pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

REKLAMA

Sport

  • 16 lipca 2010
  • wyświetleń: 8161

PALP: W liczbach na zakończenie

Blisko trzy tygodnie temu sezon piłkarski 2009/2010 w Pszczyńskiej Amatorskiej Lidze Piłkarskiej przeszedł do historii. Pora najwyższa aby spojrzeć raz jeszcze co wydarzyło się w minionym roku, który był tym pierwszym przełomowym bez ligi „asfaltowej”, ale za to z dwoma szczeblami ligi trawiastej.

PALP: W liczbach na zakończenie
Ligowe trofea sezonu 2009/2010


Po raz pierwszy walczono zatem nie tylko o medale, ale także otrzymanie oraz awanse. Wszystko to sprawiło, że VIII sezon na boiskach trawiastych był wyjątkowo ciekawy i zacięty do ostatniej kolejki. Swoją formułę zmienił także Puchar Ligi, który rozgrywany był w trakcie ligowego sezonu.
W przełomowym sezonie do rywalizacji zgłoszonych zostało w sumie 561 zawodników w 31 drużynach z czego 257 osób zagrało w lidze I, a 304 w lidze drugiej. W obu ligach padło 3387 goli, z czego 1366 w lidze pierwszej, 1673 w drugiej, a 348 w Pucharze Ligi. Rozegranych zostało w sumie 511 spotkań z czego (210 w lidze I, 240 w lidze II, oraz 61 w Pucharze Ligi).
Sporo pracy mieli także sędziowie, którzy łącznie pokazali 411 żółtych oraz 8 czerwonych kartek z czego. Co ciekawe aż 5 czerwonych kartek oglądaliśmy w meczach pucharowych. Zresztą rekordowo wyglądała także sędziowska obsada, gdyż w akcji mogliśmy zobaczyć aż 16! sprawiedliwych.

Przejdźmy jednak do konkretów czyli podsumowania ligowego sezonu 2009/2010. W sobotę 27 czerwca w Pubie Rock Stodoła odbyło się oficjalne zakończenie ligowych rozgrywek. Na imprezie pojawili się przedstawiciele niemal wszystkich ligowych drużyn, którzy z rąk Burmistrza Pszczyny Krystiana Szostaka odebrali pamiątkowe dyplomy, zaś najlepsze ekipy medale oraz puchary.

II liga – miejsce 16 – FC Promil Goczałkowice
Debiutancki sezon ekipy z Goczałkowic nie wypadał do końca tak jak można się było spodziewać. Początkowo ekipa grała nieźle, ala później coś się zacięło. Runda wiosenna miała być już lepsza ale też się nie udała. Jasnym promykiem jest dobra postawa najlepszego strzelca drużyny Damiana Wesołowskiego, który z 33 golami w klasyfikacji strzelców zajął wysoką 6 pozycję. Promile były też jedną z najczęściej karanych drużyn toteż 20 żółtych i 2 czerwone kartki dały mu 14 pozycję w klasyfikacji Fair Play.

II liga – miejsce 15 – Zielarze Czechowice
Po fatalnej jesieni ekipa zza Wisły z zaledwie jednym punktem zamykała ligową tabelę. Mało kto wtedy wierzył, że zespół zdoła się odbudować wiosną. Tymczasem druga runda w wykonywaniu Zielarzy była bardzo dobra. Zespół wygrał sześć ligowych spotkań i zdołał się odbić od dna tabeli. Gdyby nie jesienny walkower zespół mógł sięgnąć po nagrodę Fair Play, bowiem w rozegranych meczach ujrzał tylko trzy żółte kartki. Najlepszym snajperem drużyny był Jagielski Grzegorz strzelec 15 goli.

II Liga – miejsce 14 – Team Prevent
Dziwna drużyna. Potrafiły zabierać punkty „wielkim” i oddawać je tym „małym”. Jesień w wykonaniu Teamu była jednak zdecydowanie lepsza. Wiosną pojawiły się problemy kadrowe i w konsekwencji zespół ostatni mecz w sezonie oddał walkowerem. Czy drużyna zdoła odbudować się na nowy sezon? Najskuteczniejszym zawodnikiem zespołu jest Michał Chamielec, który zdobył 19 goli. Fatalnie wygląda defensywa która dała się zaskoczyć aż 165 razy (przedostatni wynik w całej lidze). W Fair Playu też słabo (18 żółtych, 1 czerwona i walkower dały 15 miejsce).

II liga – 13 miejsce – Seipol Pszczyna
Znacznie więcej można się było także spodziewać po grze młodej drużyny Seipolu. Po niezłej jesieni zespół spoczął jednak na laurach i runda rewanżowa była znacznie gorsza. Na słabą pozycje w ligowej tabeli z pewnością miała wpływ fatalna postawa defensorów, którzy wyśrubowali rekord puszczonych goli w sumie 170 goli. Wiosną najjaśniejszą postacią był kapitan zespołu Adam Złotek, który w zaledwie 14 meczach strzelił 16 bramek. Najlepiej zespół wypadł zatem w klasyfikacji Fair Play, gdzie zajął medalową pozycję z 7 żółtymi kartonikami.

