pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie pless.pl

medium nr 1 w Pszczynie

Wiadomości

  • 16 lipca 2016
  • 17 lipca 2016
  • wyświetleń: 12468

Fundacja "Zwierzęca Arkadia" z Jankowic apeluje o pomoc

Bardzo często zauważyć możemy na ulicy zaniedbane, porzucone psy. Najczęściej mijamy je bez żadnej pomocy, bo nie chcemy brać na swoje barki dodatkowego domownika - nie wiadomo czy zdrowego fizycznie i psychicznie. Takimi właśnie zwierzakami zajmuje się Fundacja "Zwierzęca Arkadia", apelująca o pomoc w opiece nad czworonogami, których spotkał nieprzyjemny los.

Fundacja "Zwierzęca Arkadia"


Fundacja "Zwierzęca Arkadia" działa na terenie gminy Pszczyna i okolic od lipca 2012 roku. Mieści się w Jankowicach przy ulicy Sarenek 10B. Zajmuje się niesieniem pomocy zwierzętom najbardziej pokrzywdzonym, tym które nie potrafią się same obronić. W ciągu blisko 4 lat działalności organizacja pomogła prawie 400 psom, 300 kotom, 11 koniom, śwince i niezliczonej ilości jeży czy ptaków.

- Niesiemy pomoc tam gdzie jest najbardziej potrzebna - niestety nasze możliwości są ograniczone, ale mimo tego staramy się nikomu nie odmawiać pomocy. Czynnie pomagamy i wspieramy miejski Punkt Zatrzymań Psów w Pszczynie, gdzie trafiają bezdomne psy z Pszczyny i najbliższych okolic. Szukamy nowych domów dla zwierzaków, a te, które trzeba - leczymy. Każdy pies lub kot przed adopcją (jeżeli nie ma ku temu przeciwwskazań) zostaje przez nas poddany zabiegowi sterylizacji lub kastracji, a dodatkowo jest zaszczepiony, zaczipowany i wpisany do rejestru zwierząt oznakowanych. Zajmujemy się także dokarmianiem i sterylizacją kotów wolno bytujących. Ratujemy też konie chore, stare lub maltretowane, a także te przeznaczone na rzeź. Zapewniamy im leczenie i dożywotni spokój w naszej Fundacyjnej stajni - opisuje działanie organizacji jej prezes, Aleksandra Gruszczyńska

Fundacja "Zwierzęca Arkadia"


Fundacja apeluje, by nie być biernym, gdy zobaczymy bezdomne zwierzę. W przypadku psów wystarczy zadzwonić do Straży Miejskiej i zgłosić ów fakt. Jak opowiada w rozmowie z naszą redakcją Aleksandra Gruszczyńska, zdarza się, że sami znajdują jakieś psy, wtedy je zabierają - o ile mają odpowiednie miejsce. Zwraca jednak uwagę, że większy problem jest z kotami, ponieważ w gminie nie ma żadnego miejsca, gdzie znalezione koty mogłyby być odwiezione. Wszystkie trafiają do fundacji, aczkolwiek i to zaczyna przerastać organizację. - My już nie mamy miejsc, pod opieką mamy ponad 40 kotów, które ledwo jesteśmy w stanie wyżywić - martwi się wolontariuszka.

Okres wakacyjny to najgorszy czas dla psów i kotów. Wielu z nas do wyjazdu przygotowuje się o wiele wcześniej i planuje miejsce wypoczynku, termin, czas pobytu. Jednakże bardzo często właściciel nie bierze pod uwagę co zrobi ze swoim czworonożnym domownikiem, a potem idzie na łatwiznę i oddaje swojego wiernego przyjaciela do schroniska lub porzuca. Pamiętajmy, że planując urlop musimy wziąć pod uwagę znalezienie miejsca dla naszego zwierzaka.

- Niestety problem zwierzęcej bezdomności w naszym powiecie jest gigantyczny. Najbardziej nasila się przed wakacjami i podczas wakacji, a także przed świętami; wolne dni, ludzie wyjeżdżają, a pies czy kot "zawadza" - opisuje przedstawicielka fundacji i od razu daje właścicielom propozycje, by na czas urlopu zostawić zwierzę (jeśli nie można go zabrać ze sobą) w profesjonalnych hotelach dla psów i kotów, które znajdują się w wielu miejscach w Polsce. - Każdy z nas, biorąc pod swój dach zwierzę, musi się liczyć z odpowiedzialnością o tej samej wadze jak odpowiedzialność za własne dzieci - tłumaczy.

