Firmy w czasie epidemii Firmy w czasie epidemii

pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

Gorące tematy

  • 4 listopada 2013
  • wyświetleń: 29970

Nowe oświadczenie ws. Wrony

W miniony czwartek opublikowaliśmy oświadczenie Ryszarda Wrony, właściciela przedsiębiorstwa produkującego podłoże do pieczarek. Obiecał w nim, że podejmie kroki niezbędne do ograniczenia uciążliwego zapachu. W te zapewnienia nie wierzy jednak Stowarzyszenie Na rzecz Pszczyny.

wrona, spotkanie w sp2
30 października w Pszczynie odbyło się otwarte spotkanie w sprawie uciążliwego odoru z zakładu Wrona.


Organizacja, która zawiązała się we wrześniu i ma na celu walkę z uciążliwością, wydała własne oświadczenie. Zaznacza w nim, że obecna sytuacja trwa już ponad 20 lat i ma dosyć zamiatania "śmierdzących tematów" pod przysłowiowy dywan, "kłamstw i obietnic bez pokrycia".

Równocześnie stowarzyszenie wylicza kolejne kroki, które zostaną podjęte w najbliższym czasie, między innymi wniosek o przeprowadzenie kontroli przeprowadzanych inwestycji budowlanych w zakładzie.

Zakład Produkcji Podłoża Uprawa Pieczarek Wrona
Zakład Produkcji Podłoża pod Uprawę Pieczarek Ryszard Wrona w Pszczynie · fot. Oskar Piecuch / pless.pl


Pełną treść oświadczenia publikujemy poniżej (zachowana została oryginalna pisownia):

ZA DUŻO KŁAMSTW WYPOWIEDZIANYCH, ZA DUŻO CZASU MINĘŁO

Od ilu już lat Pan Wrona obiecuje kolejnym władzom samorządowym, że dołoży wszelkich starań by jego instalacja była nieuciążliwa dla społeczeństwa? Ile wystosował pism do Burmistrzów, Radnych miejskich, stosownych urzędów i wydziałów, w których deklaruje i zapewnia władze oraz Mieszkańców, iż dołoży wszelkich starań, by problem uciążliwego zapachu został ograniczony do minimum?
Taka sytuacja trwa już ponad 20 lat. Są na to dowody w postaci pism do Urzędu Miejskiego, do zarządów osiedli i sołtysów. Dobitnym przykładem kolejnej próby zamydlenia sprawy i uśpienia wszystkich wokół jest oświadczenie Pana Ryszarda Wrony, które ukazało się w dniu 2013-10-31. Czyżby przedziwny zbieg okoliczności​? Wyjaśnienia Pana Wrony ukazały się dzień po otwartym spotkaniu z mieszkańcami miasta w sprawie uciążliwej działalności Jego zakładu.

Mieszkańcy zatruwanych osiedli postanowili się w końcu zorganizować i zadeklarowali głośny SPRZECIW tej samowoli i bezprawiu, SPRZECIW niezorganizowanej i szkodliwej produkcji, SPRZECIW dla lawiny kłamstw i obietnic bez pokrycia.

Wynikiem tego, 12 września powstało Stowarzyszenie Na Rzecz Pszczyny, które stało się głosem mieszkańców zatruwanych osiedli, ale i stroną we wszystkich postępowaniach dotyczących Zakładu Wrona.

Jesteśmy grupą ludzi, która chce doprowadzić kwestię smrodu wydobywającego się z instalacji Pana Wrony do końca, nie chcemy aby nikt już nie zamiatał tych "śmierdzących tematów" pod przysłowiowy dywan. Mówimy stanowcze NIE wszelkim próbom uciszania sprawy. Muszą pojawić się zdecydowane kroki i to zarówno ze strony władz miasta jak i powiatu. Niedopuszczalny jest fakt iż mimo wygasłego ponad rok temu pozwolenia na wprowadzanie gazów i pyłów do atmosfery zakład Pana Wrony bezkarnie funkcjonuje, a stosowne urzędy bezradnie przyglądają się tej sytuacji.

Stowarzyszenie Na Rzecz Pszczyny, jako głos mieszkańców próbuje to ustalić. Powstaliśmy po to, by zająć się problemem, z którym dotychczas nikt nie potrafił sobie z różnych przyczyn poradzić.

Jeśli Pan Wrona zamierza dalej prowadzić swoją działalność, musi przestrzegać prawa, nie może działać na jego granicy lub być poza prawem (tak jak ma to miejsce dotychczas). Ciągłe tłumaczenia, że produkcja Pana Wrony stwarza miejsca pracy, że w zakładzie wciąż realizuje się inwestycje mające zmniejszyć uciążliwy odór (tym samym Pan Wrona przyznaje się do uciążliwości, wynikającej ze swojej działalności) - nie wystarczają już mieszkańcom Pszczyny. Za dużo czasu minęło, za dużo pustych słów wypowiedziano, a mieszkańcy zmian na lepsze nie zauważyli i są wciąż zatruwani (z roku na rok odór jest coraz bardziej uciążliwy).

Jednym z kroków naszego działania było zorganizowanie otwartego spotkanie z mieszkańcami gminy Pszczyna, które odbyło się 30 października, na spotkaniu stowarzyszenie Na Rzecz Pszczyny przedstawiło swój stosunek do problemu, swoje dotychczasowe działania i zamierzenia na przyszłość.

Na obecną chwilę priorytetem naszego stowarzyszenia jest promowanie propozycji sfinansowania przez gminę Pszczyna przeprowadzenia badań zawartości bioaerozoli, mikroorganizmów i substancji odorowych wokół Zakładu Wrona.

Najbliższym krokiem które podejmie stowarzyszenie będzie wystąpienie do Starosty pszczyńskiego o przeprowadzenie kontroli przeprowadzanych inwestycji budowlanych w zakładzie Pana Wrony. Zwrócimy się również do Burmistrza i Starosty o dostęp do kompletnej dokumentacji i wszelkiej korespondencji z zakładem Pana Wrony. Przyjrzymy się historii zakładu, jego rozwojowi w kontekście wydawanych decyzji i zmiany planów zagospodarowania przestrzennego. Zamierzamy przeanalizować legalność systematycznego zwiększania produkcji zakładu, w stosunku do wydanych pozwoleń określających wielkość emisji.

Podsumowując, zakład Pana Wrony musi działać w ramach obowiązującego prawa, przestrzegać reżimu technologicznego i norm. Jako stowarzyszenie chcemy służyć nie tylko mieszkańcom naszej gminy, chcemy służyć pomocą także naszym władzom w rozwiązywaniu tego nieprzyjemnego problemu, ale także chcemy pomóc samemu właścicielowi zakładu Wrona, skoro tyle lat nie potrafi sobie poradzić i nie wie co należy zrobić, by nie być KŁOPOTLIWYM SĄSIADEM z Polnych Domów.

Stowarzyszenie Na rzecz Pszczyny

REKLAMA

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.