II liga – 12 miejsce – Wrona Produkcja Podłoża
Twardy i waleczny zespół, ale do szczęścia zawsze czegoś brakowało. Gra była lepsza niż miejsce w ligowej tabeli, ale jak na debiutancki sezon trzeba przyznać, że nie było źle. Najlepszy strzelec drużyny Łukasz Rosner z 24 trafieniami otarł się o pierwszą dziesiątkę snajperów W swoich szeregach zespół miał też najlepszego bramkarza II ligi. Wspomniana wcześniej twarda gra zaowocowała także kartkami i miejscem w klasyfikacji Fair Play. 14 żółtych kartoników dało 11 pozycję w tym zestawieniu.

II liga – 11 miejsce – MOSiR Czechowice
Jeden z lepiej grających piłką zespołów na zapleczu pierwszej ligi. Ładna gra nie przełożyła się jednak na końcowy wynik a wszystkiemu winna postawa w defensywie. Zespół tracił za dużo goli w całych rozgrywkach aż 114. Toteż mimo, ze dysponował ósmym ligowym atakiem nie był w stanie uplasować się wyżej w tabeli. Na miejsce w klasyfikacji Fair Play cieniem położył się jesienny walkower oraz głupie czerwone kartki za łamanie regulaminu. Mocnym punktem drużyny wiosna był Janusz Maroszek a siłą napędzającą atak był kapitan drużyny Kamil Urban strzelec 28 goli (8 miejsce wśród najskuteczniejszych).

II liga – 10 miejsce – Prodrex Poland Pszczyna
Z pewnością pszczyńska drużyna liczyła w tym sezonie na dużo lepszy wynik. Tym bardziej, że jak zwykle zanotowała znakomity start do rozgrywek. Jesień w wykonaniu Polandów była zresztą naprawdę dobra i długo wydawało się, że ekipa Kotera może włączyć się do walki o awans. Cały misterny plan posypał się jednak wiosną po serii porażek. Dopiero w połowie wiosny Prodrex się przebudził i zaczął punktować ale wówczas czołówka była już daleko. Ostatecznie sezon ukończony na 10 pozycji. Najlepszym strzelcem był Janusz Damian ale do najlepszych też sporo tracił. Niejako tradycyjnie Prodrex prym wiódł także w klasyfikacji ligowych dżentelmenów gdzie w trakcie całych rozgrywek zaliczył aż 30 karnych punktów za 24 żółte i dwie czerwone kartki.

II liga – 9 miejsce – Drużyna Fryzjera Pszczyna
Kolejny beniaminek to Drużyna Fryzjera. Zespół Mariusza Pali jesienią prezentował się przeciętnie. Wiosną wraz z nowymi strojami w zespół wstąpił nowy duch i zaczęło się ostre punktowanie. Miejsce w środku tabeli w debiutanckim sezonie uznać trzeba za wynik dobry, tym bardziej, że zespół często o punkty walczył w skromnym sześcioosobowym składzie. Bardzo dobrze wypadł z kolei w klasyfikacji fair Play, gdzie z czterema żółtymi kartonikami zwyciężył. Strzelecko najlepiej w drużynie wypadł Łukasz Skupień, który w 29 rozegranych meczach zdobył… 29 bramek. Mocnym punktem drużyny był także bramkarz.

II liga – 8 miejsce – Kilers Pszczyna
Pierwszy sezon na trawie zabójczej szóstki wypadł całkiem udanie. Jesień była dość dobra a wiosna nawet bardzo dobra. To pozwoliło drużynie Musioła uplasować się w górnej połówce ligowej tabeli. W rozgrywkach Pucharu Ligi drużyna dotarła do ćwierćfinału rozgrywek. Kilersi byli jednak też jedną z najczęściej karanych drużyn przez sędziów. Łącznie w lidze zawodnicy tej ekipy ujrzeli 21 żółtych i 1 czerwona kartkę. Bardzo dobrze spisał się grający tylko w drugiej rundzie Kamil Paliczka, który w 14 meczach zdobył 25 goli!

II liga – 7 miejsce – KECH Pszczyna
Motorem napędowym ekipy Gutowskiego z pewnością byli dwaj piłkarze: Jaromin Błażej oraz Sławomir Gumiński. Obaj wyróżniali się na tle zespołu i ligowych graczy, choć przyznać trzeba, że często bez wsparcia kolegów nie mogli by tak wiele zdziałać. Postawa KECHu szczególnie wiosną może budzić uznanie. Pewnie grająca drużyna bez większych wpadek dzięki czemu udało się zająć wysoka pozycję. Zespół dużo strzelał (aż 119 goli) ale też sporo tracił (114) głównie dlatego, że przez większą część sezonu zespół eksperymentował na pozycji bramkarza. W klasyfikacji Fair Play zespół otarł się o podium (4 miejsce z 8 żółtymi kartonikami).

II liga - 6 miejsce – K.W.CH. Piasek
Po jesieni jeden z kandydatów do awansu. Wiosnę rozpoczął od zwycięstwa ale z każdym meczem było już coraz gorzej. Z bardzo dobrze grającej drużyny w pierwszej rundzie zespół stał się ligowym średniakiem i wysoką pozycje w tabeli zawdzięcza przede wszystkim udanej jesieni. K.W.CH. to jednak jeden z najbardziej fair grających drużyn. Do wygranej w klasyfikacji Fair Play zabrakło tylko dwóch kartek. Szóstka z Piasku dysponowała tez jednym z najbardziej wyrównanych drużyn. Nie było tu wyraźnego lidera toteż aż 5 zawodników zdołało strzelić więcej niż 10 goli. Silnym punktem ekipy był także bramkarz.

