pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

REKLAMA

Sport

  • 15 czerwca 2011
  • wyświetleń: 1971

PALP: Kto zdobędzie Puchar?

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "POSiR" podaj

Do wielkiego finału zbliżają się ligowe rozgrywki Pszczyńskiej Amatorskiej Ligi Piłkarskiej. W ligowych zmaganiach coraz mniej zagadek. W pucharowych zmaganiach została właściwie już tylko jednak. Kto sięgnie po Puchar Ligi. Zostało dwóch kandydatów Ełka Team i Cadi-Car. Finał zaplanowana na sobotę 25 czerwca. Spójrzmy jak radzili sobie finaliści z ostatnimi przeszkodami przed najważniejszym meczem.

PALP: Dla kogo puchar 09.06.2011


PALP: Dla kogo puchar 09.06.2011


Pierwsze mecze półfinałowe odbyły się na boisku Piast drugiego czerwca.
Jako pierwsi na boisko wybiegli zawodnicy ATSu Jakub i Cadi-Caru. Mecz od początku był całkiem ciekawym widowiskiem toczonym w niezłym tempie. Pierwszy groźny strzał oddal w 4 minucie Tendera, którzy po rzucie autowym trafił z 8 metrów w nogi Kościelnego. W odpowiedzi Bienioszek uderzył z lewej strony pola karnego, ale nie trafił w bramkę. Jeszcze lepszą okazję miał chwile później Banet, ale w sytuacji sam na sam przegrał pojedynek z Otrembą. Po kwadransie gry padła jednak w końcu bramka. Lewą strona uciekł Grygier niemal z linii końcowej zagrywa wzdłuż bramki do niepilnowanego Paszka, a ten z metra nie miał kłopotów z mieszczeniem piłki w pustej bramce. Tuz przed przerwą bliski wyrównania był jeszcze Nowak, ale jego uderzenie z głowy otarło się tylko o słupek.
Tuz po zmianie stron pada gol na jeden do jednego, a jego autorem Banet, który pewnie wykorzystał rzut karny (uderzył w prawo, a bramkarz poszedł w lewo). Wszystko zaczyna się więc od nowa. Nerwowa gra CC zaowocowała rzutem wolnym pośrednim z pola karnego, ale Jakub nie zdołał wykorzystać tej sytuacji. Obie drużyny grały w tej części meczu bardziej asekuracyjnie toteż okazji bramkowych wiele nie było. Kiedy w 37 minucie obrońcami zakręcił Grygier i wpakował piłkę w krótki róg wydawało się, że samochodziarze wygrają pierwsza potyczkę. Chwilę później świetną akcję rozegrał jednak Górny z Miczkiem i znowu było remisowo. Kapitan Jakuba mógł zostać bohaterem meczu, ale w ostatniej meczowej akcji i świetnym dograniu Baneta trafił w słupek.

W okrojonym składzie na mecz z OKSem Poligon przybyła ekipa Ełki Team. Rywale upatrywali w tym fakcie swojej szansy, ale z drugiej strony to Team był dzięki temu bardziej zmobilizowany i skoncentrowany. Początek meczu należał do zespołu Pisarka. Już w 2 minucie sprzed pola karnego z woleja uderzał Pietryja ale przeniósł piłkę ponad bramką. Swoich sił próbował także z dystansu Wiktorczyk i z wolnego Bałuch, ale Lewandowski choć z trudem zdołał zatrzymać uderzenia rywali. W 7 minucie bardziej precyzyjny był za to Osemlak, który w sytuacji sam na sam nie dał szans Ogiermanowi lokując piłkę pod poprzeczką. Od tego momentu Ełce grało się znacznie łatwiej. W 1 minucie uderzył po długim rogu sprzed pola karnego Majewski i było 2:0. 120 sekund później aut na wysokości linii pola karnego wykonywał Osemlak, a wrzuconą w pole karne piłkę na gola zamienił Krawczyk ( po drodze piłka trafiła jeszcze w słupek). Łatwe prowadzenie najwyraźniej uśpiło czujność Teamu. Kilka chwil przed przerwą próbkę swoich umiejętności zaprezentował OKS. W 16 minucie bramkę meczu zdobył Bałuch, którego potężna bomba z prawej strony wylądowała w długim rogu bramki rywala wcześniej odbijając się jeszcze od słupka. Jeszcze przed przerwą bramkę kontaktowa zdobył Pietryja, który z głowy wykorzystał świetne dogranie Wiktorczyka.
Jeśli OKS marzył o korzystnym wyniku to po przerwie szybko został sprowadzony na ziemię. Już w pierwszej akcji po zmianie stron w pole karne wpadł Skaźnik i uderzył lekko obok wychodzącego Ogiermana. Po chwili świetną długą piłkę w pole karne zagrał Krawczyk, a Osemlak przegrał pojedynek z bramkarzem OKSu. Wobec dobitki Skaźnika Ogierman był już jednak bezradny. Zespół Pisarka się jednak nie poddawał W 30 minucie bliski szczęścia był Pławecki, ale jego uderzenie sprzed pola karnego musnęło tylko poprzeczkę. Skuteczna była zaś Ełka. W 31 minucie po rzucie rożnym podwyższył Osemlak. W 35 minucie znowu nieco szczęścia zabrakło ekipie z Osiedla Powstańców Śląskich. Z wolnego uderzał Bałuch, a piłka po rękach Lewandowskiego zatrzymała się na poprzeczce. Napastnik OKSu dopiął jednak swego w 39 minucie lokując piłkę w twierdzy rywali po raz trzeci. Ostatni gol był jednak dziełem Ełka Team. Szybka konta i samotny rajd Osemlaka od połowy boiska zakończył się lekka podcinką nad wychodzącym bramkarzem. Cztery gole zaliczki spokojnie pozwoliły myśleć o rewanżu.

