pless.pl

Reklama

Najnowsze

  • 24 czerwca 2022
  • 2 lipca 2022
  • wyświetleń: 6824

Dworzec w Pszczynie: bramka nie dla rodzica z dzieckiem?

W marcu 2020 roku pisaliśmy o trudnościach w poruszaniu się, m.in. osób starszych i z niepełnosprawnościami między peronami na pszczyńskim dworcu. Ostatnio napisała do nas czytelniczka, która chciała przedostać się przez bramkę na peron drugi z dwójką małych dzieci, w tym jednym w wózku. Okazuje się, że problem z otwieraniem przejścia nie zniknął.

Przejście dla osób o ograniczonych możliwościach poruszania sie na pszczyńskim dworcu
Przejście dla osób o ograniczonych możliwościach poruszania się na pszczyńskim dworcu - 06.2022 · fot. pless.pl


W połowie czerwca otrzymaliśmy wiadomość, w której mieszkanka opisuje sytuację, jaka spotkała ją w dniu 12 czerwca na dworcu PKP w Pszczynie:

"Dzień dobry, temat był poruszany już 2 lata temu (nie przeze mnie), dotyczy obsługi bramki na dworcu. Składam oficjalną skargę do kolei, jej treść poniżej. Nic się przez ten czas nie zmieniło. Ludzie z uwagi na ceny paliwa przerzucają się na kolej, a tu znowu problem. W tym dniu już ktoś poruszał temat ale ten pan jest widocznie nietykalny. Jeśli jest taka możliwość proszę o poruszenie tematu".

Czytelniczka załączyła treść skargi, którą wysłała do kolei:

"Skarga dotyczy braku możliwości skorzystania z przejścia przez tory dla osób z ograniczoną możliwością poruszania się.

W dniu 12.06.2022 odbyłam podróż z Goczałkowic do Pszczyny z mężem oraz dwójką dzieci - w wieku dwóch lat oraz trzymiesięcznym niemowlakiem przewożonym w wózku.

Dworzec w Pszczynie posiada schody/kładkę nad torami oraz bramkę sterowaną przez osobę za pomocą domofonu. Z uwagi na wózek skierowaliśmy się do bramki, która została dla nas otworzona. Po 2 godzinach wróciliśmy na dworzec w Pszczynie aby wrócić do Goczałkowic. Ja zakupiłam bilety a w między czasie poprosiłam męża aby przeszedł z dziećmi przez bramkę ponieważ niejednokrotnie musieliśmy czekać na jej otwarcie, a i tak czekaliśmy już do kasy biletowej. Po zakupieniu biletów dotarłam do męża, bramka nie została otwarta, brak było odpowiedzi ze strony osoby za domofonem. Z uwagi na zbliżającą się godzinę odjazdu pociągu podbiegłam do okienka kasowego z prośbą o interwencje. Pani w kasie poinformowała mnie, iż muszę udać się na schody z wózkiem bo przejście jest tylko dla wózków inwalidzkich.

Zapytałam czy aby na pewno nie jest to pomyłka, ponieważ przeniesienie wózka dla 2 osób dorosłych było bardzo problematyczne, my dodatkowo mieliśmy pod opieką dwulatkę, którą musielibyśmy zostawić bez opieki przy torach aby się dostać na 2 peron. Pani kasjerka odpowiedziała, że już interweniowała w tej sprawie ale otrzymała odpowiedz od osoby obsługującej bramkę iż przepuszczane będą tylko osoby poruszające się na wózkach inwalidzkich. Oczywiście nas pociąg odjechał, korzystaliśmy z pomocy bliskich by wrócić do domu.

Nigdzie nie ma informacji że jest to przejście tylko dla niepełnosprawnych osób. Jeżeli byłabym sama z dziećmi musiałabym wrócić na przejście kolejowe i przechodzić pasem między torami, za co grozi mandat. Jest to absurdalna sytuacja.

Proszę o rozwiązanie tej sytuacji, dodam że takie skargi na usługi pana obsługującego bramkę miały już miejsce wcześniej."


Przejście dla osób niepełnosprawnych na stacji PKP w Pszczynie - 13.02.2020
Przejście dla osób niepełnosprawnych na stacji PKP w Pszczynie · fot. BM / pless.pl


PKP PLK: może się zdarzyć, że na otwarcie bramki trzeba będzie poczekać dłużej



Poprosiliśmy o informację, czy faktycznie rodzice z małymi dziećmi w wózkach, czy też osoby, które niosą ciężki bagaż, nie mają szans, by otwarto im bramkę? Zapytaliśmy, dlaczego na pszczyńskim dworcu dla takich osób nie ma wprowadzonych rozwiązań, pomimo takiej możliwości?

Od rzeczniczki PKP Polskich Linii Kolejowych otrzymaliśmy następującą odpowiedź:

- Na stacji Pszczyna istnieje możliwość dojścia na peron przez przejście w poziomie szyn. Przejście jest otwierane przez dyżurnego ruchu, gdy zachodzi potrzeba dostania się na peron osoby z ograniczoną możliwością poruszania się. Dyżurny ruchu wywołany przez interkom, otwiera bramkę z zachowaniem zasad bezpieczeństwa, czyli gdy do przejazdu nie zbliża się pociąg. Otwarcie przejścia jest uzależnione od sytuacji ruchowej na linii kolejowej. Dyżurny ruchu przede wszystkim dba o bezpieczne prowadzenie ruchu kolejowego. Może się więc zdarzyć, że na otwarcie bramki trzeba będzie poczekać dłużej - wyjaśnia Katarzyna Głowacka z zespołu prasowego PKP PLK.

Rzeczniczka PKP PLK przypomina także, że PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. ogłosiły przetarg na przebudowę odcinka Tychy - Most Wisła (Goczałkowice Zdrój) w ramach zadania "Prace na podstawowych ciągach pasażerskich (E30 i E65) na obszarze Śląska, Etap I: linia E65 na odc. Będzin - Katowice - Tychy - Czechowice-Dziedzice - Zebrzydowice: LOT B na odcinku Tychy - podg. Most Wisła".

W ramach prac budowlanych planowana jest m.in. modernizacja stacji Pszczyna. Zamiast kładki dla pieszych powstanie przejście podziemne. Obsługę osób z ograniczoną możliwością poruszania się ułatwią dwie windy. Realizacja tego projektu przewidziana jest na lata 2023-2026.

Na te udogodnienia mieszkańcy poczekają więc jeszcze kilka lat.

O planowanej modernizacji pisaliśmy zimą w artykule: [WIZUALIZACJE] Tak będzie wyglądała stacja w Pszczynie. Powstanie tunel!

Poniżej wizualizacja:

Wizualizacje stacji kolejowej w Pszczynie · fot. PKP PLK

ar / pless.pl

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.