II liga – 5 miejsce – Relaks Katon Pub Pszczyna
Zespół ze ścisłej ligowej czołówki. Z walki o awans do pierwszej ligi odpadło dopiero na finiszu rozgrywek. Jesienią miał w składzie ówczesnego lidera strzelców Łukasza Mikę. Wiosna bez swojego super snajpera wcale nie radził sobie wiele gorzej a ciężar zdobywania goli wziął na siebie Dawid Błakała. Szósty atak i piąta linia defensywna w rozgrywkach drugiej ligi nie dała jednak miejsca premiowanego awansem. Nieco gorzej wygląda sytuacji w klasyfikacji fair Play gdzie drużyna zajęła 10 miejsce.

II liga – 4 miejsce – Enigma Czechowice
Prawie znakomity sezon beniaminka z Czechowic, przy czym kluczowe znaczenie ma tu słowo „prawie”. Drużyna Łukasza Zimnego grała bardzo dobrze, do końca walczyła o pierwszoligowy awans, choć nie udało się wskoczyć czołowej „dwójki” to miejsce tuz za podium dało prawo gry w barażach. Tu niestety Enigma chyba jednak dość nieoczekiwanie poległa ekipie Mieszka. Awans był zatem o włos. Równie blisko było w walce Puchar Ligi. Po drodze udało się pokonać medalistów z pierwszej ligi, Profi oraz Ełkę… w kluczowym meczu w finałowej batalii znowu trzeba było uznać wyższość rywali – tym razem dopiero po dogrywce lepszy okazał się Japi-Bud.
Mimo to sezon można uznać za naprawdę bardzo dobry. Enigma może poszczycić się najlepszą defensywą na drugoligowym froncie. W swoich szeregach ma też najlepszego snajpera – Adam Budny zdobył w tym sezonie 52 gole.

II liga – 3 miejsce – Vein Jankowice
Na najniższym stopniu podium znalazła się ekipa z Jankowic i gdyby nie fakt, że o pierwszą ligę trzeba było walczyć w barażach z pewnością byłby to wyjątkowy sezon dla Veina. Tymczasem po znakomitej jesieni i niezłym początku wiosny w kluczowych grach zespół wyraźnie się zaciął. Jeszcze cztery kolejki przed końcem ligi był niemal pierwszoligowym pewniakiem. Niestety porażki z bezpośrednimi rywalami do awansu sprawiły, że na koniec sezonu trzeba było powalczyć jeszcze w barażu. Tu po dogrywce lepsza okazała się ekipa z pierwszej ligi – Żubry. Zespół może poszczycić się drugą ligową obroną i czwartym atakiem. A w ofensywie mogło być jeszcze lepiej gdyby nie kontuzja Damiana Wieczorka w końcówce jesieni.

II liga – 2 miejsce – POSiR Pszczyna
Od początku jeden z faworytów do awansu nie zawiódł. Choć po kilku słabszych meczach wydawało się, że nie uda się uzyskać bezpośredniego awansu… a jednak. Walka do końca się opłaciła. Po wpadkach bezpośrednich rywali POSiR dopiął swego i zagwarantował sobie na finiszu rozgrywek miejsce dające prawo gry w pierwszej lidze w przyszłym sezonie. Drugi ligowy atak zespół zawdzięcza m.in. dobrej postawie najlepszego strzelca zespołu Macieja Stiebera, który zdobył 44 gole. Nieźle zespół wypadł także w linii defensywnej – tutaj czwarta lokata. W Pucharze Ligi zespół dotarł do ćwierćfinału gdzie w dwumeczu poległ w starciu z późniejszymi tryumfatorami.

II liga - miejsce – Undergrasosesoxoholics
Dla wielu może być to zaskoczeniem, ale team Undergraso rzeczywiście okazał się w tym sezonie najlepszy. Ekipa pod wodzą Roberta Sęka wygrywała co trzeba i nie traciła głupich punktów z niżej notowanymi zespołami. Siłą tej ekipy jest też jej wyrównany skład, solidność i zespołowość. Co prawda w składzie Undergraso grał najlepszy zawodnik drugiej ligi, ale nawet on bez wsparcia kolegów nie zdołał by samotnie wywalczyć awansu. Zresztą o sile zespołu może świadczyć też najlepszy ligowy atak. Aż 10 piłkarzy z całego składu zdobyło więcej niż 10 goli, żadna inna drużyna z ligi nie może poszczycić się tak wyrównanym i solidnym składem. Ta wybuchowa mieszanka pozwoliła w ładnym stylu awansować do pierwszej ligi. Dużo nie brakowało także aby zespół znalazł się w finale Pucharu Ligi.
Nieźle wypadł także w fair playu – czwarta pozycja.

Prócz dyplomów, medali oraz pucharów dla najlepszych drużyn wyróżnieni zostali także indywidualni zawodnicy. W sześciu kategoriach wśród trzech nominowanych piłkarzy wybrano tego naj- który trafił jednocześnie do najlepszej ligowej szóstki.