Fundacja "Zwierzęca Arkadia" zajmuje się między innymi porzuconymi kotami.


Fundacja zwraca uwagę, że porzucenie psa lub kota uważa się za jedną z form znęcania się nad zwierzęciem i jest uznawane za przestępstwo. - Przykładowo, za przywiązanie psa do drzewa grozi do 3 lat pozbawienia wolności - mówi Aleksandra Gruszczyńska i apeluje: - Jeżeli ktokolwiek z was będzie kiedykolwiek świadkiem porzucenia zwierzęcia - dzwońcie do najbliższej organizacji pro-zwierzęcej działającej na waszym terenie i/lub na policję i zgłoście ów fakt, ponieważ jest to przestępstwo!

"Zwierzęca Arkadia" zachęca, by w razie urlopu i przy braku pomysłu co zrobić ze zwierzęciem, zadzwonić do fundacji. - Podpowiemy co możesz zrobić, gdzie się zgłosić, polecimy Ci fajne, bezpieczne miejsca, gdzie Twój pupil może poczekać na Twój powrót. To nie jest sytuacja bez wyjścia. Wystarczy odrobina chęci i zaangażowania. Bądź odpowiedzialny! - objaśnia Aleksandra Gruszczyńska.

Pies pod opieką wolontariuszy z Fundacji "Zwierzęca Arkadia"


Niestety przy obecnej liczbie zwierząt pod bezpośrednią opieką sytuacja finansowa Fundacji "Zwierzęca Arkadia" nie jest dobra. - Co miesiąc borykamy się z brakiem finansów na opłacenie leczenia zwierząt, brakiem karmy czy środków na utrzymanie stajni czy psów w hotelach lub na specjalistycznych szkoleniach. Zwierzęta, które do nas trafiają, leczymy nie tylko fizycznie. Staramy się także uleczyć ich skrzywdzoną psychikę, by miały realną szansę na znalezienie nowego domu - opisuje stan fundacji Aleksandra Gruszczyńska i nie ukrywa, że każda pomoc jest mile widziana.

Czego brakuje fundacji? Stale potrzebne są:
  • karma sucha i w puszkach dla psów i kotów
  • żwirek dla kotów
  • środki na odrobaczenie i odpchlenie dla psów i kotów
  • środki czystości (płyny do mycia powierzchni, gąbki, ścierki, mopy, wiadra)
  • smycze i obroże (mogą być używane)
  • owies i otręby dla koni
  • środki opatrunkowe, środki do dezynfekcji skóry i ran
  • warzywa dla świnki
  • koce


Konie, którymi opiekuje się "Zwierzęca Arkadia"


- Oprócz tego stałym problemem są finanse. Jesteśmy zadłużeni w lecznicach i hotelach dla psów. Każda, nawet najmniejsza darowizna jest dla nas wybawieniem. Czy to będzie 5 zł stałego przelewu co miesiąc czy jednorazowo 10 zł - każdy grosz przyjmujemy z wdzięcznością - opowiada Aleksandra Gruszczyńska.

Zainteresowani pomocą w tej formie mogą kontaktować się bezpośrednio ze "Zwierzęcą Arkadią". Jej siedziba mieści się w Jankowicach przy ul. Sarenek 10B, wskazany jest również kontakt telefoniczny pod numerami: 782-241-515 lub 782-341-515.

- Każdy z nas może pomóc skrzywdzonym przez los zwierzętom. Wystarczy tylko odrobina chęci i dobrego serca, a być może to właśnie dzięki nam zwierzak będzie mógł zaznać spokoju, a fundacja podaruje mu trochę ciepła i zainteresowania, którego najprawdopodobniej nie zaznał w swoim "domu" - puentuje Aleksandra Gruszczyńska.

new, BM, wiktoria / pless.pl

REKLAMA

REKLAMA

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.