Wyniki pierwszych spotkań spotkań 1/2 Pucharu Ligi PALP:
2 czerwca 2011 - boisko Piast

>>> szczegóły pucharowych gier
Cadi-Car - ATS Jakub 2:2 (1:0)
Ełka Team - OKS Poligon 7:3 (3:2)

Drugie starcie Ełki z OKSem odbyło się tydzień później 9 czerwca. Tym razem to te dwa zespoły rywalizowały ze sobą w porze wieczorynki. Ełka rozpoczęła od mocnego uderzenia. Już kilkadziesiąt sekund po rozpoczęciu gry w pola karne piłkę wrzucił Wala, a kłopotów z wykończeniem dobrego podania nie miał Kroczek. Po niezłym początku w pierwszej odsłonie wiele się jednak nie działo. W 9 minucie z dystansu uderzał Krzysztof Osemlak, ale strzał odbił obrońca. Chwile później swojego szczęścia spróbował po przeciwnej stronie boiska Pisarek, ale piłka minęła bramkę w bezpiecznej odległości. Po kwadransie świetnie znalazł się jednak Pietryja i w rewanżu było po jeden. Tuż przed przerwą udanym dryblingiem popisał się Wala, który oszukał Pisarka i posłał piłkę obok zaskoczonego Ogiermana. Po zmianie bramek OKS grał już bez większego przekonania na odrobienie strat. Atakował rzadko i praktycznie nie zmusił rywali do większego wysiłku. Ełka też specjalnie nie podkręcała tempa . Mimo to w końcówce meczu udało się jeszcze dwukrotnie umieścić futbolówkę w siatce. W 35 minucie w polu karnym przed bramkarzem znalazł się Lewandowski i zwodem oszukał swojego rywala i lekko posłał piłkę w środek pustej bramki. Strzelanie zakończył zaś Skaźnik, który w sytuacji sam na sam wykorzystał sprytne prostopadłe podanie Osemlaka. W dwumeczu Ełka Team vs. OKS Poligon 11:4.

Swoim poziomem rozczarował drugi mecz półfinałowy. Dwie czołowe drużyny pierwszej ligi zagrały wyjątkowo słabo i chaotycznie, a jedynym pocieszeniem dla kibiców było dziewięć goli. Mecz lepiej rozpoczął się dla ATSu Jakub. Konkretnie za sprawą Baneta w 6 minucie zespół z osiedla Daszyńskiego był bliżej finału, sprytny strzał sprzed linii pola karnego tuz przy słupku zmusił do kapitulacji Paszka. Chwilę później do bramki Cadi-Caru powędrował Otremba. Losy meczu zupełnie zmieniły się po kolejnych 6 minutach. Najpierw z lewej strony pola karnego w krótki róg uderzył Dudziak, a po chwili po "oknie" uderzył Dawid Otremba i to samochodziarze byli bliżej finału.
Prawdziwy szok ATS przeżył zaraz po zmianie stron. Najpierw idealną długą piłkę z pola karnego świetnie skleił Bałuch i posyła ja obok bezradnego Kościelnego. Po chwili bramkarz ATSu zmuszony został do kapitulacji przez Paszka, który uderzył z linii "szesnastki". Jakub jednak jeszcze się nie poddawał. Kilkanaście sekund później rzut z autu Jarczoka na gola zamienił Nowak.
Chaotyczne akcje z obu stron sprawiły, że mecz swoim poziomem nie zachwycał. Samochodziarze jednak prowadzili grę i przede wszytki kontrolowali wynik. W 33 minucie z lewej strony ponownie w pole karne wbiegł Bałuch i mimo asysty obrońców podwyższył wynik. Chwilę później Jakub mógł a nawet powinien zbliżyć się do rywali ale nie wykorzystał dwóch!! rzutów karnych. Najpierw swoich sił próbował Banet ale jego uderzenie obronił Paszek, a próbujący zablokować piłkę tendera zrobił wślizg i sędzia ponownie nakazał strzał z "jedenastki". Tym razem pomylił się Drzyzga, którego strzał wylądował na słupku. To chyba ostatecznie pogrzebało nadzieję ekipy z osiedla Daszyńskiego. W 37 minucie szczęśliwie (i to pokazało przy kim jest uśmiech losu) szóstą bramkę dla CC zdobył Tendera, który nieczysto trafił piłkę w taki sposób, że zupełnie zmylił Kościelnego. Strzelecki festiwal zakończył Bałuch tyle, że trafił do własnej siatki. Bramka ta nie miała już jednak żadnego znaczenia. I z awansu mogli się cieszyć piłkarze z Podstrzyńca.

Wyniki rewanżowych spotkań 1/2 Pucharu Ligi PALP:
9 czerwca 2011 - boisko Piast

>>> szczegóły pucharowych gier
Ełka Team - OKS Poligon 4:1 (2:1)
Cadi-Car - ATS Jakub 6:3 (2:1)

Wielki finał Pucharu Ligi PALP odbędzie się w sobotę 25 czerwca na boisku Orlik w Pszczynie o godzenie 16:00. Półtorej godziny później zapraszamy wszystkich ligowych uczestników na uroczyste zakończenie i podsumowanie ligowego sezonu. Spotykamy się w Clubie Stodoła Pub w Pszczynie przy ulicy Katowickiej w sobotę 25 czerwca o godzinie 17:30.

Serdecznie zapraszamy!

POSiR Pszczyna, UKS Centrum Pszczyna

REKLAMA - BANER POD ARTYKUŁEM

REKLAMA - LINK ROTACYJNY

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.

POSiR

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "POSiR" podaj