I tak wśród bramkarzy drugiej ligi nominacje otrzymali: Mariusz Król (Wrona Produkcja Podłoża), Jonatan Rabinek (K.W.CH. Piasek) oraz Łukasz Zimny (Enigma Czechowice). Pamiątkową statuetka oraz koszulka trafiła do rąk goalkeepera Wrony – Mariusza Króla.

W drugiej kategorii czyli najlepszy ligowy obrońca wyróżniono: Grzegorzek Piotr (POSiR Pszczyna), Buda Seweryn (Enigma Czechowice) oraz Tomasz Kraus (Vein), a najlepszym obrońcą został gracz z Jankowic Tomasz Kraus.

Wybrano także najlepszego gracza drugiej ligi. Tutaj nominację otrzymali Szafron Witold (Vein Jankowice), Pojda Maciej (Undergrasosexoholics) oraz Błażej Jaromin (KECH Pszczyna). A tym najlepszym wśród najlepszych okrzyknięto zawodnika mistrza drugiej ligi Macieja Pojdę.

Sporo w drugiej lidze było z kolei debiutantów, toteż wybór był trudny. Ostatecznie nominacje otrzymali. Piotr Leśniewski (POSiR Pszczyna), Artur Bednarek (K.W.CH. Piasek) i Damian Wesołowski (FC Promil Goczałkowice). Nagroda trafiła zaś do Piotra Leśniewskiego.

W dwóch kolejnych kategoriach zwycięzców wskazać było prosto, bowiem zawodnicy sami wypracowali go na ligowym boisku. Wśród najlepszych asystentów znaleźli się: Maciej Pojda (Undergrasoeesoxoholics – 14 asyst), Wojciech Bałuch (POSiR Pszczyna – 21 asyst) ale najczęściej drogę do bramki rywali swoimi podaniami otwierał gracze KECHu Sławomir Gumiński (22 asysty).

Jasna była sytuacja jeśli chodzi o ligowych snajperów. Na podium znaleźli się: Maciej Stieber (POSiR) oraz Gumiński (KECH) obaj 44 razy trafiali do siatki, zaś króle strzelców drugiej ligi z 52 golami został Adam Budny z czechowickiej Enigmy.

Najlepsza szóstka drugiej ligi wygląda zatem tak: Mariusz Król (Wrona), Tomasz Kraus (Vein), Piotr Leśniewski (POSiR), Maciej Pojda (Undergraosexoholics), Sławomir Gumiński (KECH), Adam Budny (Enigma).

Najbardziej Fair zespołem okazała się z kolei Drużyna Fryzjera. Zespół pod wodzą Mariusz Pali w całych rozgrywkach cztery razy przekraczał przepisy na tyle poważnie, że sędzia musiał upominać graczy żółtą kartką.

Spójrzym jeszcze jak wyglądało to jeśli chodzi o statystykę:

II LIGA - STATYSTYKI

Drużyna z największą liczbą zwycięstw:
Undergrasosexoholics - 25

Drużyna z najmniejszą liczbą zwycięstw:
FC Promil Goczałkowice - 4

Najczęściej remisujące drużyny:
Team Prevent - 7

Najdłuższa passa zwycięstw z rzędu:
POSiR – 10 (I-X kolejka)

Najdłuższa passa meczy bez porażki:
Undergrasosexoholics – 16 (XI-XXVI kolejka)

Najdłuższa seria porażek z rzędu:
Zielarze – 8 (IV-XI kolejka), FC Promil (XXI-XXVIII kolejka)

Najdłuższa seria meczy bez zwycięstwa:
Zielarze – 16 (I-XVI kolejka)

Najbardziej bogata w bramki kolejka:
XXIV kolejka – 75 bramek (średnio 9,37 na mecz)

Najmniej bogata w bramki kolejka:
XXVII kolejka – 37 bramek (średnio 4,62 na mecz)

Średnia bramek na mecz w całym sezonie:
6,97 bramki na mecz

Najwięcej bramek w jednym meczu:
19 – Enigma vs. Zielarze 18:1

Najwięcej bramek jednego zawodnika w jednym meczu:
7 – Jaromin B. (KECH vs. Drużyna Fryzjera)

Najdłuższa passa bez zdobytej bramki:
FC Promil – 91 minut

Najlepszy strzelec:
Adam Budny (Enigma Czechowice) – 52 bramki

Najskuteczniejsza drużyna:
Undergrasosexoholics – 161 bramek (średnio 5,36 bramki na mecz)

Najmniej skuteczna drużyna:
Prodrex Poland – 66 bramek (średnio 2,20 bramki na mecz)

Najlepsza obrona:
Enigmat Czechowice – 55 straconych bramek (średnio 1,83 bramki na mecz)

Najgorsza obrona:
Seipol – 170 straconych bramek (średnio 5,66 bramki na mecz)

Najbardziej bogata w kartki kolejka:
XVIII – 14 żółtych i 4 czerwone

Najmniej bogata w kartki kolejka:
XXII – 1 żółta kartka

Średnia kartek na mecz w całym sezonie:
Żółte – 0,73 kartki na mecz; czerwone – 0,04 kartki na mecz

Najwięcej kartek w jednym meczu:
9 – Wrona Produkcja Podłoża vs. Prodrex Poland (6 żółtych i 3 czerwone)

Najczęściej karani zawodnicy:
Łukasz Rosner (Wrona Produkcja Podłoża) – 7 żółtych kartek, Marcin Ryba (FC Promil) – 5 żółtych i 1 czerwona kartka

Najczęściej karana drużyna:
Prodrex Poland – 27 kartek (24 żółte i 2 czerwone)

Najrzadziej karana drużyna:
Drużyna Fryzjera – 4 żółte kartki

W sumie w II lidze padły 1673 bramki.
43,69% z nich (731) padło w pierwszych 20 minutach meczów.

