sobą. Przed rokiem trzeba było się bronić przed spadkiem teraz przyzwoite piąte miejsce. Gdyby nie słaba jesień Książęcy mogliby się włączyć do walki o medale, ale... niemal przez całą wiosnę zespół gonił ligową czołówkę, tyle tylko by dorównać najlepszym trzeba było z nimi wygrać, a wiosną ze wszystkimi medalistami udało się tylko, a może aż zremisować. Zespół nie miał też wybitnego snajpera, ale za to aż sześciu zawodników zdobyło po dziesięć i więcej bramek. W fair play podobnie jak w lidze piąta pozycja.

I liga - miejsce czwarte - Ełka Team Pszczyna
Jeden ze słabszych występów Ełki w ostatnich latach. Rzadko bywa, że doświadczona ekipa Teamu jest poza ligowym podium. Tym razem jednak niemal przez cały sezon zespół ze Starego Miasta okupował miejsce tuż za pudłem, szanse na medal pogrzebane zostały ostatecznie cztery kolejki przed końcem kiedy do nieoczekiwanie zespół poległ z Gunnersami. Na pocieszenie ekipie Ełki pozostała walka w najcenniejsze trofeum - Puchar Ligi. Tu w finale udało się pokonać wicemistrzów i sięgnąć po ostatnie w sezonie trofeum. Ełka także nie miała strzeleckiego lidera. Było czterech piłkarzy: Tomasz Wala i Łukasz Osemlak (po 18 goli) oraz Rafał Skaźnik i Maciej Majewski (po 17 bramek). Nieco gorzej było w klasyfikacji Fair Play. Tu dopiero dziesiąta pozycja.

I liga - miejsce trzecie - ATS Jakub Pszczyna
Kompleks czwartych miejsc przełamała ekipa Jakuba. Tym razem udało się sięgnąć po brązowe krążki, choć bardzo długo zespół marzył o powtórce sprzed trzech lat kiedy to został mistrzem PALP. Porażka z Trójcą trzy kolejki przed końcem ligi sprawiła jednak, że zespół mógł zapomnieć o mistrzowskiej koronie. Szansę na srebrne medale zespół z osiedla Daszyńskiego przegrał w ostatnim meczu, kiedy to podejmował bezpośredniego rywala do drugiej pozycji Cadi-Car. Liderem wśród strzelców w drużynie został Marcin Bienioszek, który tylko wiosną zdobył dla ATSu 27 bramek. Na pochwałę zasługuje także blok defensywny, który puścił najmniej goli w całej pierwszej lidze. Licho w klasyfikacji Fair Play. 14 żółtych kartek dało dopiero 12 pozycję.

I liga - miejsce drugie - Cadi-Car Pszczyna
Mistrz został wicemistrzem. Jest pewno pewien niedosyt bowiem Cadi-Car zgromadził tyle samo punktów co FC Pori M-Tec, ale musiał dwukrotnie uznać wyższość mistrzów sezonu 2010/2011. Wyczyn Cadi-Caru jest o tyle godny uwagi, że zespół do końca walczył na dwóch frontach walcząc o mistrzostwo w lidze i zwycięstwo w Pucharze Ligi. Ostatecznie w lidze skończyło się na drugiej pozycji, a w pucharowych grach przygoda skończyła się na finale. Tradycyjnie od lat liderem drużyny jest Maciej Grygier, który zdobył w tym sezonie w ligowych grach 39 goli. Niemal tradycyjnie samochodziarze nie mają szczęścia do sędziów, którzy aż 18 razy karali ich żółtymi kartonikami co dało przedostatnią pozycję.

I liga - miejsce pierwsze - FC Profi M-Tec Pszczyna
Po rocznej przerwie w mistrzowskiej koronie znowu mamy Profi M-Tec. Drużyna pod wodzą Jarząbka niemal od pierwszej do ostatniej kolejki okupowała pierwszą pozycję w ligowej tabeli. Strzeliła też najwięcej goli ze wszystkich pierwszoligowców. Nic dziwnego jeśli się ma w swoich szeregach najlepszego ligowego strzelca. Artur Poczkajski zdobył ponad 1/3 bramek dla swojej drużyny, aż 54. Poprawnie drużyna wypadła w klasyfikacji Fair Play, gdzie zajęła piąta pozycję.
Nieco gorzej powidło się w Pucharze Ligi, gdzie drużyna odpadła w 1/4 z późniejszym finalistą Cadi-Carem.

Oczywiście w pierwszej lidze także wybrano najlepszy w poszczególnych kategoriach. I tak najlepszym bramkarzem został zawodnik ATSu Jakub Dominik Kościelny, a wśród głównych konkurentów wymieniono Adriana Chrobaszczyka z Trójcy oraz Marcina Szczęśniak z Mieszka. Najlepszym obrońcą okazał się Sebastian Krawczyk (Ełka Team), który na ostatniej prostej okazał się lepszy m.in. od Marcina Dudziaka z Cadi-Caru i Marcina Szczypiora z POSiRu.
Najlepiej asystującym graczem został gracz wicemistrzowskiej drużyny Tomasz Paszek, który w pokonanym polu zostawił Artura Poczkajskiego (FC Profi) i Wojciecha Bałucha (POSiR).
Z kolei statuetkę dla najlepszego zawodnika pierwszej ligi odebrał Bartosz Maszudziński (Mieszko), a wyróżnieni zostali także Marcin Bienioszek (ATS Jakub) oraz Łukasz Wiera (Żubry).

Tradycyjnie pamiątkowe nagrody trafiły także do najlepszych typerów we wszystkich trzech ligach. W I lidze tryumfował Benek, który aż o 15 punktów wyprzedził Koalę oraz 19 mikusia. W drugiej lidze wygrał Truda (69 punktów), a w trzeciej esik i Papaj007 po 9 punktów.

Pamiątkowe medale odebrali także dwaj główni sprawiedliwi pszczyńskich rozgrywek sędziowie Mariusz Maławy oraz Krystian Żydek.

Po rozdaniu nagród i części oficjalnej można było przystąpić do zabawy. Skosztować kiełbasek z grilla i napić się piwka. Jak co roku jedną beczkę ufundował portal pless.pl.

Wyniki, tabele oraz statystyki minionego sezonu na stronie www.posir.pszczyna.pl

I tak zakończył się sezon 2010/2011. Dziękujemy wszystkim uczestnikom za dobrą zabawę i zapraszamy na kolejne zmagania w Pszczyńskiej Amatorskiej Lidze Piłkarskiej. Kolejny sezon startuje już za miesiąc.

Zapisy rozpoczniemy jeszcze w lipcu. Szczegóły wkrótce. Zapraszamy.

POSiR Pszczyna, UKS Centrum Pszczyna

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.

POSiR

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "POSiR" podaj