pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

REKLAMA

Rozrywka

  • 10 lutego 2008
  • wyświetleń: 2358

Sala widowiskowa w PCK ma 172 lata

W zajeździe Pod Białym Łabędziem przy rynku zbudowano dużą, przestronną salę taneczną. Decyzję w tej sprawie podjął książę Henryk Anhalt Koethen Pless, ostatni z pszczyńskich Anhaltów, uważany za dobrego gospodarza.

Uznał, że miastu taka sala jest potrzebna. Z projektem i jego realizacją uporano się w kilka miesięcy 1836 roku. Jesienią po raz pierwszy otworzyła swoje podwoje, a książęcy kronikarz Henryk Wilhelm Fryderyk Schaeffer zachwycał się, że "nie ma sobie równej". Obszerna, z wysoko sklepionym gipsowym sufitem, miała trzy wielkie okna w ścianie i dwa półokrągłe z góry.

Zajazd Pod Białym Łabędziem stoi do dziś. Przetrwał dwie wojny, zmieniano mu nazwę (m. in. na Plesser Hof), przebudowywano wnętrza, dostosowując do nowych funkcji. Nikt na szczęście nie wpadł na pomysł, żeby salę taneczną przerobić na ileś tam mniejszych pomieszczeń. Bo wtedy Pszczyńskie Centrum Kultury nie miałoby sali koncertowo-widowiskowej. O ile miałoby ją w ogóle.

Odkąd kamienicę po byłym zajeździe przeznaczono na dom kultury, nikt w Pszczynie nie pomyślał już o budowie dla niego nowego obiektu. Nawet wtedy, gdy pozostał budynek po komitecie miejskim PZPR. Nowoczesny, jak na tamte czasy, z ogromną salą i trzema kondygnacjami biur nadających się na pokoje klubowe. W Tychach podobna budowla posłużyła do utworzenia szkoły muzycznej. Do pszczyńskiej wprowadził się bank. Kultura została na Piastowskiej 1, dzieląc adres z biblioteką, ogniskiem muzycznym i kilkoma lokatorami.

Za obecnej dyrekcji tandemu Ewa Spyra - Małgorzata Tkaczyk, wnętrze placówki ożyło kolorami, obrazami na ścianach, estetyką i schludnością. Mimo że PCK nie jest właścicielem pomieszczeń, dba o nie jak o swoje. Remont sali widowiskowej jednak przerasta jego kompetencje i finanse. To sprawa miasta i Administracji Zasobów Komunalnych. I coś się w tej materii zaczyna dziać. Na ostatniej sesji radni przyznali AZK 10 tys. zł na salę PCK. - To dopiero pierwszy krok w kierunku remontu - mówi Leszek Kuśka, dyrektor AZK. - Tych pieniędzy wystarczy na koncepcję, na podstawie której powstanie dokumentacja techniczna. Zakres robót będzie duży, bo na pewno musi objąć wymianę okien, instalacji, może nawet jakieś zmiany we wnętrzu, fotele...

Więcej czytaj w Dzienniku Zachodnim.

REKLAMA - BANER POD ARTYKUŁEM

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.