PALP: W liczbach na zakończenie · fot. Andzejek


Spójrzmy teraz jak wyglądał sezon w lidze pierwszej, gdzie po raz pierwszy w historii drużyny musiały walczyć o utrzymanie.

I liga – 15 miejsce – Termex Pszczyna
Mało kto się spodziewał, że ekipa Jacka Krętosza opuści szeregi pierwszoligowców w takim słabym styl. Po nie najlepszej jesieni wiosna rozpoczęła się całkiem obiecująco. Wzmocniona kadrowo drużyna ruszyła do walki i wydawało się, że zdoła opuścić strefę spadkową… niestety zwyżka formy nie trwała długo kilka porażek z rzędu sprawiło, że zespół spadł na ostatnia pozycję w ligowej tabeli i do końca rozgrywek się już z niej nie wydostał. Największą bolączką Termexu było zdobywanie goli bo tych ekipa z Osiedla Piastów strzeliła tylko 60 (najmniej spośród wszystkich druzy I i II ligi). Dodając do tego fatalną obronę nie mogło się skończyć inaczej niż spadkiem do niższej ligi. W kilku meczach zespół pokazał się jednak z dobrej strony (nawet w końcówce sezonu urwał punkty Ełce i pozbawił ją wicemistrzostwa).

I liga – 14 miejsce – Elwo Pszczyna
Słaby sezon zaliczyła także ekipa z fabryki elektrofiltrów. Po jesieni mimo, że sytuacja drużyny była trudna można było przypuszczać, że doświadczona drużyna wyjdzie obronną ręką z walki o pierwszoligowy byt. Niestety wiosną wszystko się posypało. Do tego doszły problemy kadrowe i z meczu na mecz sytuacja wyglądała coraz gorzej. Elwo przebudziło się w połowie wiosny ambitnie walcząc do końca. Niestety do miejsca barażowego nieco zabrakło. Drużyna Andrzeja Kempnego problemy miała przede wszystkim w defensywie i wśród pierwszoligowców dysponowała najsłabszą linią obrony. Całkiem przyzwoicie wyglądała z kolei sytuacja w klasyfikacji far play gdzie zespół zajął piątą pozycję.

I liga – 13 miejsce – Żubry Pszczyna
Pierwszy sezon drużyny Dawida Ochmana na trawiastych boiskach wyglądał słabo. Zespół nie potrafił chwycić właściwego rytmu gry, przez co miał spore problemy z punktowaniem. Słabo spisywała się jednak zarówno linia ataku (13 miejsce) oraz defensywa (12 pozycja) to musiało się odbić na końcowym wyniku. Miejsce barażowe dawało jednak nadzieję na grę w pierwszej lidze w następnym sezonie. Tu Żubry zagrały z trzecią ekipą II ligi Veinem i… ku zdziwieniu większości obserwatorów wybroniły się przed spadkiem. W kolejnym sezonie z pewnością ekipa będzie chciała uniknąć takiej nerwowej końcówki sezonu.
Bardzo dobrze jak zwykle zespół wypadł w klasyfikacji Fair Play gdzie z sześcioma żółtymi kartonikami zajął drugie miejsce.

I liga – 12 miejsce – Mieszko Pszczyna
To jak dotąd najsłabszy występ ekipa z Osiedla Piastów w dwunastoletniej historii zespołu. Po słabej jesieni (zespół zajmował przedostatnią pozycje w tabeli), gdzie książęcy borykali z problemami kadrowymi wiosną zdobywanie punktów nie przychodziło wiele łatwiej. Mimo to w pewnym momencie wydawało się, że Mieszko zdoła uniknąć nawet baraży. Niestety słabsza końcówka rundy wiosennej i porażki z bezpośrednimi rywalami do utrzymania sprawiły, że trzeba było walczyć w barażu. Tu w starciu z silną Enigmą przyszła wygrana i… w przyszły roku znowu będziemy oglądać Mieszko w I lidze. Przeciętnie drużyna wypadła w klasyfikacji fair Play – 10 pozycja. Może za to pochwalić się siódmym ligowym strzelcem – Szymon Kubica zdobył dla Mieszka 23 gole.

I liga – 11 miejsce – OKS Merkury II Poligon
Mało kto wierzył w bezpośrednie utrzymanie ekipy z Poligonu w I lidze. Tymczasem ekipa Pisarka zaskoczyła wszystkich pozostawiając za sobą bardziej doświadczone w trawiastej lidze zespoły. Można powiedzieć jednak, że OKS wywalczył utrzymanie głównie dzięki silnej linii defensywnej (6 miejsce pod względem straconych bramek) bowiem w ataku Merkury uzyskał przedostatni ligowy wynik. Silnym punktem drużyny był wybrany na najlepszego bramkarza I liga Dawid Ogierman. Z dobrej strony zespół pokazał się także w grze fair, gdzie z dwoma żółtymi kartonikami okazał się najlepszy w tej klasyfikacji.

