pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

Edukacja

  • 11 stycznia 2022
  • wyświetleń: 220

Jak samodzielnie nauczyć się grać na gitarze? Najważniejsze są dobre nawyki

Materiał partnera:

Czy nauka gry na instrumencie jest zarezerwowana tylko dla najmłodszych? Otóż nie! Swoją pierwszą przygodę z instrumentem można zacząć w dowolnym momencie. Warunek? Czas, dużo chęci, odrobina zacięcia muzycznego, szczypta talentu i... jeśli będzie to gitara, odporność na lekki dyskomfort spowodowany dostosowywaniem się opuszków palców do częstego przesuwania nimi po nylonowych lub metalowych strunach.

Dlaczego gitara?



Jest mnóstwo instrumentów, ale z jakiegoś powodu najczęściej sięgamy po gitary: klasyczną, akustyczną, elektroakustyczną, elektryczną lub basową. To spory wybór i to właśnie od niego trzeba zacząć swoje początkowe podejście do sprawy:

  • Klasyczna - idealna na początek, zazwyczaj dość tania, świetna jako pierwszy instrument dla dziecka. Szeroki gryf pozwala na łatwiejsze opanowanie przestrzeni między strunami.

  • Akustyczna - ma ciekawsze, głębsze brzmienie niż klasyki, przy okazji węższy gryf i metalowe struny. Jest nieco droższa, większa i cięższa, ale po początkach na klasyku, warto jak najszybciej się na nią przenieść.

  • Elektroakustyczna - żyjemy w czasach hybryd, a elektroakustyk to połączenie brzmienia gitary akustycznej z możliwością podpięcia jej do wzmacniacza. Instrument ten jest dość drogi i nieco rzadziej spotykany wśród amatorów.

  • Elektryczna - świetny design, możliwość zastosowania wielu różnych efektów i wydobycia różnych brzmień. Co ciekawe, trenując "na sucho", czyli bez podpięcia do wzmacniacza, adept wcale nie musi robić zbyt dużo hałasu. Ba, będzie go mniej, niż przy gitarze klasycznej.

  • Gitara basowa - to zupełnie inna liga. Mniej strun, zupełnie inne (basowe) brzmienie, całkowicie odmienny koncept zastosowania. Ze względu na te cechy mało kto decyduje się na naukę gry na tym instrumencie, między innymi ze względu na mniejszą atrakcyjność i uniwersalność w stosunku do pozostałych opcji.


Oczywiście to dość ogólna i powierzchowna klasyfikacja, ale początkujący z pewnością będzie wybierał pomiędzy tymi opcjami.

Lepiej samodzielnie, czy z kimś?



Pierwszy entuzjazm zazwyczaj mija po tygodniu. Miej więcej w tym czasie można zdać sobie sprawę z tego, że wykonanie efektownego riffu - a nawet prostej piosenki - wymaga sporo koncentracji i umiejętności.

Dlatego zdecydowanie zaleca się współpracę z kimś, kto pomoże przetrwać ten moment i wskaże odpowiednią drogę, a także dopilnuje, aby uczeń nie nabrał złych nawyków, bardzo trudnych do pozbycia się w późniejszym czasie. Jak znaleźć takiego kogoś? Jeśli nie mamy takiej osoby wśród znajomych, to można udać się tam, gdzie szukamy klasycznych korepetycji. Przykładem może być internetowa platforma BUKI, łącząca nauczycieli z uczniami. Poza chemią czy matematyką, dziedziny muzyczne też są tam obecne, więc śmiało można znaleźć kogoś, kto będzie dostępny w najbliższej okolicy.

Może jednak samodzielnie?



Uczenie się na własną rękę pędzie wymagało wiele samozaparcia i nie jest wolne od wad. Oprócz "słomianego zapału" trzeba wszak też walczyć ze wspomnianymi wcześniej złymi nawykami. Chcąc realizować ten ambitny plan na własną rękę, można skorzystać z trzech opcji: dedykowanych kursów z dużą ilością materiałów, filmów instruktażowych na YouTube oraz ze specjalnych programów, służących do opanowywania gry "na nutach" dla osób średniozaawansowanych.

Pomimo przeciwności, po pierwszym prawidłowo wykonanym utworze, opanowanym trudniejszym "chwycie" lub przyswojonej solówce, gitara potrafi dać mnóstwo radości. Jeśli czas i chęci pozwalają, z pewnością instrument ten zostanie na dłużej w domu, a być może - kto wie - zajmie w nim honorowe miejsce!