I liga – 10 miejsce – Sew-Met Piasek
Wielu skazywało zespół z Piasku na spadek. Wiosną nie mógł grać już bowiem najlepszy jesienią zawodnik zespołu Mateusz Pławecki (skończył 18 lat) a dodatkowo groźnej kontuzji nabawił się podstawowy bramkarze Tomasz Spika. To sprawiło, że zespół Grzegorza Ryguły niemal przez całą rundę rewanżową borykał się z problemami kadrowymi grając większość meczy w szóstkę. Mimo to punktował tam gdzie trzeba było a czasami nawet tam gdzie się nikt nie spodziewał i dość pewnie udało się zachować status pierwszoligowca.
Najlepszy snajperem okazał się grający zaledwie półsezonu Pławecki, który z 23 golami zajął pozycję.

I liga – 9 miejsce – ZRB-Szybkie Banany
Kolejny „Dream Team” Cygana chyba nieco zawiódł oczekiwania. Mocny zespół jeśli chodzi o indywidualności nie stał się monolitem. Niemal do ostatnich ligowych spotkań trzeba było walczyć o utrzymanie, ale ostatecznie cel osiągnąć się udało. Jak zwykle jednak zespół brylował w klasyfikacji Fair Play, gdzie z czterema czerwonymi i 18 żółtymi kartkami stał się niekwestionowanym „liderem”.

I liga – 8 miejsce – Poligoners Pszczyna
Środek tabeli to chyba w pełni przedstawia dyspozycję zespołu z Osiedla Powstańców Śląskich w tym sezonie. Miejsce z pewnością mogło być nieco wyższe, ale Poligonersi nie dysponowali swoim optymalnym składem przez cały sezon. Patrząc na ligową tabelę można dostrzec, że głównym mankamentem ekipy pod wodzą Szłapy była umiejętność zdobywania goli tylko 74 bramki to dopiero 12 wynik w lidze, a przecież zespół dysponował znakomitymi graczami ofensywnymi. Środek tabeli także w klasyfikacji fair play – tutaj 7 pozycja.

I liga – 7 miejsce – Trójca Pszczyna
Górną połówkę ligowej tabeli otwiera ekipa Krzysztofa Folka. Trójca jest też pierwszym od końca zespołem, który może pochwalić się „zerowym” bilansem bramkowym. Po jesieni wydawało się, że zespół do końca walczyć będzie musiał o utrzymanie. W pewnym momencie wiosną zanosiło się nawet, na to, że dla grającej coraz gorzej Trójcy nie ma już ratunku i… wtedy przyszło przebudzenie. Końcówka sezonu to znakomite mecz błekinto-białych – osiem wygranych z rzędu dało nie tylko pewne utrzymanie, ale nawet pozycje w górnej połowie tabeli. Również siódmą pozycję zespół zajął w Fair Playu.

I liga – 6 miejsce – Gunners Pszczyna
Typowy zespół środka tabeli ze znacznie większymi aspiracjami. Początkiem sezonu zanosiło się, że ekipę Pękały stać będzie na walkę o medalowe pozycje. Z biegiem czasu ekipa straciła jednak szanse na podium, ale uplasowała się w górnej połowie tabeli i to miejsce niemal cały czas utrzymywała. Potrafiła grać jak równy z równym z najlepszymi a z drugiej strony tracić punkty ze słabeuszami. Swojego przedstawiciela zespół ma także w „10” najlepszych snajperów – Jakub Kordoń z 20 golami jest… dziesiąty.
Gunnersów „poszczycić się” mogą faktem, że byli najczęściej karaną drużyną przez sędziów. W sumie aż 27 razy piłkarze Pękały oglądali żółte kartki.

I liga – 5 miejsce – Japi-Bud Piasek
Podobnie jak Gunnersi także ekipa Japi-Budu liczyła przed sezonem chyba na nieco więcej. Ale prócz meczów dobrych gdzie ogrywała medalistów zdarzały się też wpadki (porażki ze spadkowiczami) sprawiły, że na finiszu rozgrywek jest tylko piąta pozycja. W pewnym momencie mając już pewną pozycje zespół skupił się na rozgrywkach pucharowych. Tutaj ekipa Dudy pokazała pełnie swoich możliwości i po zaciętych bojach sięgnęła po Puchar Ligi pokonując w finale po dogrywce ekipę Enigmy. Na podium zespół zakończył zmagania w klasyfikacji Fair Play, a wicekrólem strzelców został Janusz Zdunek strzelec 40 goli, dzięki czemu zespół może poszczycić się drugim ligowym atakiem wśród pierwszoligowców.

I liga – 4 miejsce – ATS Jakub Pszczyna
Teoretycznie najwięksi pechowcy sezonu, którzy uplasowali się kolejny raz tuż za ligowym podium. Medal zespół przegrał jednak nieco na własne życzenie pojawiając się na kluczowych meczach w skromnym składzie. Bolączką ekipy z Osiedla Piastów był także brak bramkarza co też torpedowało niejednokrotnie plany taktyczne drużyny. Nieźle spisywała się jednak formacja ofensywna, gdzie zespół jako jedne z pięciu ligowców przekroczył granicę 100 goli. Szczęścia nie miała ekipa także w pucharze ligi, gdzie po rzutach karnych odpadła z Ełką.

I liga – 3 miejsce – Ełka Team Pszczyna
Pewniak do medalu zakończył sezon nieco rozczarowany. Miało być mistrzostwo a skończyło się zaledwie na trzecim miejscu. Co więcej srebro Ełka przegrała w ostatnich sekundach ostatniego meczu. Koncentracji do końca zabrakło także w półfinale Pucharu Ligi, gdzie pszczyńska szóstka przegrała praktycznie wygrany dwumecz. Medal zatem jest ale po tak doświadczonej drużynie można było spodziewać się nieco więcej. Tym bardziej, że Ełka ma trzeci ligowy atak, najlepszą ligową obronę, czwartego i piątego strzelca, no i najlepiej asystującego zawodnika. Niedosyt jednak pozostał, ale będzie o co walczyć w przyszłym sezonie.

I liga – 2 miejsce – FC Profi M-Tec Pszczyna
Bardzo dobra jesień i znakomite otwarcie wiosny sprawiły, że ekipa Profi była głównym kandydatem do wygranej. Wszystko szło zgodnie z planem obrońców mistrzowskiego tytułu aż do meczu XXIII kolejki. W połowie wiosny maszynka Profi wyraźnie się zacięła. W ostatnich sześciu meczach wywalczyła tylko siedem punktów co musiało się odbić na końcowym wyniku. Gra do końca się jednak opłaciła bowiem rzutem na taśmę udało się sięgnąć po srebrne medale. W dużej mierze pomógł w tym z pewnością najlepszy zawodnik pierwszej ligi oraz wicekról strzelców Artur Poczkajski.

I liga – 1 miejsce – Cadi-Car Pszczyna
Po siedmu latach przerwy zespół z Podstarzyńca odzyskał tytuł mistrzowski. Poprzednim razem ekipa pod wodzą Dudziaka sięgała po mistrzostwo w debiutanckim sezonie Pszczyńskiej Amatorskiej Ligi Piłkarskiej. W Tym sezonie bez większego błysku ale za to najrówniej grający zespół w pierwszej lidze. Wygrywał co trzeba i nie tracił głupich punktów. Może się też poszczycić najdłuższą serią bez porażki, ba wiosną Cadi-Car punkty stracił tylko w jednym meczu. Mistrzowie szybko pożegnali się z Pucharem Ligi (odpadli już w pierwszej rundzie) ale dzięki temu mogli się skupić na grze o najcenniejszy tytuł.
W Cadi-Carze grał jednak najlepszy ligowy snajper Maciej Grygier, który sprawił m.in., że samochodziarze mogą się teraz szczycić tytułem najskuteczniejszej drużyny sezonu. Jeśli dodamy do tego trzecią pod względem straconych goli obronę to nie można się dziwić, czemu to właśnie Cadi-Car został mistrzem sezonu 2009/2010.

Przejdźmy teraz do nagród indywidualnych w pierwszej lidze.
Sporo problemów z wybraniem najlepszego bramkarza było w pierwszej lidze. Po wielu konsultacjach i przemyśleniach nominacje otrzymali: Grzegorz Kiecok (Profi M-Tec), Dawid Ogierman (OKS Merkury II Poligon) oraz Marian Wrona (Ełka Team). A pamiątkowa statuetka, dyplom oraz koszulka trafiła w ręce Dawida Ogiermana.

Niewiele łatwiej było z wyborem ligowego obrońcy. Wśród takich zawodników jak: Mariusz Stencel (Japi-Bud), Dariusz Nowak (ATS Jakub) czy ubiegłoroczny tryumfator Marcin Dudziak (Cadi-Car), a wybór padł na zawodnika drużyny z Osiedla Daszyńskiego Dariusza Nowaka.

Wśród niezbyt licznego w pierwszej lidze grona debiutantów uznanie zyskali: Tomasz Bałuch (OKS Poligon), Dariusz Nowak (Jakub) oraz Adam Malcharek (Japi-Bud). Najlepszym ligowym nowicjuszem wybrany został gracz budowlanej ekipy Adam Malcharek.

Znacznie łatwiej było wyróżnić najlepszych piłkarzy grających w pierwszej lidze. Tutaj wśród pierwszoplanowych postaci wyłonili się: Artur Poczkajski (Profi M-Tec), Maciej Grygier (Cadi-Car) oraz Łukasz Osemlak (Ełka Team). Zawodnikiem, który miał jednak największy wpływ na postawę swojej drużyny w całych ligowych rozgrywkach okazał się gracz wicemistrzowskiej drużyny Artur Poczkajski.

No i dwie kategorie „policzalne”. Najlepsi asystenci w pierwszej lidze to Janusz Zdunek (Japi-Bud – 15 asyst), Szymon Miczek (ATS Jakub – 18 asyst), zaś wyróżnienie otrzymał ten najlepszy, który 19 razy obsługiwał swoich kolegów, czyli Łukasz Osemlak z pszczyńskiej Ełki Team.

Wszystko jasne było także wśród ligowych strzelców. Tutaj aby znaleźć się na podium trzeba było w 28 meczach strzelić przynajmniej 40 goli. Sztuka ta udała się: Januszowi Zdunkiwi z Japi-Budu oraz Arturowi Poczkajskiemu (Profi), którzy zdobyli dokładnie po 40 goli. Koronę króla strzelców założył jednak Maciej Grygier, który zdobył w całym sezonie 42 bramki.

Najlepsza szóstka pierwszej ligi: Dawid Ogierman (OKS Poligon), Dariusz Nowak (ATS Jakub), Adam Malcharek (Japi-Bud), Artur Poczkajski (Profi), Łukasz Osemlak (Ełka Team), Maciej Grygier (Cadi-Car).

W klasyfikacji Fair Play tryumfowała z kolei drużyna OKS Merkury II Poligon, która w całych rozgrywkach ujrzała tylko dwa żółte kartoniki, dzięki czemu kapitan zespołu mógł odebrać pamiątkową statuetkę.

Ostatnim trofeum stricte związanym grą na boisku było przekazanie pucharu za tryumf w rozgrywkach Pucharu Ligi. Aby wznieść puchar w górę trzeba było rozegrać dziewięć spotkań i pokonać po drodze pięciu rywali. Najlepszy w grach play-off okazała się drużyna Piotra Dudy, czyli Japi-Bud.

No i podobnie jak w lidze II zobaczmy jak wyglądało to statystycznie:

I LIGA - STATYSTYKI

Drużyna z największą liczbą zwycięstw:
Cadi-Car – 22

Drużyna z najmniejszą liczbą zwycięstw:
Termex – 4

Najczęściej remisująca drużyna:
Gunners – 6

Najdłuższa passa zwycięstw z rzędu:
Cadi-Car – 12 (XIX-XXX kolejka) – trwa nadal

Najdłuższa passa meczy bez porażki:
Cadi-Car – 18 (XII-XXX kolejka) – trwa nadal

Najdłuższa seria porażek z rzędu:
Elwo – 7 (XVIII-XXV kolejka)

Najdłuższa seria meczy bez zwycięstwa:
Mieszko – 11 (VIII-XVIII kolejka)

Najbardziej bogata w bramki kolejka:
XIX kolejka – 69 bramek (średnia 9,86 na mecz)

Najmniej bogata w bramki kolejka:
XII i XVIII kolejka – 33 bramki (średnia 4,71 na mecz)

Średnia bramek na mecz w całym sezonie:
6,5 bramki na mecz

Najwięcej bramek w jednym meczu:
16 – Japibud vs. Sew-Met 6:10

Najwięcej bramek jednego zawodnika w jednym meczu:
5 – Zdunek (Japi-Bud vs. Poligoners)

Najdłuższa passa bez zdobytej bramki:
Trójca – 111 minut

Najlepszy strzelec:
Maciej Grygier (Cadi-Car) - 42 bramki

Najskuteczniejsza drużyna:
Cadi-Car – 131 bramek (średnio 4,67 bramki na mecz)

Najmniej skuteczna drużyna:
Termex – 60 bramki (średnio 2,14 bramki na mecz)

Najlepsza obrona:
Ełka Team i Profi M-Tec – 57 straconych bramek (średnio 2,03 bramki na mecz)

Najgorsza obrona:
Elwo – 129 straconych bramek (średnio 4,61 bramki na mecz)

Najbardziej bogate w kartki kolejki:
VII – 12 żółtych i 1 czerw.; XXIV, XXV, XI – 11 żółtych i 1 czerw.

Najmniej bogata w kartki kolejka:
XXIX – 1 żółta kartka

Średnia kartek na mecz:
Żółte – 0,88 kartki na mecz; czerwone – 0,05 kartki na mecz

Najwięcej kartek w jednym meczu:
6 – Poligoners vs. Gunners (4 żółte i 2 czerwone)

Najczęściej karani zawodnicy:
Marcin Żymańczyk (Gunners) – 7 żółtych i 1 czerwona, Przemysław Cygan (ZRB/Szb.) – 7 żółtych

Najczęściej karana drużyna:
Gunners – 27 kartek

Najrzadziej karana drużyna:
OKS Merkury II Poligon – 2 kartki

W całym sezonie padło w sumie 1366 bramek.
43,48% z nich (594) padło w pierwszych 20 minutach meczów.

Na koniec wręczane były zaś upominki ufundowane przez portal internetowy pless.pl dla najlepszych ligowych typerów. Najtrafniej mecz pierwszej ligi typowali internauci o nickach: benek, maniek82, fubyy1987 wśród drugoligowców najlepsi byli zaś internauci: esik, truda, oraz zedic. Zwycięzcy otrzymali słuchawki zaś pozostali koszulki i czapeczki. Gratulujemy!

Cóż na koniec pozostaje już tylko życzyć wszystkim miłego wypoczynku i do zobaczenia na boisku.

Uwaga! Zapisy do kolejnego ligowego sezonu rozpoczną się już w przyszłym tygodniu. O szczegółach poinformujemy wkrótce.

puffy & andzejek

REKLAMA - BANER POD ARTYKUŁEM

REKLAMA - LINK ROTACYJNY

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.